U mnie to drugie ma charakterekMnie hałas bardzo męczy, kocham ciszę i spokój. Niestety mój syn wdał się w rodzinę męża (cała ma adhd, a teściowa najbardziej) jak jest tylko ze mną bawimy się fajnie i nie ma krzyków, wycia czy jakiś odgłosów, jak tylko idzie do teściowej to jest horror nie wiem kto jest głośniejszy. A niestety mieszkamy w jednym małym domu póki co. Mały lubi biegać, krzyczeć no jak to dziecko i też chyba mam zmęczenie materiału bo codziennie na niego wyzywam, że ma być ciszej zaraz mnie to odpala i każe mu iść do pokoju jak np. robię coś w kuchni, a on pójdzie do pokoju teściowej. Wieczorem oczywiście wyrzuty sumienia po co go wyzywam, taki ma temperament i ma 3lata, nie będzie cały dzień układał cicho klocków. O ile w domu jeszcze jako tako, tak w gościach jak się tak zachowuje zwracam mu oczywiście uwagę bo nie wiem czy ktoś toleruje taki hałas czy tak jak mi to działa momentalnie na nerwy.
Cały czas liczę, że drugie dziecko będzie spokojniejsze (bo tak mówią, że drugie jest inne)
reklama
PasiastyOgon
Moderator
- Dołączył(a)
- 2 Wrzesień 2020
- Postów
- 18 479
O właśnie, jeszcze kwestia temperamentu.... nasze to żywe srebraMnie hałas bardzo męczy, kocham ciszę i spokój. Niestety mój syn wdał się w rodzinę męża (cała ma adhd, a teściowa najbardziej) jak jest tylko ze mną bawimy się fajnie i nie ma krzyków, wycia czy jakiś odgłosów, jak tylko idzie do teściowej to jest horror nie wiem kto jest głośniejszy. A niestety mieszkamy w jednym małym domu póki co. Mały lubi biegać, krzyczeć no jak to dziecko i też chyba mam zmęczenie materiału bo codziennie na niego wyzywam, że ma być ciszej zaraz mnie to odpala i każe mu iść do pokoju jak np. robię coś w kuchni, a on pójdzie do pokoju teściowej. Wieczorem oczywiście wyrzuty sumienia po co go wyzywam, taki ma temperament i ma 3lata, nie będzie cały dzień układał cicho klocków. O ile w domu jeszcze jako tako, tak w gościach jak się tak zachowuje zwracam mu oczywiście uwagę bo nie wiem czy ktoś toleruje taki hałas czy tak jak mi to działa momentalnie na nerwy.
Męczy mnie ta pora roku strasznie, większość dnia w domu, a tak to na dworze dziecko się wyszaleje i tam może się drzeć
Cały czas liczę, że drugie dziecko będzie spokojniejsze (bo tak mówią, że drugie jest inne)
PasiastyOgon
Moderator
- Dołączył(a)
- 2 Wrzesień 2020
- Postów
- 18 479
O to to. Jak ja tu czytam, że dziewczyny w 3 miesiąc wchodzą, a ja jeszcze czekam na sercową wizytęOjej to już dla mnie inny wymiarja mam 4+4 dowiedziałam się o ciąży kilka dni temu a czuję jakbym już była w połowie
![]()
Uff to nie jestem samaO to to. Jak ja tu czytam, że dziewczyny w 3 miesiąc wchodzą, a ja jeszcze czekam na sercową wizytęczuję się też jakbym wczoraj testy zaczęła robić
![]()
My dzisiaj imię wybieraliśmy a trzy dni temu wpadliśmy w panikę, że w ogóle ta ciąża jest
Mi wychodzi 4.08 ale mam nadzieję, że mnie nie wyrzucicie@Judyta26 czy Ty pisałaś na kiedy masz termin? Bo nie wpisałam Cię na pierwszą stronę i nie wiem czy coś ominęłam czy nie podawałaś![]()
LadyCaro
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 3 Listopad 2025
- Postów
- 349
to wpiszę Cię na 31.07Mi wychodzi 4.08 ale mam nadzieję, że mnie nie wyrzucicieurodzę w lipcu obiecuję
![]()
NowyStart
Zaangażowana w BB
- Dołączył(a)
- 4 Listopad 2025
- Postów
- 140
W sumie możesz mieć rację. Staram się wypijać 3 litry dziennie, ale myślę, że nie zawsze mi to wychodzi. Raz też z moczu wyszło mi odwodnienie. Także może to być powód.może za mało wody pijesz?![]()
reklama
NowyStart
Zaangażowana w BB
- Dołączył(a)
- 4 Listopad 2025
- Postów
- 140
Byłoby super, dziękiMogę się dowiedzieć jutro od przyjaciółki. Bo miała wybraną położną z luxmed.
Podobne tematy
- Odpowiedzi
- 3 tys
- Wyświetleń
- 184 tys
Podziel się: