Bardzo mi przykro!!Kochane, gratuluję Wam wszystkim i życzę wszystkiego co najlepsze, szczególnie ZDROWIA i szczęśliwych rozwiązań
Niestety ja muszę się pożegnać. Lekarka powiedziała, że dzidziuś urósł, na pewno miał bijące serduszko, ale niestety u mnie brak happy endu, ciąża poroniona. Za tydzień kontrola czy wszystko się oczyściło, jeśli nie to dalsza droga. Nie wiem jak teraz mam funkcjonować normalnie. Ale muszę, dla synka którego już mam. Bardzo się cieszę że mogłam Was poznać i trzymam za Was mocno kciuki![]()