reklama

Lipcowe mamy 2019

reklama
Ja mam niewidoczne żyły, ale sa pielegniarki co wkłują się za pierwszym razem a sa takie co mnie męczą i kombinują kilkoma wkłuciami... Brr. Niektóre się poddają i pobierają z nadgarstka albo przedramienia [emoji849] Słabiej tam leci i boli dłużej, a siniak murowany...
Współczuję, moje żyły widać z daleka od 12 lat regularnie oddawałam krew to na skórze mam malusieńkie blizny po wkłuciach latem przy opalonej skórze widać je najbardziej. Długie mocne uciskanie przy wyprostowanej ręce zmniejsza ryzyko wystąpienia siniaka.
 
Dziewczyny po pierwszym porodzie też tak mówiłam,że wolę rodzić niż zęby wyrywać. Za to po drugim to boję się okropnie tego bólu. Masakra bardzo bardzo bolało.
 
Dziewczyny po pierwszym porodzie też tak mówiłam,że wolę rodzić niż zęby wyrywać. Za to po drugim to boję się okropnie tego bólu. Masakra bardzo bardzo bolało.
Ja tam wolę rodzić niż mieć mdłości:-) I te okropne wymioty. Ale w sumie wymeczylam się tylko przy pierwszym porodzie który i tak zakończył się cc. Drugi to już planowane cięcie. No i teraz już wyboru nie mam.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry