Kurcze, przez pół dnia była super pogoda, słoneczko świeciło, ale moja córka oczywiście ten czas przespała. Wyszłyśmy na spacer i dwa razy padało
Na pocieszenie kupiłam sobie 400 g ciasta ucieranego z truskawkami i prawie cały kawałek wtrąbiłam do kawki. Pyyszne było
optimistic, z tymi spinkami to też nie tak łatwo, bo są dosyć małe a dziecko wiadomo do buzi wszystko wkłada, przynajmniej moje. Próbowałam, ale zaraz spadały i wzbudzały zainteresowanie.
A z tymi podróżami to niestety albo i stety jak już się zacznie to nie jest łatwo zrezygnować, no bo masz świadomość, że praktycznie cały świat masz z zasięgu ręki, wystarczy kliknąć kilka razy i już masz bilet
Oczywiście jest jeszcze kwestia funduszy, ale jak policzysz sobie 2 tygodnie wakacji w Europie, plus jakieś wycieczki, plus może samochód na 1-2 dni żeby coś zobaczyć poza hotelem, i coś tam wydasz na lody i napoje "na mieście", to może się okazać, że kwota wcale nie jest wiele wyższa. Ale zdaję też sobie sprawę, że dla większości kwota i tak jest zaporowa, niestety.
Też polecam Bieszczady, a na pewno Solinę (zaporę) i Polańczyk - jak mówiłam jestem z okolic i nieraz tam byłam pod namiotem.
Z tą blokadą fajnie by było. Bartuś to widzę odważny jak na mężczyznę przystało, moja Zosia to zdecydowanie bardziej rozważna jest. Ale dzisiaj też ją przyuważyłam że stoi przy kanapie i puszcza się rączkami, i bardzo ją to cieszy
Z ząbkami to nie ja mówiłam, ale ja jestem pewna że do roku to na 100% macie czas. Głupimi minami się nie przejmuj. Wiesz, ludzie są dziwni i wydaje im się że wszystko wiedzą na temat dzieci.
Ja przez długo byłam bardzo wrażliwa jak pytali ile Zosia ma, ja mówiłam ile, a wszyscy - jaka duża, gigant, olbrzym itp, tak jakbym ją specjalnie tuczyła.
To rozcinanie dziąseł to chyba ostateczność?
Ja ci mówię, dla mnie kłopot to mycie zębów, szczególnie wieczorem - przy cycku Zosia mi uśnie albo przynajmniej się fajnie wyciszy, a tu po jedzeniu musimy iść do łazienki i całkiem się rozbudza. Ostatnio nie zapalam światła tylko myjemy w takim półmroku, ale ona i tak się rozbudzi i potem nieraz pół godziny nie może zasnąć.
Coś chyba dzisiaj niewyżyta jestem, tyle się spisałam

Na pocieszenie kupiłam sobie 400 g ciasta ucieranego z truskawkami i prawie cały kawałek wtrąbiłam do kawki. Pyyszne było
optimistic, z tymi spinkami to też nie tak łatwo, bo są dosyć małe a dziecko wiadomo do buzi wszystko wkłada, przynajmniej moje. Próbowałam, ale zaraz spadały i wzbudzały zainteresowanie.
A z tymi podróżami to niestety albo i stety jak już się zacznie to nie jest łatwo zrezygnować, no bo masz świadomość, że praktycznie cały świat masz z zasięgu ręki, wystarczy kliknąć kilka razy i już masz bilet
Też polecam Bieszczady, a na pewno Solinę (zaporę) i Polańczyk - jak mówiłam jestem z okolic i nieraz tam byłam pod namiotem.
Z tą blokadą fajnie by było. Bartuś to widzę odważny jak na mężczyznę przystało, moja Zosia to zdecydowanie bardziej rozważna jest. Ale dzisiaj też ją przyuważyłam że stoi przy kanapie i puszcza się rączkami, i bardzo ją to cieszy
Z ząbkami to nie ja mówiłam, ale ja jestem pewna że do roku to na 100% macie czas. Głupimi minami się nie przejmuj. Wiesz, ludzie są dziwni i wydaje im się że wszystko wiedzą na temat dzieci.
Ja przez długo byłam bardzo wrażliwa jak pytali ile Zosia ma, ja mówiłam ile, a wszyscy - jaka duża, gigant, olbrzym itp, tak jakbym ją specjalnie tuczyła.
To rozcinanie dziąseł to chyba ostateczność?
Ja ci mówię, dla mnie kłopot to mycie zębów, szczególnie wieczorem - przy cycku Zosia mi uśnie albo przynajmniej się fajnie wyciszy, a tu po jedzeniu musimy iść do łazienki i całkiem się rozbudza. Ostatnio nie zapalam światła tylko myjemy w takim półmroku, ale ona i tak się rozbudzi i potem nieraz pół godziny nie może zasnąć.
Coś chyba dzisiaj niewyżyta jestem, tyle się spisałam

I zuzaduza masz rację, że to wcale nie jest taki rzadko spotykany zabobon, wręcz przeciwnie. Dla mnie mega szok, ja w ogóle zabobonna nie jestem, jakoś nie obawiam się
:-)
ludzie to naprawdę potrafią być dziwni
w ogóle nie jestem głodna
a jak Ci idzie nadrabianie naszych zaległych postów? Dałaś radę?