reklama

Lipcowe mamy 2019

Iwona, zatoki można potraktować irygatorem, do tego dozwolony jest sinupret, woda morska (przyda się przy dziecku). Na gardło uniben/tantum Verde. I cała seria dla ciężarnych (która moim zdaniem nic nie daje a kosztuje krocie)
 
reklama
Lili nie ma życia bez chusty [emoji6] Polecam, przy dwójce to zupełnie sobie bez nie wyobrażam. Po porodzie umów się z doradca, przyjedzie do domu, pożyczy na początek chusty. A poza tym chustomamy to super społeczność, @.jagódka pewnie potwierdzi [emoji4]

Co do sławetnego buntu dwulatka to nie lubię tego określenia, to jest emocjonalnie bardzo trudny okres dla dziecka i trzeba mu umiejętnie pomoc przednio przejść, choć czasem szlag jasny człowieka trafia. A jeszcze bardziej trafia jak się słyszy te wszystkie dobre rady w stylu daj mu klapsa to się nauczy albo jakby o psach, że próbuje Cię zdominować. Tu fajny wpis o tym: http://bycblizej.pl/2014/11/21/nie-bunt-dwulatka/ U nas też teraz na tapecie rzucanie się na ziemię w spazmach jak coś się nie podoba [emoji85]
dziewczyny to moje dzieci jakieś dziwne bo ja nie pamiętam "żadnego buntu dwulatka" :D
 
dziewczyny to moje dzieci jakieś dziwne bo ja nie pamiętam "żadnego buntu dwulatka" :D
Moje mają wieczny bunt, ale ten pierwszy taki specyficzny ;) ciągle nie i ja sam :p

Co do ciśnienia to nibymax 140/90. Ale przy tym 90 to już alarm i napięcie. W końcówce ciąży miałam wysokie, na wizytach nawet 150+ i w domu mierzyć musiałam. Pewnie i teraz mnie nie minie :/
 
Janka potem się na zamknięty pewnie przeniesiemy. Ja nawet imienia nie pisałam,bo jest tak charakterystyczne,że można mnie łatwo namierzyc
Dlatego ja też danych nie podaje i zdjęć nie wstawiam.
Moje mają wieczny bunt, ale ten pierwszy taki specyficzny ;) ciągle nie i ja sam [emoji14]

Co do ciśnienia to nibymax 140/90. Ale przy tym 90 to już alarm i napięcie. W końcówce ciąży miałam wysokie, na wizytach nawet 150+ i w domu mierzyć musiałam. Pewnie i teraz mnie nie minie :/
Mam nadzieję że cię ominie :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry