reklama

Lipcowe mamy 2018

reklama
Obudziłam się dziś o 6 bo M wyjeżdżał...
Ogarnęłam wszystko do szafek w kuchni, poodkurzałam, zrobiłam pierwszy rosół na nowej płycie :D, zrobiłam pierwszą turę prania ciuszków Maksia i padam a jeszcze nie ma 13 :o
 
Mój synek główkowo położony od zawsze, do 20 tygodnia trochę poprzecznie a potem już zawsze gotowy do porodu SN.
Wzięłam prysznic, umylam włosy i ogolilam nogi i teraz zbieram siły na resztę. Masakra jakie to męczące, aż zadyszki dostałam :/
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry