Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ja w pierwszej ciąży pracowałam do końca 8 miesiąca i teraz też pociągnę ile dam radę , dla mnie praca jest sposobem na nie myślenie o problemach ciążyDziewczyny czy poszłyście już na l4 czy jeszcze pracujecie?![]()
Nie ma się co nakręcaćDziewczyny, trochę mnie nastraszyłyście…. Myślałam, ze jak się przebrnie przez 1 trymestr to potem tak często nie zdążają się takie akcje i można być w miarę spokojnym…. A tu widać nie![]()
Myślę że dużo zależy od specyfiki pracy. W przedszkolu tak jak mówisz - mnóstwo infekcji, w biurze też nie mało, praca fizyczna w ogóle w większości wypadków odpada. Ja jestem w domu, więc pozwala mi to na dłuższą pracę jeśli nie będę miała komplikacji...to bardzo indywidualna sprawa i nie ma się co patrzeć na innychMacie rację, praca to idealny sposób na nie myślenie o ciazy i problemach. Ja mam bardzo duży dylemat ... w praktyce 3 ciążę stracone. W tej 3 (zasniad) byłam w ciazy od 1 pozytywnej bety. Teraz pracuje, mimo,że dwóch lekarzy kazało mi od razu iść. Pracujr w przedszkolu, mam grupę maluchow.Okres infekcji w pełni.Jestem jak większość z Was heparynie, encorton,prolutex itd. Nie wiem co robić,że względu na to,że obawiam się kolejnej straty..
Masz całkowitą racjęMyślę że dużo zależy od specyfiki pracy. W przedszkolu tak jak mówisz - mnóstwo infekcji, w biurze też nie mało, praca fizyczna w ogóle w większości wypadków odpada. Ja jestem w domu, więc pozwala mi to na dłuższą pracę jeśli nie będę miała komplikacji...to bardzo indywidualna sprawa i nie ma się co patrzeć na innych![]()
To w tym przypadku nie ma dwóch zdańJa też na l4 od początku, ale pracuję w szpitalu, więc mam kontakt z wieloma bakteriami, wiele razy trzeba dźwignąć pacjentów, pchać łóżka na blok itd. Wolę nie ryzykować. I tak niespecjalnie się czuję.![]()