reklama

Lipcowe mamy 2019

reklama
No witam panią szanowną, zastanawiałam się czy zajrzysz tu [emoji8]



Nie, to Tobie się mój nick blednie utrwalił od początku ;)

Margo25 możesz farbować :)

My nikomu nie mówimy póki co (poza moim trenerem, żeby mi krzywdy nie zrobił). Chciałabym do pierwszego usg dużego poczekać, albo chociaż do świąt, wtedy już powinnam mieć wyniki nifty.

Zuzka o której wizyta?

Ja robiłam nifty przy córce, oczywiście wynik prawidłowy, a aberracja jest i to duża. Tylko nifty niestety bada strasznie mało rzeczy, szkoda bo tak byłoby to super badanie.
 
U mnie wie cała rodzina partnera, moi rodzice i w pracy. Plus kilku znajomych.
Nie mam problemów w mówieniu o ciąży. Uważam że nie ma czegoś takiego jak bezpieczny tydzień. A że w pracy pracuje z chemia itp to im szybciej powiem tym lepiej

U nas rodzice i teście dowiedzą się w święta. Chyba, że ktoś zapyta mnie wprost, czy jestem w ciąży jak moja siostra ;) Póki co wie mąż, siostra, szwagier i szwagierka. A mamy dziś 8t4d
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry