Ja lubię oglądać komedie ale z rana tak nie mam czasu syna zaprowadze do przedszkola później córkę budzę i szykuje się na naukę zdalną, ta nauka to śmiech na sali... Niech wracają do szkoły, w piątek na 10 mam lekarza muszę dojechać około 30 km nie wiem co zrobię wlasnie z córką, podajrze poproszę teściowa ale będzie pytać gdzie jade a ja nie chce by póki co wiedziała ze jade do ginekologa coś pewnie wymyślę, zostawiłam bym córkę sama ma 8 lat ale bym jechała i się martwiła czy jest wszystko dobrze, walsnie zjadłam parówkę

ale zjadłabym gruba kiełbasę