reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie „Butelkowe S.O.S. - chwila, która uratowała nasz dzień” i opowiedz, jak butelka pomogła Ci w rodzicielskim kryzysie! 💖 Napisz koniecznie Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców. Ekspres i sterylizator z osuszaczem od marki Baby Brezza

reklama

Lipcowe mamy 2026 ❤️

Mnie hałas bardzo męczy, kocham ciszę i spokój. Niestety mój syn wdał się w rodzinę męża (cała ma adhd, a teściowa najbardziej) jak jest tylko ze mną bawimy się fajnie i nie ma krzyków, wycia czy jakiś odgłosów, jak tylko idzie do teściowej to jest horror nie wiem kto jest głośniejszy. A niestety mieszkamy w jednym małym domu póki co. Mały lubi biegać, krzyczeć no jak to dziecko i też chyba mam zmęczenie materiału bo codziennie na niego wyzywam, że ma być ciszej zaraz mnie to odpala i każe mu iść do pokoju jak np. robię coś w kuchni, a on pójdzie do pokoju teściowej. Wieczorem oczywiście wyrzuty sumienia po co go wyzywam, taki ma temperament i ma 3lata, nie będzie cały dzień układał cicho klocków. O ile w domu jeszcze jako tako, tak w gościach jak się tak zachowuje zwracam mu oczywiście uwagę bo nie wiem czy ktoś toleruje taki hałas czy tak jak mi to działa momentalnie na nerwy.
Cały czas liczę, że drugie dziecko będzie spokojniejsze (bo tak mówią, że drugie jest inne 😅)
U mnie to drugie ma charakterek 😂 Syn zlote dziecko od początku a córka szatan z charakterem i własnym zdaniem od początku
 
reklama
Mnie hałas bardzo męczy, kocham ciszę i spokój. Niestety mój syn wdał się w rodzinę męża (cała ma adhd, a teściowa najbardziej) jak jest tylko ze mną bawimy się fajnie i nie ma krzyków, wycia czy jakiś odgłosów, jak tylko idzie do teściowej to jest horror nie wiem kto jest głośniejszy. A niestety mieszkamy w jednym małym domu póki co. Mały lubi biegać, krzyczeć no jak to dziecko i też chyba mam zmęczenie materiału bo codziennie na niego wyzywam, że ma być ciszej zaraz mnie to odpala i każe mu iść do pokoju jak np. robię coś w kuchni, a on pójdzie do pokoju teściowej. Wieczorem oczywiście wyrzuty sumienia po co go wyzywam, taki ma temperament i ma 3lata, nie będzie cały dzień układał cicho klocków. O ile w domu jeszcze jako tako, tak w gościach jak się tak zachowuje zwracam mu oczywiście uwagę bo nie wiem czy ktoś toleruje taki hałas czy tak jak mi to działa momentalnie na nerwy.
Męczy mnie ta pora roku strasznie, większość dnia w domu, a tak to na dworze dziecko się wyszaleje i tam może się drzeć 😅
Cały czas liczę, że drugie dziecko będzie spokojniejsze (bo tak mówią, że drugie jest inne 😅)
O właśnie, jeszcze kwestia temperamentu.... nasze to żywe srebra 😉
 
O to to. Jak ja tu czytam, że dziewczyny w 3 miesiąc wchodzą, a ja jeszcze czekam na sercową wizytę 😉 czuję się też jakbym wczoraj testy zaczęła robić 😅
Uff to nie jestem sama :)
My dzisiaj imię wybieraliśmy a trzy dni temu wpadliśmy w panikę, że w ogóle ta ciąża jest 😂
 
Zobaczycie, że na koniec to się wszystko powywracano góry nogami, część urodzi w czerwcu a część w sierpniu :)
Sama sobie współczuję połowy lata z brzuchem
 
reklama
Do góry