Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Może to już coś da jak nauczy się zasypiać.Dzięki za podzielenie się swoim doświadczeniem. Dziś jak go oderwalam od piersi a jeszcze nie zasnął (ostatnio wisi długo zanim zaśnie) to chwilkę pomarudzil i zasnął na moim brzuchu, trzymając mnie za rękę, może takim sposobem nam się uda powoli coś wskórać.
Smarowanie czymś sutków czy picie szałwii to nie dla mnie, nie do końca mnie przekonują te metody. Ja zresztą póki co nie chcę całkowicie odstawiać tylko stopniowo zmniejszać liczbę karmień, może to wystarczy żeby płodność wróciła. A z całkowitym odstawieniem to się będę męczyć później jak będzie trzeba, albo nawet, tak jak wspominałaś, Młody sam by mi się odstawił jakbym zaszła w ciążę.
jak znajdziesz rozwiązanie to pisz..u mnie dokładnie to samo, wstaję w nocy przez zęby nawet 6-7 razy i bez cycka już nie chce zasypiać nawet w ciągu dnia, a już jadła praktycznie tylko w nocy, załamka@Onka4419 gratulacje!!!
Ale Wam zazdroszczę, dziewczyny!
Ja próbuję zmniejszać ilość karmień ale Mikel jest przeziębiony i wisi na mnie całą noc, i nie umie zasnąć bez piersi, płacze i krzyczy wniebogłosy jak jest zmęczony a ja mu odmawiam piersi. Pytanie do tych z Was które odstawiły: jak Wy ogarnelyscie kwestię zasypiania na piersi? Co zaproponowałyście w zamian? Ile czasu trwało odstawianie nocne? I ile czasu każdego dnia "męczyło się" Wasze dziecko zanim zasnęło? Ja wytrzymałam raz godzinę tego ryku i wrzasku i w końcu poległam i dałam pierś. Zupełnie nie wiem jak mam się zabrać za to odstawianie nocne i drzemkowe![]()
![]()
![]()
Współczujejak znajdziesz rozwiązanie to pisz..u mnie dokładnie to samo, wstaję w nocy przez zęby nawet 6-7 razy i bez cycka już nie chce zasypiać nawet w ciągu dnia, a już jadła praktycznie tylko w nocy, załamka
Super. Uczy się powiliJa na razie jeszcze nie odstawiam do drzemki i na noc, póki co powoli odstawiam w ciągu dnia. Teraz Mikel już praktycznie nie jest na piersi oprócz właśnie zasypiania, ale fakt, w nocy budzi się wiele razy.
Jednak jak któregoś wieczoru na mnie "wisiał" już półtorej godziny to mu zabrałam pierś i jak zaczął płakać to go nie wzięłam na ręce, bo to na niego nie działało, tylko go przytuliłam leżącego, i glaskalam po głowie. On ostatnio często lubi na mnie zasypiać. I tak pomarudzil pomarudzil ale w końcu zasnął na mnie bez piersi, potem poczekałam trochę aż zapadnie w głębszy sen i go z siebie zdjęłam i położyłam obok![]()