Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
ten ?Hej dziewczynymam pytanie do tych z Was które są w późniejszych tygodniach, powiedzcie mi z doświadczenia jak to jest w tymi mdłościami. Ja dziś zaczęłam 7 tc, od tygodnia codziennie rano mnie wyszarpie nad toaletą (ale nie wymiotuję) a potem w ciągu dnia jest ok, normalnie idę do pracy. Coś tam mnie ciągnie i kłuje w brzuchu, mam nadzieję że to nie wróży nic złego. Jak to jest, w późniejszych tygodniach objawy się naslają, czy raczej już tak zostanie? Wiem, że to pewnie też kwestia indywidualna, ale jestem ciekawa jak to było u Was.
W drugim trymestrze zmniejszają. Ja wtedy czułam że mogę wszystko sprzątałam jak szalona latałam wszędzie góry bym mogła przenosić. Za to w trzecim już była masakra czułam się wielka ciężka spojenie lonowe mnie bolało obracać się na łóżku nie mogłam i zgaga od 35 tc ludzie to masakra jest. A więc 2 trymestr jest sielankaHej dziewczynymam pytanie do tych z Was które są w późniejszych tygodniach, powiedzcie mi z doświadczenia jak to jest w tymi mdłościami. Ja dziś zaczęłam 7 tc, od tygodnia codziennie rano mnie wyszarpie nad toaletą (ale nie wymiotuję) a potem w ciągu dnia jest ok, normalnie idę do pracy. Coś tam mnie ciągnie i kłuje w brzuchu, mam nadzieję że to nie wróży nic złego. Jak to jest, w późniejszych tygodniach objawy się naslają, czy raczej już tak zostanie? Wiem, że to pewnie też kwestia indywidualna, ale jestem ciekawa jak to było u Was.
O co chodzi z tą Kim Kardashian! Też mi się ostatnio snila, że w aptece mi lek ma wymioty sprzedawałaMnie się dzisiaj śniło, że zjechała się cała rodzina męża i wszyscy byli na mnie źli, że się przypałętałam, że nie pasuję do nich , a jak się dowiedzieli że w ciąży jestem to takie gromy na mnie poleciały , że ja mu życie zniszczę, że na brzuch go chcę złapać, że jestem nikim i marnuję mu całe życie. Teściowa ( o matko święta Kim Kardashian czy jak ona sie nazywa... ) chciała mi zapłacić żebym wyjechała i wyniosła się z dzieckiem z dala od nich i jej syna czyli mojego męża...
obudziłam się o 2 w nocy i tak już nie śpię.