reklama

Lipcowe mamy 2019

reklama
Też bym popływala, ale po każdej wizycie na publicznym basenie leczę się z infekcji intymnych, więc chyba odpuszczę:/ poczekam do czerwca i poplywam w swoim basenie,jak będę jeszcze w stanie wtoczyć się na drabinkę [emoji23]
 
Też bym popływala, ale po każdej wizycie na publicznym basenie leczę się z infekcji intymnych, więc chyba odpuszczę:/ poczekam do czerwca i poplywam w swoim basenie,jak będę jeszcze w stanie wtoczyć się na drabinkę [emoji23]

Ja mam dokładnie tak samo. Co wizyta to mam infekcje. Kiedyś po basenie od razu używałam globulek, żeby temu zapobiec. Teraz jednak staram się używać jak najmniej leków, nawet przy zapaleniu oskrzeli leczyłam się domowymi sposobami.
Tytanem aktywności nie byłam nigdy, więc tylko jakieś delikatne spacerki uskuteczniam. Chociaż kupiłam nowe buty i chyba przesadziłam z fasonem, bo są skórzane i mega wąskie. Boje się, że tak dłużej w nich pochodzę to zostaną na nodze do lata :D
 
Ja właśnie wczoraj pożyczyłam kijki do Nordic Walking i pierwszy spacer już mam za sobą. Chociaż teraz w tą pogodę na dwór wychodzić to ciężko. Dlatego myślę o tym basenie i jakiś ćwiczeniach z yt. :)
 
Ja właśnie wczoraj pożyczyłam kijki do Nordic Walking i pierwszy spacer już mam za sobą. Chociaż teraz w tą pogodę na dwór wychodzić to ciężko. Dlatego myślę o tym basenie i jakiś ćwiczeniach z yt. :)
Właśnie mój mąż mówił mi dziś o tym, że odpowiednie uprawianie Nordic angażuje 30 mięśni i w godzinę można spalić 900 kaolorii. Jednak żeby dobrze to robić najlepiej znaleźć trenera, który nam pokaże jak poprawnie się chodzi, bo samo takie chodzenie z kijkami nie przynosi takiego efektu i nie jest wcale takie łatwe.
 
reklama
@Marta86 ja robiłam test Papp-a chyba tylko dla własnego spokoju. pani dr bardzo nie namawiała ale zaproponowała taką możliwość. Podobno ten test to tylko statystyka. Bardzo często kiedy w USG nie widać żadnych nieprawidłowości lekarze sugerują że Papp-a jest tylko dodatkowym badaniem.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry