reklama

Lipcowe mamy 2021

Ja tez nie ufam lekarzom w okolicy. Mieszkam w małej miejscowości. Mam przykre doświadczenia sprzed paru lat.

Teraz drugą już ciąże(to moja 3cia) będę prowadzić prywatnie u ordynatora położnictwa ze szpitala o 3 stopniu referencyjnosci. Usg u innego, najlepszego w okolicy.

A juz w środę pierwsza wizyta. Denerwuje sie i jestem podekscytowana równocześnie ;)
Zastanawiam sie czy zrobic sobie jutro podstawowe badania z krwi. Morfologia, glukoza, tsh.
Najlepiej wybrać lekarza który pracuje w szpitalu w którym chce się rodzić.
Mój gin właśnie pracuje w szpitalu w którym rodziłam i chcę rodzić. Pod koniec ciąży zawsze kazał przychodzić mi do szpitala na wizytę (bezpłatne wizyty).
 
reklama
Najlepiej wybrać lekarza który pracuje w szpitalu w którym chce się rodzić.
Mój gin właśnie pracuje w szpitalu w którym rodziłam i chcę rodzić. Pod koniec ciąży zawsze kazał przychodzić mi do szpitala na wizytę (bezpłatne wizyty).
Tez do takiego chodze a jak byl moj termin porodu to on akurat mial urlop 😅 ale dal mnie wtedy pod opieke innego lekarza ze szpitala
 
Najlepiej wybrać lekarza który pracuje w szpitalu w którym chce się rodzić.
Mój gin właśnie pracuje w szpitalu w którym rodziłam i chcę rodzić. Pod koniec ciąży zawsze kazał przychodzić mi do szpitala na wizytę (bezpłatne wizyty).

Tak dokladnie, moj gin jest ordynatorem tam gdzie chce rodzic. Widze różnice, jestem inaczej traktowana jako pacjentka ordynatora. To mi zapewnia choc trochę spokoju i poczucia bezpieczenstwa. Poprzednie porody mialam wspaniałe.

Ciezko okreslic w ktorym tygodniu jestem, bo w tym cyklu owulacje mialam za wcześnie, stad ciąża niespodzianka :D
 
reklama
A ja sie wkurzyłam.. Pójdę jednak prywatnie.. Chciałam iść na potwierdzenie ciąży chociaż upewnic sie ze jest tam gdzie powinna a babka do mnie ze najlepiej przyjść dopiero jak bedzie tętno czyli kolo 10 tygodnia... I ze szybciej zwolnienia nie mogą tez dać nawet jak sa warunki szkodliwe w pracy
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry