reklama

Lipcowe mamy 2018

reklama
A ja się zastanawiam czy dziś czegoś nie będzie.
Mąż jedzie teściów na wesele zawieść. Nie będzie go z 3-4 godziny. Upławy mam duże. Już z rana 3 razy mnie przeczyściło. A ja sama z dzieckiem w domu zostaję. Jeszcze pech dzisiaj taki, że jak się kąpałam pod prysznicem to przestała ciepła woda lecieć, skurcz łydek mnie złapał, spod prysznica leci i pralka wylewa. Po prostu Świat może coś mi mówi. Jakby nie patrzeć 39tc już leci. :)
 
Kurka wodna juz chce rodzic teraz zaraz
ja tez juz dola lapie w tym szpitalu Malemu na ktg znow tetno skakalo 150 do 170 ale nic nie mowili .jak wczoraj poszlam do sklepu na dole szpitala wrocikam z mokra bielizna .ale po tescie nie wychodzi ze to wody ciekna. podkladka wczoraj i dzis wilgotna ale bez barwne i bezzapachu wiec nie mocz.na sluz czy czop za rzadkie a szyjka zamknieta
 
O prosze mąż mnie uszczęśliwil na 6 rocznicę ślubu dostałam taki o to piękny skórzany portfelik cudny [emoji4][emoji7]. On wie jak mnie pocieszyć hehe
20180714_112222.jpg
 

Załączniki

  • 20180714_112222.jpg
    20180714_112222.jpg
    34,3 KB · Wyświetleń: 774
A ja się zastanawiam czy dziś czegoś nie będzie.
Mąż jedzie teściów na wesele zawieść. Nie będzie go z 3-4 godziny. Upławy mam duże. Już z rana 3 razy mnie przeczyściło. A ja sama z dzieckiem w domu zostaję. Jeszcze pech dzisiaj taki, że jak się kąpałam pod prysznicem to przestała ciepła woda lecieć, skurcz łydek mnie złapał, spod prysznica leci i pralka wylewa. Po prostu Świat może coś mi mówi. Jakby nie patrzeć 39tc już leci. :)

No ale jednak to byłby niezły pech gdyby akurat teraz się zaczęło...

Ja tez dołączam do chetnych[emoji844][emoji844][emoji844]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry