reklama

Lipcowe mamy 2018

reklama
Nie wyleze za nic w swiecie, leze ,siadam z nogami w gore, z nogami w dol,mecze ten odpoczynek bardzooo... jestem po dwu operacjach kregoslupa wiec takie monotonne zycie zle na mnie dziala, niby wiekszosc w domu robi maz(zobaczymy ile wytrzyma) ale cos ugotowac, uprac,uprasowac (siedzac!!!!) to sie porywam.
Dla mnie leżenie było bardzo trudne psychicznie - byłam hiperaktywna itd., zwolniłam jak się dowiedziałam o ciąży, ale i tak byłam bardzo aktywna, a potem szpital i bezwzględne leżenie, tylko wc...
Czasem po prostu trzeba....

Ale już niedługo - tak naprawdę za 2 miesiące będzie już bezpiecznie [emoji106]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry