reklama

Lipcowe mamy 2018

reklama
Ojej, ale to duza roznica.
Duża,ale skok jest tylko w gabinecie,czyli raz na miesiac:) sama lekarka powiedziala,ze gdyby mnie odeslala do szpitala,od razu by mi skoczylo na 200.w takich przypadkach trzeba rozwazyc,co jest lepsze dla mnie I dziecka-spokojne pomiary w domu,czy szpitalne,przy ktorych bedzie mi non stop skalo.ja mierze w domu - jestem zdrowsza I spokojniejsza,a przede wszyskim nie stresuje dziecka:)
 
Duża,ale skok jest tylko w gabinecie,czyli raz na miesiac:) sama lekarka powiedziala,ze gdyby mnie odeslala do szpitala,od razu by mi skoczylo na 200.w takich przypadkach trzeba rozwazyc,co jest lepsze dla mnie I dziecka-spokojne pomiary w domu,czy szpitalne,przy ktorych bedzie mi non stop skalo.ja mierze w domu - jestem zdrowsza I spokojniejsza,a przede wszyskim nie stresuje dziecka:)
Ale jestem w sxoku, ze az tak moze sie podniesc w gabinecie.
 
My już tez wróciliśmy masakra stopy mam tak spuchnięte ze idę zaraz do wanny i w letniej wodzie będę leżeć a potem spac nie mam siły na nic..

U nas się zachmurzyło i tyle z burzy i deszczu ...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry