Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Mieliśmy mały incydent wlasnie w trakcie kapieli i niestety ta jedna sekunda tak się zapisała u Kostka w pamięci ze teraz 2 dzien histeria w momencie kontaktu z wodą. Dzisiaj myłam Go pod kranem na szybko i bez placzu na szczęście.A to nie jest tak że każde dziecko po prostu rozwija się w swoim tempie i nie ma sztywnych granic? Wierzę że z pomocą fizjoterapeuty można wiele rzeczy przyspieszyć ale ciekawa jestem na ile nieudanie się do niego "utrudnia" ten rozwój: czy wtedy dziecko po prostu trochę później zacznie siedzieć, chodzić itd. czy jak to wtedy wygląda.
Co do kąpieli, to może zacznijcie nosić mu do wanienki jakaś ulubiona zabawkę czy coś? To tak nagle przyszło? Może to też jest kwestia tego ząbkowania, że jest ogólnie marudny?
Ja mam taką: Link do: Tiny Love, Karuzela magiczna z projektorem, Arktyczna Kraina, 3w1Tak na marginesie, korzystacie z karuzeli na łóżeczko? Polećcie coś, za dnia by się przydało do zabawy, na macie lubi smyrac te wiszące zabawki, chciałam cos sprytnego do lozeczka też zaczepić.
A to może faktycznie odpuszczę, Kostek za tydzień kończy 5 miesięcy! Jak ten czas pędzi!Ja mam taką: Link do: Tiny Love, Karuzela magiczna z projektorem, Arktyczna Kraina, 3w1
Jestem z niej zadowolona ale mamy ja zawieszoną na tyle wysoko że Mały nie sięga do zabawek. Ale lubi patrzeć jak się ruszają i fajne jest to że karuzela się sama rusza przez pół godziny, nie trzeba jej nakręcać. No i jest dużo fajnych znanych dziecięcych melodii, a nawet muzyka klasyczna. Ale jest napisane na opakowaniu że karuzela powinna być używana do 5. miesiąca a potem tylko ta część do włączania muzyki i lampka, być może ze względu na bezpieczeństwo. Więc w sumie dla takiego starszego dziecka to nie wiem czy warto kupować.
A to może faktycznie odpuszczę, Kostek za tydzień kończy 5 miesięcy! Jak ten czas pędzi!
Może nie będzie tak źle... Nie ma co się martwić na zapas. Dobrze że pediatra to wyłapała. Będzie dobrzeKurczę dziewczyny,dziś się nieco podłamałam- po sugestii pediatry na ostatniej wizycie na zastrzyku dla wcześniaków, poszliśmy do fizjoterapeuty,bo pediatra powiedziała,że wydaje jej się ze na tym etapie młody powinien już się podnosić na rączkach,gdy leży na brzuszku.
Niestety fizjoterapeutka potwierdziła,że ma słabe napięcie mięśniowe klatki na piersiowej,stąd nie ma siły na "poniesienie się" i musimy się ćwiczyć. Dopiero w piątek mi pokaże,jak ćwiczenia mają wyglądać i tak mam z nim ćwiczyć 4 rasy dziennie i raz w tygodniu przychodzić do gabinetu tej terapeutki. Uprzedzała nas,że Leoś może się nawet i drzeć przy tych ćwiczeniach...aż mi ❤ pęka...![]()