reklama

Lipcowe mamy 2018

Ja w pietwszej ciazy po zdjeciu pessara pochodzilam jeszcze 3 tygodnie, wiec roznie to bywa[emoji6]

Pamiętasz moze w którym tygodniu zdejmowali Ci Pessar? I dzidziuś był z tych większych czy jaki?:) u mnie 95 percentyl a jak mnie zacznie wszystko bolec i ciągnąć czasem plus twardnienia ostatnie kilka dni to modlę się do 36 aby dochodzić...
 
reklama
U nas dziś 32+1 tydz. Żaden mój poród się sam nie zaczynal, więc i na ten nie liczę że coś się ruszy przed planowaną cc. Choć nawet nie wiem kiedy bedzie, bo skierowanie dostanę w 36 Tyg. Czas leci jak szalony. Dopiero co test robiłam i odliczalam dni do pierwszej wizyty :D
Ja oczywiście do Was z prosba "ide". Wasze kciuki działają cuda, więc błagam o nie jutro. Mam w Krakowie wizytę na echo serca dzidziula. Późno troche, bo takie tylko terminy byly. Boję się niemilosiernie. Niby wszystkie badania ok, dwóch lekarzy mówiło że nie widzi nic zlego, ale jednak strach jest. Cały czas się nakrecam, że skoro dostałam to skierowanie, to może jednak lekarz mi wszystkiego nie powiedzial... Już tego na bary bym chyba nie dała rady wziac. Dlatego kciuki sciskajcie, ja po wizycie dam znać zaraz :) na szczęście na 11 mam więc, nie muszę cały dzień się stresowac.
[emoji110] [emoji110] [emoji110] [emoji110] [emoji110] [emoji110]
 
Pamiętasz moze w którym tygodniu zdejmowali Ci Pessar? I dzidziuś był z tych większych czy jaki?:) u mnie 95 percentyl a jak mnie zacznie wszystko bolec i ciągnąć czasem plus twardnienia ostatnie kilka dni to modlę się do 36 aby dochodzić...
W skonczonym 36tc mialam odstawiony fenoterol i lezalam tydzien w szpitalu tak macica szalala po odstawieniu. Ale sie wyciszyla po tygodniu.
W skonczonym 37tc mialam pessar zdjety i od tego czasu znowu mialam czeste skurcze. Po tygodniu tych skurczy 1cm rozwarcia i jeszcze 2 tygodnie sie tak pomeczylam.
Urodzilam rowno w terminie. Corka wazyla 4200g.
 
Siemka!
Od wczoraj młody siedzi mi tyłkiem w żebrach i nie mogę się schylac bo zaraz boli. Pogoda jest piękna, az chce się iść na spacer! :) Szkoda że nie pójdę bo mam pozwolenie tylko do 30 minut dziennie spacerować :(
W LIDLU DORWAŁAM CZEREŚNIE! Płaciłam jak za prezydenta (30zł/kg) ale jak je zobaczyłam to dostałam ślinotoku! Więc wzięłam 2 garstki, i myłam je przy samochodem wodą z butelki bo nie wytrzymałabym żeby z nimi do mieszkania dojechać i dopiero wtedy zjeść :D
Miłego dnia ! :)
O żesz, 30/kg?[emoji33]
Jak dobrze mieszkać na zadupiu.... [emoji15]
Byłam wczoraj na giełdzie warzywnej, kupiłam 2 koszyczki truskawek (10zł/koszyk), czereśni nie wzięłam, choć kusiły, bo mieliśmy już pół bagażnika warzyw, ale następny raz tam będę w sobotę, i wtedy kupię na 100% [emoji6]
A kosztowały 30zł, ale nie za kg, tylko za 5kg skrzynkę......
 
U nas dziś 32+1 tydz. Żaden mój poród się sam nie zaczynal, więc i na ten nie liczę że coś się ruszy przed planowaną cc. Choć nawet nie wiem kiedy bedzie, bo skierowanie dostanę w 36 Tyg. Czas leci jak szalony. Dopiero co test robiłam i odliczalam dni do pierwszej wizyty :D
Ja oczywiście do Was z prosba "ide". Wasze kciuki działają cuda, więc błagam o nie jutro. Mam w Krakowie wizytę na echo serca dzidziula. Późno troche, bo takie tylko terminy byly. Boję się niemilosiernie. Niby wszystkie badania ok, dwóch lekarzy mówiło że nie widzi nic zlego, ale jednak strach jest. Cały czas się nakrecam, że skoro dostałam to skierowanie, to może jednak lekarz mi wszystkiego nie powiedzial... Już tego na bary bym chyba nie dała rady wziac. Dlatego kciuki sciskajcie, ja po wizycie dam znać zaraz :) na szczęście na 11 mam więc, nie muszę cały dzień się stresowac.
Będzie dobrze [emoji110]
Mocne kciuki są [emoji110][emoji110][emoji110][emoji110][emoji110]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry