Mi wyświetlił się post na instagramie jakiejś ginekolożki (dr_hamela) na temat wpływu owoców na płód w 3 trymestrze. To dotyczy nie tylko truskawek, ale innych owców jagodowych a nawet cytrusów. Nie miałam siły wczoraj wstawić linku, bo upał mnie umęczył...
Serio z powodu imienia, które im się nie podoba robią takie akcje? Przykro by mi było. Imię dla naszej Córeczki wybrał mąż... na początku myślałam, że będzie synek i bardzo chciałam dać mu na imię Jaś, mężowi się nie podobało i stanęło na Michale. Zawsze wydawało mi się, że przystojny, fajny facet to Michał

No ale jak po badaniu 1 trymestru zaczęliśmy podejrzewać, że może być dziewczynka to miałam pustkę w głowie... Zawsze myślałam, że jak będę miała córeczkę to będzie to jakaś Zosia, Małgosia, Tosia. Bardzo podoba mi się tez imię Melania. No ale w 1 trymestrze miałam zacmienie umysłu a mój mąż zaczął mówić do brzuszka Natusiu... I tak nasza córka będzie miała na imię Natalia

Nikt z rodziny się nie spodziewał, że takie imię wybierzemy, ale nikt nie robił nam żadnych uwag, zwłaszcza przykrych. Przecież to nasze dzieciątko. Ja z początku nie mogłam się przyzwyczaic, ale teraz nie potrafię powiedzieć o córci inaczej niż Natusia czy Natka

U nas i tak jest zabawnie, bo z mężem mamy żeńską i męską wersję tego samego imienia - Aleksandra i Aleksander
Przegadaj z mężem kwestię imienia, tak naprawdę zdanie innych nie powinno was interesowac, ale rozumiem, że jest Ci przykro