reklama

Lipcowe mamy 2018

reklama
Kurcze, ale Wam fajnie, ze macie takich gosci z prezentami. My na nic nie mozemy liczyc[emoji53] Poza moimi rodzicami oczywiscie, ale od nich kasy nie chcemy brac, bo sami wiele nie maja. Juz wcisneli nam na sile kase na materac.
 
Kurcze, ale Wam fajnie, ze macie takich gosci z prezentami. My na nic nie mozemy liczyc[emoji53] Poza moimi rodzicami oczywiscie, ale od nich kasy nie chcemy brac, bo sami wiele nie maja. Juz wcisneli nam na sile kase na materac.
Ja mam podobnie, nie mam żadnej bliższej rodziny poza siostra i bratem M, ale on mieszka dalej i widzimy się max 3-4 razy w domu. Od rodziców nie chce brać bo też im się nie przelewa, a też mi już mama wcisła połowę kasy za łóżeczko. Więc wszystko kupujemy sami.
 
Ostatnia edycja:
Ja mam podobnie, nie mam żadnej bliższej rodziny poza siostra i bratem M, ale on mieszka dalej i widzimy się max 3-4 razy w domu. Od rodziców nie chce brać bo też im się nie przelewa, a też mi już mama wcisła połowę kasy za łóżeczko. Więc wszystko kupujemy sami.
My mamy rodzinę sporą ale daleko. W Warszawie jesteśmy sami...A co do rodziców to oni chyba już tak mają, że ostatni kęs chleba dziecku oddadzą.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry