reklama

Lipcowe mamy 2026 ❤️

Ja w pierwszej donoszonej
usłyszałam w 5+6 i to było akurat w Dzień Matki 🥹 Wiec ogromna radość i wzruszenie❤️
To ja się bałam pójść na pierwszą wizytę i poszłam jakoś w 9 tygodniu dopiero 🫣🫣 tam piękne serduszko ❣️
Teraz spokojniej podchodzę do tego, ale nerwy są i tak.
A myślicie że jak beta przekracza 6000 to warto ją jeszcze mierzyć czy lepiej odpuścić i się tym nie stresować ?
Jeśli przyrastała do tej pory prawidłowo to myślę, że nie ma sensu.
Jeśli ma Ciebie to uspokajać to rób 😊
Ja miałam już dwie, pierwszą w 4 tc. + 1 dzień, bo miałam plamienie brunatne i się wystraszyłam plus po wcześniejszej stracie miałam powiedziane, że od pozytywnego testu muszę być obstawiona lekami. Drugi raz byłam w 6 tc. + 3 dni. Kolejna wizyta 4 grudnia, to będzie 9 tc. + 2 dni. I choć ta moja druga wizyta była zaledwie dwa dni temu to zastanawiam się jak dotrwać do kolejnej. 😅 W pierwszej ciąży się martwiłam, ale jak pierwszą straciłam to w drugiej tym bardziej jest strach. Na siłę odwracam swoją uwagę, robię rzeczy, które mnie relaksują, przyciągam pozytywne myśli i tak się staram za dużo nie myśleć.
Ściskam mocno, wiem jakie to ciężkie niestety czekać do wizyty po stracie 😢
 
reklama
U mnie plamienie było jednorazowe, teraz czysto, zobaczymy jak w ciągu dnia... kreska ciemnieje, dzisiaj powtórzę betę 😉
 

Załączniki

  • 1000042199.jpg
    1000042199.jpg
    168,6 KB · Wyświetleń: 63
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry