Zawsze byłam szczupła przy wzroście 168 ważyłam 56-58kg dopiero przy zmianie pracy na dwie zmiany, nieregularne prawie nocne jedzenie przez wieczorne obiad przytyłam do 61kg. W ciąży całkowity zakaz pracy wiec od początku siedzę w domu. Zawsze byłam bardzo aktywna osoba, dużo pracowałam i dziennie robiłam do 20 tysięcy kroków ale nienawidziłam ćwiczyć


Niestety to genetyka. Moja mama jest osoba schorowana i z duża nadwaga która się poddała. Jesienią i zima u nas była bardzo brzydka pogoda tzn zamiast mrozu mieliśmy deszcze i tak siedziałam zamiast spacerować. Podejrzewam że to zrobił brak ruchu spowodowany złym samopoczuciem do prawie połowy ciąży i lenistwo. Powinnam się zmuszać do wychidzwbua

Jeśli chodzi o żywienie jem normalnie jak wcześniej, może troszkę wcześniej. Cała ciąże też nie miałam jakichś większych zachcianek. Na każdej wizycie u doktora zwracałam na to uwagę ale wtedy mówił że 6-7 kg do 16 tygodnia jest w normie i to zależy od wagi wyjściowej i genów. Pielęgniarki również, że to woda, piersi, dziecko, łożysko itd. Zalecił ze mogę zrobić badanie hormonu tarczycy i hashimoto ale po diagnozie malutkiej powiem szczerze że kompletnie nie miałam do tego głowy i przestałam zwracać na to uwagę tzn ja wiem ze to za dużo, bardzo zle się z tym czuje ale doktor mówi że malutka jest teraz najważniejsza. Obawiałam się cukrzycy ale cukier mam w normie. W mojej obecnej sytuacji żadne leki i tak nie wchodzą w grę wiec nie wiele by to zmieniło. Zauważyłam że jeśli jem nawet sałatki z warzywami i tak tyje te 5kg na miesiąc


Emka moje wychodzenie z domu w tej chwili ogranicza się do zakupów w lidlu, rossmanie i wizyt u lekarza oraz w soboty wieczorem z mężem. W tej chwili mam bardzo na siebie uważać i ograniczyć samotne wychodzenie tak na wszelki wypadek. Wczoraj byłam u mojego ginekologa prowadzącego w większym mieście dlatego od razu wstąpiłam do sklepów. Chciałam pokupić kilka brakujących akcesoriów do wyprawki typu pieluszki i tak weszłam do Hm, C&A wszystko na działy dziecięce ale zamiast malutkiej kupiłam dla siebie

Podoba mi się wyprawka w beżach a tutaj jak na złość dalej róże