reklama

Lipcowe mamy 2018

Mamuski kupujecie monitor oddechu?? Od kilku dni sie nad tym zastanawiam czy kupowac... Czy jednak lepiej zainwestowa ta kasę w lozeczko dostawne i miec małego na oku... Help!
Nie kupuję. To ma sens przy wczesniaku lub dziecku z zaburzeniami oddechu. U zdrowego niemowlaka raczej nie. Znajomi mieli. Alarm się czesto uruchamial bez powodu a oni o malu zawału nie dostali pare razy. Lepiej po prostu miec dziecko obok, usunac z łóżeczka wszelkie ochraniacze, misie, baldachimy, kokony czy chociażby kolderke zastapic spiworkiem. No i chyba nie muszę pisac ze absolutnie nikt nie powinien palić w domu gdzie jest niemowlę.
 
reklama
Nie kupuję. To ma sens przy wczesniaku lub dziecku z zaburzeniami oddechu. U zdrowego niemowlaka raczej nie. Znajomi mieli. Alarm się czesto uruchamial bez powodu a oni o malu zawału nie dostali pare razy. Lepiej po prostu miec dziecko obok, usunac z łóżeczka wszelkie ochraniacze, misie, baldachimy, kokony czy chociażby kolderke zastapic spiworkiem. No i chyba nie muszę pisac ze absolutnie nikt nie powinien palić w domu gdzie jest niemowlę.
Znajome mi podpowiadają zr lepiej lozeczko dostawne za to kupić bo ba prawdę sie przydaje w pierwszych tygodniach. A z monitorem chyba poczekam az lekarz mi powie czy jest sens
 
No wlasnie ostatnio słyszałam ze te alarmy tez potrafią sie wlaczyc bez przyczyny... Najlepsze sa podobno te dopinane do spioszkow ale cena rez spora
Czytając opinie to właśnie te dopinane to podobno straszna kicha często wie włączają jak są źle założone albo spada jak dziecko sie porusza , a alarmy niewlaczaja się z reguły bez przyczyny tylko chodzi o to że jak zaczyna wyć alarm to często dziecko temu się wybudza, zaczyna oddychać i jak rodzice przychodzą do pokoju to dziecko już oddycha a oni myślą że to fałszywy alarm :) ja mam taki pod materac mam nadzieję , że nigdy nie bedzie miał potrzeby się włączyć [emoji4] . Biedna znajoma :( ehhh
 
Nie kupuję. To ma sens przy wczesniaku lub dziecku z zaburzeniami oddechu. U zdrowego niemowlaka raczej nie. Znajomi mieli. Alarm się czesto uruchamial bez powodu a oni o malu zawału nie dostali pare razy. Lepiej po prostu miec dziecko obok, usunac z łóżeczka wszelkie ochraniacze, misie, baldachimy, kokony czy chociażby kolderke zastapic spiworkiem. No i chyba nie muszę pisac ze absolutnie nikt nie powinien palić w domu gdzie jest niemowlę.
Zgadzam sie w 100%.
Co do palenia to tym razem mamy komfort wlasnego mieszkania. Przy corce niestety nie dalo sie tego uniknac[emoji20]
 
reklama
Czytając opinie to właśnie te dopinane to podobno straszna kicha często wie włączają jak są źle założone albo spada jak dziecko sie porusza , a alarmy niewlaczaja się z reguły bez przyczyny tylko chodzi o to że jak zaczyna wyć alarm to często dziecko temu się wybudza, zaczyna oddychać i jak rodzice przychodzą do pokoju to dziecko już oddycha a oni myślą że to fałszywy alarm :) ja mam taki pod materac mam nadzieję , że nigdy nie bedzie miał potrzeby się włączyć [emoji4] . Biedna znajoma :( ehhh
No biedna. Synek mial 3 miesiace... Szkoda mi jej i nie wyobrazam sobie co przechodzi
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry