reklama

Lipcowe mamy 2022

reklama
W pierwszej ciąży tak poszłam i też niby nic nie było a teraz to nic biega po domu i wydziera się na całe gardło śpiewając piosenkę [emoji849]
Ja byłam według giną w 6t i 3d, według mojej paki 5t i 6d i niestety nie było widać zarodka z serduszkiem, jedynie pęcherzyk z pęcherzykiem żóltkowym. Na dokumencie od giną mam napisane, że wygląd ciąży odpowiedni do tygodnia. Ale po waszych wpisach jestem już przerażona. A jak długie cykle macie? Ja 32-33.
 
Hej
@CiagleNiewyspana chyba Ty mowilas, zebym napisala co powie lekarz na to tsh 3.. wiec mówił ze troche za wysokie, ale ważniejsze sa ft3 i ft4 (a to akurat bylo u mnie w normie), wiec nie ma paniki.
U mnie niestety przyrost bety coraz slabszy, no wiec.. powodzenia dziewczyny, życzę Wam nudnych i spokojnych miesięcy. Mam nadzieję, ze kiedyś się doczekam po raz drugi macierzyństwa.
 
Myślę, że smutek koleżanki jest zrozumiały. Nie masz na to wpływu jak ona się czuje i nie jest to Twoja "wina" ale potrafię zrozumieć jej rozgoryczenie. Świat jest pełny nierówności [emoji17] bądź dla koleżanki cierpliwa ale też nie rób może jakiejś tajemnicy żeby nie wytworzyła się między Wami jakaś niezdrowa atmosfera. To po prostu trudne dla niej ale z całą pewnością nie Ty odpowiadasz za jej uczucia.
Dziewczyny czy mogę Was prosić o wsparcie? Mam bliską koleżankę, która od dłuższego czasu się stara o dziecko w ramach in vitro, niestety bez skutku. :( informowała mnie też po kolei o przebiegu tych procedur. Ja nagle stwierdziłam, że chce mieć dziecko i zaszłam w ciążę raptem tydzień później, bez żadnego problemu, to nasz 7 tydzień. Nie powiedziałam jej o tym, chociaż trochę się zastanawiałam co z tą informacją zrobić. Dziś mnie wprost spytała czy jestem w ciąży, a ja odpowiedziałam że tak. Niby spoko, ale wypisuje mi całą litanię jakie to proste w moim przypadku, a u nich jakie trudne i ile musi znieść. Rozumiem ją, jest mi przykro, ale z drugiej strony nie powinnam czuć się winna, że sama w tej ciąży jestem? Nie wiem jak się w tej sytuacji zachować... ma do mnie żal, że jej nie powiedziałam od razu no i może dlatego że mi się udało A jej nie?
 
@Majka92 Kochana też mam koleżankę, która długie lata się starała i w sumie od paru już dobrych lat wie, że własnych dzieci mieć nie będzie ... Jakiś czas temu to do niej wróciło, bo mąż dom praca pieniądze ... wszystko jest, a dziecka nie będzie. I też w sumie najgorzej będzie mi jej o tym powiedzieć. Bo żyjemy dużo skromniej niż oni , nie możemy sobie np aż na tyle rzeczy pozwolić, w sumie nie mamy jeszcze mieszkania nawet wykończonego ... ale u nas ta szansa się pojawiła. I wiem jak będzie jej ciężko.
Ale każdy ma swoje życie.
 
reklama
Przyrost jest ok. Nie wiem czemu tak fiksujecie z tymi betami sprawdza się przyrost a nie ze jest niska, bo coś tam. [emoji854] owu przesunie sie, zagnieżdżanie pozniej występuje i tak to juz jest
Ja chyba fiksuje po stracie .. w pierwszej ciąży nawet nie myślałam o becie, czekałam spokojnie na wizytę gina .. [emoji6]
Ale już, przestaje..[emoji39][emoji4]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry