reklama

Lipcowe Mamy 2020r

Dziewczyny, ktore juz po, jak z ta woda? Faktycznie mialyscie cala zgrzewke? Ile Wam z tego poszlo? Bo ja caly czas mysle o tej mojej torbie no i sobie jej troche z ta woda nie wyobrazam😛
Ja piłam mega dużo, sama wzięłam butelkę z filtrem do walizki, aby nie targać zgrzewki, a potem moj M.mi dowodził wodę w butelkach 😉 tyle ze ja spędziłam tydzień w szpitalu 😏
 
reklama
Cześć dziewczyny!
Jesteśmy już razem od wczoraj godziny 19:00! Mały 3320, 10pkt, jest najwspanialszy na całym świecie!
‚Trochę’ się męczyłam bo podali mi oksytocynę i od 10 zaczęłam mieć skurcze ale brak rozwarcia, dopiero coś ruszyło się koło 17 na 5 cm, o 18 na 7cm i dopiero wtedy mogłam dzwonić po męża 😊 szczerze to od godziny 15 skurcze były niemiłosierne, a od 17 do 18:20 myślałam, że nie dam rady. Oczywiście pomiędzy kilka razy badanie przy skurczu, wtedy to już w ogóle myślałam ze umrę, już mi się odechciało rodzic i w ogóle wszystkiego 😂 koło 18:20 zaczęłam mieć parte ale takie prawdziwe 18:30, jak już zaczęły się parte to jakaś nowa siła we mnie wstąpiła i mowie kurde No już teraz to muszę Cię synek urodzić jak najszybciej! 2 pchnięcia od końca już miałam kryzys znowu haha 🤣 ale Pani Położna (anioł!) wzięła moją rękę i pokazała mi, że główka już już! No to się zawzięłam mocno i po dwóch skurczach (5-6 parciach) No i niestety nacięciu byliśmy razem ❤
Byłam nacinana bo mały miał rączkę przy twarzy i odkręciła mu się pępowina.
W nocy mały spał pięknie ale ja nie bardzo przez ten ból, nie mogłam sobie znaleźć miejsca i wszystko bolało, pupa szczególnie 😂 dzis niestety to samo, mam nadzieje że powoli będzie jednak ten ból ustępował.
Chodzę trochę, trochę rzeczy robię na stojąco bo usiąść nie bardzo.
Gratulacje mamusiu 😚
 
Cześć dziewczyny!
Jesteśmy już razem od wczoraj godziny 19:00! Mały 3320, 10pkt, jest najwspanialszy na całym świecie!
‚Trochę’ się męczyłam bo podali mi oksytocynę i od 10 zaczęłam mieć skurcze ale brak rozwarcia, dopiero coś ruszyło się koło 17 na 5 cm, o 18 na 7cm i dopiero wtedy mogłam dzwonić po męża 😊 szczerze to od godziny 15 skurcze były niemiłosierne, a od 17 do 18:20 myślałam, że nie dam rady. Oczywiście pomiędzy kilka razy badanie przy skurczu, wtedy to już w ogóle myślałam ze umrę, już mi się odechciało rodzic i w ogóle wszystkiego 😂 koło 18:20 zaczęłam mieć parte ale takie prawdziwe 18:30, jak już zaczęły się parte to jakaś nowa siła we mnie wstąpiła i mowie kurde No już teraz to muszę Cię synek urodzić jak najszybciej! 2 pchnięcia od końca już miałam kryzys znowu haha 🤣 ale Pani Położna (anioł!) wzięła moją rękę i pokazała mi, że główka już już! No to się zawzięłam mocno i po dwóch skurczach (5-6 parciach) No i niestety nacięciu byliśmy razem ❤
Byłam nacinana bo mały miał rączkę przy twarzy i odkręciła mu się pępowina.
W nocy mały spał pięknie ale ja nie bardzo przez ten ból, nie mogłam sobie znaleźć miejsca i wszystko bolało, pupa szczególnie 😂 dzis niestety to samo, mam nadzieje że powoli będzie jednak ten ból ustępował.
Chodzę trochę, trochę rzeczy robię na stojąco bo usiąść nie bardzo.
Mega! Gratulacje!!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry