Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Pola92 daj znać jak badanie! Trzymam kciukiDziewczyny jutro mam drugie prenatalne, rozumiem, że wyglada to tak samo jak na pierwszych prenatalnych?
Trzymaj się i bądź dzielna dla siebie i maluszków. Poczekaj na decyzję kardiologa. Niektóre choroby serca można leczyć jeszcze w ciąży, a inne zaraz po urodzeniu. Moja kuzynka 20 lat temu urodziła się z dziurą w sercu. Zoperowali ją jak tylko się urodziła i dziś jest zdrowa. A od tego czasu medycyna poszła mocno do przodu.U nas niestety ciężki dzień.. dostałam diagnozę potwierdzającą przypuszczenia ze środy, że jeden maluch ma stenozę aortalną i jeszcze kilka innych rzeczy których nazw nie umiem powtórzyćleżę w szpitalu i beczę... mamy już namiary na kardiologa, który dokładnie nas zbada i zrobi echo serca ale najwcześniej za 3 tyg tylko czekam na termin... jestem załamana bo chwilowo świat mi się zawalił
w szpitalu mam być jeszcze 2-3dni, nie mam wyników posiewu jeszcze ale lekarz powiedział że dostanę jakieś nowe globulki i założy mi krążek bo szyjka ma 30mm ale jest miękka więc nie ma potrzeby szwu..
Tak jak pisze Erina123. Trzymaj się dzielnie i bądź silna. Pamiętaj tez o tym ze niektóre wady serduszka same się korygują do 2 roku życia dziecka. Zaraz wychodzisz do domu, głowa do góry!U nas niestety ciężki dzień.. dostałam diagnozę potwierdzającą przypuszczenia ze środy, że jeden maluch ma stenozę aortalną i jeszcze kilka innych rzeczy których nazw nie umiem powtórzyćleżę w szpitalu i beczę... mamy już namiary na kardiologa, który dokładnie nas zbada i zrobi echo serca ale najwcześniej za 3 tyg tylko czekam na termin... jestem załamana bo chwilowo świat mi się zawalił
w szpitalu mam być jeszcze 2-3dni, nie mam wyników posiewu jeszcze ale lekarz powiedział że dostanę jakieś nowe globulki i założy mi krążek bo szyjka ma 30mm ale jest miękka więc nie ma potrzeby szwu..
Trzymaj się , co ci tu poradzić i jak pocieszyć ...U nas niestety ciężki dzień.. dostałam diagnozę potwierdzającą przypuszczenia ze środy, że jeden maluch ma stenozę aortalną i jeszcze kilka innych rzeczy których nazw nie umiem powtórzyćleżę w szpitalu i beczę... mamy już namiary na kardiologa, który dokładnie nas zbada i zrobi echo serca ale najwcześniej za 3 tyg tylko czekam na termin... jestem załamana bo chwilowo świat mi się zawalił
w szpitalu mam być jeszcze 2-3dni, nie mam wyników posiewu jeszcze ale lekarz powiedział że dostanę jakieś nowe globulki i założy mi krążek bo szyjka ma 30mm ale jest miękka więc nie ma potrzeby szwu..
Ja mieszkam w USA i będę pracowac do kiedy się da. Tutaj jest tylko 6 tyg macierzyńskiego. Można pracowac jak wszystko jest Ok.Trochę z innej "beczki":
Chodzicie jeszcze do pracy?
Ja nadal śmigam i już nie mogę słuchać tych dobrych rad po tytułem "ja na Twoim miejscu...." "po co się narazasz" itp...
Dobrze się czuje, pracę mam biurowa, a termin na sam koniec lipca, nawet nie mam brzuszka, lekarz na kontroli też trochę zdziwiony że bez zwolnienia, ale akceptuje. Chce pójść na zwolnienie dopiero w połowie marca.
Zastanawiam się czy tylko ja jestem takim pracusiem? Czy może faktycznie się narażam?
Co myślicie?