reklama

Lipcowe Mamy 2020r

reklama
Jak ogladalam webinar o rozszerzaniu diety z alaantkowe to mówiły ze tak na prawdę najlepsze jest najprostsze krzesełko byle z podnóżkiem. Ja się zastanawiałam nad sirocco. Już zauważyłam ze jest dużo takich pod różnymi firmami. Ale jeszcze nie wybraliśmy bo jeszcze jest czas
 
Heja dziewczyny. Możecie doradzić co mam kupic?
Moja córka odrzuciła smoczek w wieku 3 m-vy i jakoś tak sie złożyło ze picie z butelki xe smoczkiem takze. Jestem trochę i uwiazana przez to bo nie mogę na dłużej zostawić jej z mężem, bo co z tego że butla pelna jak ona nie ssie tylko gryzie ten smoczek. Chciałbym wypróbować kubek czy co tam dziecku sie daje po butli. Możecie cos poradzić?
 
Heja dziewczyny. Możecie doradzić co mam kupic?
Moja córka odrzuciła smoczek w wieku 3 m-vy i jakoś tak sie złożyło ze picie z butelki xe smoczkiem takze. Jestem trochę i uwiazana przez to bo nie mogę na dłużej zostawić jej z mężem, bo co z tego że butla pelna jak ona nie ssie tylko gryzie ten smoczek. Chciałbym wypróbować kubek czy co tam dziecku sie daje po butli. Możecie cos poradzić?
Są różne kubki do karmienia i picia, ale czytałam, że odradzają kubki niekapki i butelki/kubki z dziobkiem. Radzą dawać dziecku mleko lub wodę w Doidy Cup i właśnie zamierzam to kupić 🙂
To tak, przy rozszerzaniu diety bardziej się przyda.
A jeśli myślisz jak nakarmić dziecko mleczkiem gdy Ciebie nie ma w domu, to spróbujcie kubek do karmienia lub łyżeczką / strzykawką mleczko podać do buzi
 
reklama
U nas było podobnie. Kupiliśmy kubek b.box ze słomką i bardzo dobrze się sprawdza. Trening picia przez słomkę zrobiliśmy na soczku jabłkowym w kartoniku. Wystarczy na początek delikatnie ściskać kartonik, gdy dziecko zaczyna pić lecący soczek, zaczyna również ciągnąć płyn. Później, gdy podaliśmy bidon ze słomką, mały sam domyślił się jak to działa. Sposób podpowiedziała nam pani logopeda. Picie przez słomkę bardzo wzmacnia mięśnie twarzy.
Podajemy również kaszkę, gdy nie ma możliwości karmienia piersią.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry