reklama

Lipcówki 2012

Hello ,wróciłam.

Mamy druga dolną 1 :-)
Dzień długi ,mały wstał o 5;30 a ja wrocilam w nocy wiec malutko spalam.tesiowa wyslalam na spacer i 3 h mialam na sprzatanie i gotowanie.nawet okna umylam bo po czwartkowej burzy nic nie bylo przez nie widac.
Maly z niania byl grzeczny,pogoda dopisala to duzo byli na dworku.
Ja jak sadzam malego na trawe to on ja wyrywa i wklada do buzki,wiec do piaskownicy boje sie go wlozyc,ze jak nie piasek to brudne raczki wyladuja w buzce.
Dziewczyny a czy ktoras z Was wklejala linka tych pileczek na zakupowym?one sa miekkie czy takie plastikowe twarde?
Ja dzisiaj posegregowalam zabawki z pokoiku Wiktorka,a jutro z salonu i wszystkie ida na strych.przywiozlam mu kolejne drewniane puzzle,traktora z przyczepka takiego metalowego i kilka pacynek,zaczynamy powoli robic teatrzyki :)
Dzisiaj maly wszedl sam na 2 schodki,o zgrozo teraz to bedzie masakra.a my czekamy na balustrady i nie wiem kiedy sie doczekamy.masakra jak wczesniej wszedzie wstawal i siadal i raczkowal dalej tak teraz musi siegnac najdalszego punktu na pulce.dzisiaj stanal przy stole i zdjal sobie pilota ;o

Kemyt co do tego ze Szczecin to dziura to ja nadal to podtrzymuje,choc sa wieksze-duzo wieksze.zadne z wymenionych przez Ciebie miejsc nie jest czyms szczegolnym,a co do knajp to fakt sa 3 sztuki godne polecenia. :)Opinia wielu osob czesto jedzacych w dobrych restauracjach.ale tak jak piszesz to kwestia gustu :)

Koliberr Lilka jest mega super.ogladalam to kilka razy,mega fajna madrula taka.

Padam na twarz i ciezko mi poskladac tego posta w 1 calosc.zegnam si wiec i do jutra
 
reklama
Hej
Ale zapowiada się gigantyczna burza:szok:
O, kemyt my dzisiaj też prace w ogródku:-D Żeby nie było zielska daliśmy agrowłóknine, jestem ciekawa czy to faktycznie podziała.

No trzeba przyznać, że pustki straszne! Chociaż ja sie przyznam, że jak tylko słońce przebija sie przez chmury to siedzimy na dworzu całe dnie, pewnie reszta tak samo korzysta :tak:

Moja Lila nie bardzo rozumie zjeżdżalnie i wkurza się jak ją tam sadzam, jak Ci się udało przekonać Tymka że to fajne?:-)

optimistic - powiem Ci że ja też nie rozumiem tego szału komunijnego. Tyle, że jestem w tej gorszej sytuacji od strony dającego prezent:-p Jak myślicie jaka kwota od chrzestnego jest ok - nie za dużo nie za mało, tak akurat? (ale tak żebym kredytu nie musiała brać XD).

Eh, muszę zwiewać bo mała śpiąca i marudzi.
Do jutra!
 
Dzisiaj pierwszy spacerek zaliczony, zupa gotowa, zaraz drzemka chłopców a ja mam chwilę dla siebie. Na drugi spacer umówiłam się z koleżanką.
Dzisiaj przy śniadaniu Tymek marudził i dałam jemu magnesy z lodówki, a on podsuwa sie do lodówki i przykleja. Byliśmy w szoku. Pierwszy raz jemu dałam, wcześniej widział jak Mikołaj się bawił. Widać jak obserwuje co inni robią.
Mamy czwartego ząbka:-)

paprotna a dlaczego milczysz? Jestesm przyzwyczajona, że zawsze jesteś na forum....;-)
zuzaduza może dla Ciebie teatr to nie jest nic szczególnego, dla mnie przeciwnie. Miłością do teatru mnie i brata zarazili rodzice. Życia sobie bez niego wyobrażamy. W miarę możliwości wszyscy chodziliśmy do teatru. Dla moich rodziców zawsze trafionym prezentem jest bilet na jakiś spektakl. Chłopców też chcemy tą pasją zarazić. Swoją drogą ciekawe czy byłaś w tych wszystkich miejscach co wymieniłam;-) Jest ich znaczenie więcej. O restauracjach to nie bazuje na opiniach innych lecz na swoim doświadczeniu.
Wiadomo, że nie ma co porównywać Szczecina do Warszawy czy Krakowa bo tam w przedbiegach odpadamy :-) ale uważam, że jak człowiek chce spedzić fajnie czas to może wszędzie to zrobić. Żyć aktywnie a nie "malkontencić", że nic się nie dzieje, bo to nie prawda:-)Drugą sprawa otoczenie też tworzą ludzie a z racji tego, że mamy sporo zanjomych to i życie jest ciekawe;-)Ja to miasto lubię i będę go bronić :-D
Swoją droga też muszę umyć okna.
kolibber a no właśnie o agrowłókninie nie słyszałam. Dasz znać czy zielska wyłażą. Jak się okaże lepasza to zmienię;-)Na zjeżdzalni Tymek świetnie się odnajduje. Wygodniej jest jak jestem z mężem na placu zabaw to wówczas jedno puszcza a drugie łapie. Jak jestesm sama to puszczam jego asekurując. On aż zanosi się śmiechem. W piaskownicy podobnie jak Twoja Lila ok godziny mam spokój. Wcześniej jak zabieram jego to jest pisk. Dzisiaj trochę posiedział ale piasek był mokry i wyobrażasz sobie jego rozdrażnienie. Mikołaj zabierał jemu zabawki a on i tak sobie z tego nic nie robił, cieszył się z samego piasku. Chyba faktycznie jakaś jest w nim magia:szok:.
 
Ostatnia edycja:
hejka,

co Wy mówicie, że takie vzary w tej piaskownicy:-D Emilka od razu zajmuje się zjadaniem piachu:baffled: więc o godzinie spokoju na placu zabaw mogę zapomnieć. Jak widzi huśtawkę to aż piszczy, ale pohuśta się pół minuty i chce schodzić. Na zjeżdżalni również jakiegoś większego zachwytu nie ma. Za to za ptakami i psami mogłaby łazić godzinami:-D

wszystkim dzieciaczkom gratuluję ząków, u nas też już jest górna jedynka. W sumie wyszła bez płaczu, na spokojnie.

kemyt, fajnie, że u Was lepiej. Tymek spryciarz z tymi magnesami, teraz dzieci już takie mądre się robią, że głowa mała. haha się przyzwczaiłaś, że jestem na forum non stop więc muszę Ci rozczarować:-p teraz jak chodzę do pracy to nie mam na nic czasu. Wymianiamy się z mężem zmianami więc lekko nie ma. Jutro kończę mój 5dniowy maraton i mam w końcu dzień wolnego - tzn. cały dzień z Emilką. Czasem pracuję do 22 a ona wstaje o 5, więc możecie sobie wyobrazić jak bardzo rano jestem wyspana i wypoczęta a w pracy 8-10h na nogach trzeba być. Wracam z pracy mąż wychodzi - i odwrotnie. Tym samym zońka, nie bylismy w kinie. widzimy się codziennie max 2h tak to ciągle się mijamy. O kinie mogę nadal pomarzyć. Pisz co tam u Was, co u Zosiaka? Na kiedy ten pokoik planujecie jej oddać (wiem, że pytałam już kiedyś ale nie pamiętam kiedy to miało nastąpić:zawstydzona/y:)

koliber, fajnie, że wróciłaś do nas. Lilka super rośnie:tak:

przepraszam Was, że nie wszytskim odpiszę i może niezbyt skladnie ale serio padam na pysk, mąż poszedł na nockę a ja jutro mam na 7 do pracy. Idę spać, naładować baterie. Trzymajcie się, jutro wpadnę na dłużej:tak:
 
Hello

Paprotna,gdzie jestes?

Kemyt faktycznie ,zapomnialam ze wymienilas pleciuge,a mi najbardziej brakuje teatru takiego wlasnie jak jest w Warszawce ze z niemowlakami sie chodzi.
Wiesz ciezko nie zachwycac sie farma w skarbimierzyce jak sie w zoo nie bylo.nie zebym widziala w tym cos zlego.
Dla mnie wazne sa opinie moich znajomych,mimo ze nie zawsze je podzielam sa cenna wskazowka w wielu tematach.oczywiscie aktywne zycie oraz spedzanie czasu ze znajomymi nie zaliczam do ciekawostek,czy atrakcji miasta Szczecin :blink:
Kemyt Zaraz czegos poszukam i edytuje.


