reklama

Lipcowe mamy 2018

reklama
Chyba dziś wyrzuce z siebie wszystko kolokwialnie mówiąc :D zaczynam się stresować i akcje "kibel" uważam za rozpoczętą [emoji14]

Ja się przed wizytą zawsze tak stresuje, że chodzę siku co 3 minuty... i robią mi się zimne ręce. Nie potrafię nad tym zapanować :) z reszta oboje z mężem się stresujemy przed wizytą i w naszym przypadku włącza nam się głupawka - taka reakcja na stres... musi to wyglądać dziwnie [emoji28] wszyscy siedzą normalnie przed gabinetem a my się wciąż z czegoś śmiejemy, a potem zawsze na usg trzyma mnie za rękę bo mi tak drży...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry