Dziewczyny mam za sobą okropną noc. Najpierw jak wstałam siku to zobaczyłam na wkładce 2kropelki krwi i oczywiscie panika. Już chciałam budzić Mojego mężą i jechać do szpitala, ale przypomniałam sobie ze przecież się goliłam i jak zwykle pozacinałam. To golenie w ciaży mnie wykończy bo za każdym razem strasznie panikuje zanim sobie przypomne ze przecież się tam "doprowadzałam do porządku"

a potem do 4 nad ranem na zmianę siedzenie na kibelku i jego przytulanie. Zaszkodziło mi kiwi. Mam teraz na nie fazę(już nie chce pomarańczy

) i wczoraj na wieczór zjadlam aż 4

ale w koncu nad anem zasnęłam i póki co już spokój