reklama

Lipcowe mamy 2019

Jakoś wyjątkowa cisza jak na weekend [emoji39]
Ja juz obrobilam 3 prania, pościel suszy się w suszarce. Zdążyłam męża wyciągnąć, bo mi się u nas na drodze w lesie zakopał [emoji23]. Wlasnie pojechał na ściankę wspinaczkową a ja wzięłam syna i zabrałam go na kwaśnicę i pierogi. Dziś nie stoję przy garach. Mam jeszcze do ogarnięcia dwa pokoje na jutro, do popracowania kilka kompletów pościeli, wiec i tak umorduje się jak prosiak [emoji35]
 
reklama
My właśnie zjedliśmy spaghetti i teraz relaks. Nic już dziś nie robię. Spać mi się chce. Jutro intensywny dzień się szykuje więc trzeba odpocząć na zapas :)
 
Ja mam i spodnie i getry i nie moge w nich chodzic. Wszystko co na brzuch mi uciska to mnie wkurza. Wiec wszystko pod brzuchem musze.
Ja mam właśnie wszystko na brzuch ale takie luźne że nie uciska


Ja pitole... Niby tylko 8 stopni na dworze w domu mam z 18 a leżę w gaciach na kanapie świeżo po prysznic i poce się jak świnia. Okno otwarte nie pomaga. Najchętniej to bym wyszła na dwór w tych gaciach
 
Ja przez ostatnie dni miałam urwanie głowy w pracy i przez to ciągle chodzę zmęczona, nie mogę się wyspać :( ogólnie czuje duży spadek energii, w domu bałagan, pranie i prasowanie czeka, szkoda gadać.
Ja jeszcze w normalnych spodniach chodzę, brzuszka nie widać ale może przez to że sama w sobie jestem big size więc może to jakoś inaczej :)
 
Też dziś miałam spaghetti a teraz sałatkę kebab będę robiła by jakoś przemycić cycki do mojego żołądka :( Wkurza mnie ten mięsowstręt :(
Ja wczoraj robiłam domowego kebaba z kurczaka na obiad. Miałam mega smaka na niego od rana a jak zaczęłam jeść to masakra. Nie dałam rady. Jeszcze mięso mi zostało na dzisiaj ale też nie mam ochoty.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry