reklama

Lipcowe mamy 2018

Cześć dziewczyny. Trzymam kciuki za wizyty. :)
Ja dopiero 12.06 wizytę mam. Najgorsze to w te upały jechać autobusem, a potem tramwajem i jeszcze powrót po 4h spędzonych w przychodni. Od 12 lekarz przyjmuję wg. tego jak kto przychodził, a ludzie już nawet od 8 tam czasem siedzą. Jak nie masz ktg to nikt cie wcześniej nie wpuści.
Z wyprawki to narazie tylko moje rzeczy mam spakowane. Dla dziecka dopiero będę kompletować rzeczy, bo boję się że ruszy coś za wcześnie jak będę już spakowana :D
 
reklama
U mnie w dniu pierwszego porodu była biegunka. Organizm oczyszcza się i można mieć biegunkę i wymioty...
No nie zawsze [emoji4] ale padło pytanie, czy biegunka może zwiastowac poród, a tak faktycznie może się zdarzyć. Wiadomo, że czasem człowiek może się czymś zatruć albo złapać wirusa. Ale biegunka chyba może też spowodować skurcze z tego co pamiętam... Wiem, że po lewatywie przed porodem skurcze mogą zrobić się silniejsze.
 
No nie zawsze [emoji4] ale padło pytanie, czy biegunka może zwiastowac poród, a tak faktycznie może się zdarzyć. Wiadomo, że czasem człowiek może się czymś zatruć albo złapać wirusa. Ale biegunka chyba może też spowodować skurcze z tego co pamiętam... Wiem, że po lewatywie przed porodem skurcze mogą zrobić się silniejsze.
Jest dokładnie tak jak piszesz. Właśnie biegunka może sprowokować skurcze także warto się jej pozbyć. Ja łykałam węgiel, bo najbardziej naturalny :)
 
Ja tydzień temu wymiotowałam i mialam biegunkę. Nadal w 2paku. :) To nie zawsze jest oczyszczanie przed porodem :)
Mam taką nadzieję... Chociaż samopoczucie moje dzisiaj straszne. Na nic nie mam sily i jakos mi niedobrze[emoji53][emoji53] a musze jechać na zakupy i obiad robić[emoji20][emoji20]
Nie wiem czy to przemeczenie czy porod się zbliza... Oby to 1 bo nic nie naszykowane
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry