reklama

Lipcowe mamy 2019

reklama
Melduję się po glukozie. Dałam radę :D
Ogólnie nie było źle. Nie walczyłam żeby to w sobie zatrzymać ale na pewno długo nie zapomnę tego "cudownego" smaku ;)
Super :-) mi w sumie do tej pory wchodziła normalnie - przy drugiej ciąży zrobiło mi się tylko delikatnie słabo przez chwilę ale potem było OK. Zobaczymy ja tym razem pójdzie:-)
 
Fajnie, że było "bez bólu" na glukozie. Może coś w tym jest, bo ja niczego nie słodzę i rzadko jadam słodycze. Może dlatego mi trudniej z tym "cudownym" napojem [emoji23] A teraz jak mam cukrzycę i dietę, to chętnie bym zjadła coś słodkiego [emoji23][emoji23]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry