[emoji16][emoji16][emoji16]U nas na oddziale jak młody robi poranne wizyty to nawet na patologii kobietki mają chocby rzeski pomalowane [emoji23][emoji23][emoji23]moja znajoma jak dostala akurczy do porodu to zadzwonila kto ma dyzur. Trafiła na niego wiec w pelnym makijażu do porodu pojechała[emoji16][emoji16]Jak jeszcze mieszkałam w rodzinnej miejscowości to miałam takiego ginekologa, że rozpłynąć się można było. Młodziutki, rozchwytywany przez pacjentki bo wiedza świeża, no i ta uroda. Ciało greckiego boga, ciemna karnacja, tajemnicze spojrzenia. Na dodatek był cholernie miły, i zachowywał się jak gentelman. Oczywiście zrobiłam research i miał żonęAle moja siostra nadal do niego chodzi i mówi, że w kolejce wszystkie kobiety wymalowane i wypachnione
![]()