Właśnie leżę i myślę. Mam mega ochotę na jajecznicę ale ja od ur córki młodszej jak zjem jajko czy ugotowane sadzone czy jajecznicę, szok co mi się robi. Mega ból brzucha ale dosłownie takie skurcze jak porodowe, zawroty głowy, biegunka. Mąż mi mówi że może jak mi to wyszło po ciąży to może teraz w ciąży będzie ok. No i wczoraj spróbowałam jajka na kanapce ale nie minęło nawert 5 min po śniadaniu i tuliłam WC także nie wiem nawet czy było ok. Najczęściej mam ochotę na serek topiony. Serio jak jestem po wymiotach a słabo mi z głodu to tylko serek topiony.Co robicie na śniadanko ?