Obcielam dzisiaj malemu wloski,odrazu lepiej .
Kpilam sporo kwiatow i dzisiaj mialam akcje sadzenie,wykopywanie,przekopywanie :)
Pogoda taka niewiedomo jaka,nie padalo,ale wialo jakby chcialo padac i troche sloneczka nawet bylo,generalnie tak sobie.my dzisiaj cala rodzinka na naszym ponad 2 metrowym lozku zrobilismy sobie 1,5 h drzemke.chlopaki rozlozone,a ja scisnieta na koncowce ,a co by bylo na 160.?ustalilismy ze w nowym domu robimy tylko 180 bo 220 to za daleko od siebie jestesmy czasami.
Malutki usypia ostatnio na brzuszku,fajnie bo nie trzeba go bujac w lozeczku.
A co u Was dziewczyny?
 
ale pusto ...

koliberr, nie wiem co Ci doradzić odnośnie tego prezentu, ja jakieś 5 lat temu dawałam 300 zl i zegarek, ogólnie jestem zdania, że każdy powinien też uwzględnić swoje możliwości finansowe, na pewno kredytu z okazji komunii bym nie brała

kemyt, cuda się zdarzają, ale akurat w tym przypadku nie. Bartuś faktycznie lepiej śpi od czasu tego wapna, ale nie aż tak dobrze, żebyśmy spali całą noc. Wstajemy 3-4 razy. Dla nas to i tak ogromny przełom, ale fakt od 10 miesięcy nie przespałam nawet jednej nocy w całości.

co do szczecina, byłam kiedyś ale hoho dawno dawno, więc jakoś szczególnie z niczym go nie kojarzę, ale na pewno każdy ma prawo do własnej opinii, to co interesujące dla jednym, dla innych już niekoniecznie. Ja np. nie jestem zachwycona Krakowem :-D dobrze, że Aloha na Florydzie i tego nie czyta ...

paprotna, i tak niezle dajesz radę, ja niestety przechodzę na pracę 6 godzin bo nie wyrabiam i tonę w zaległościach, to nawet w 8 godzin nie jest do ogarnięcia :(

zuzaduza, o to pracuś z Ciebie, ja kompletnie nie mam czasu na ogród, zresztą nie podoba mi się ten co mamy w ogóle, więc chyba też z tego powodu, ale nie jest on praktycznie mój, więc też się nie wtrącam, muszę zakupić jakiś fuksje, pelergonie i tyle
 
Zuzaduza co prawda w ZOO nie byłam ale bylam w Kenii na Safari i to co widziałam to z pewnością żadne ZOO nie oddaje. Folwark zachwyca bo jak widzę jak moje dziecko jest zadowolone kiedy tam jesteśmy to dla mnie to jest najważniejsze. I wtedy miejsce potrafi zachwycic. Najpierw trzeba być, zobaczyć i dopiero ocenić
Odnośnie zoo w Niemczech to chodzilo mi o Euckemunde czy jakos tak.He wkrotce sie tak wybierzemy :)
 
Ostatnia edycja:
Witajcie:)U nas wysypka całkiem zniknęla.Czyli mój mały mężczyzna jest uczulony na gluten.Muszę coś o tym poczytać.Może ktoś z Was ma też taki przypadek???:confused:
Mały dzisiaj strasznie szalał.Ja byłam u lekarza i dostałam leki na 3 miesiące,jak po nich nie przejdzie to dopiero wtedy na usg piersi da mi skierowanie.I powiedziała mi doktor ,że to dość częsty przypadek:tak:Więc się troszkę uspokoiłam.


optimistic mój mały też nie raczkuje jeszcze,ale od paru dni też zaczął mi pełzać i to szczególnie do tyłu:tak:Fajnie to wygląda:-)mam nadzieję,że będzie raczkował ;-)
kemyt zazdroszcze pogody.U nas na zielonej wyspie to w dzień potrafi być cztery pory roku:wściekła/y:i to od tygodnia to samo:wściekła/y:
zuzaduza gratki ząbka;-)U nas też od paru dni mały na brzuszku zasypia:)
paprotna u nas to samo z piaskiem,mały wszystko do buzi kładzie:happy2:
Zmykam bo mały sie przebudził.Do jutra;-)
 
Dzisiejszy dzień zaczął sie okropnie. Rano Lila zrobiła taka mega kupę że jej wszystko wyciekło na pościel, prześcieradło i poduszkę bo akurat stała.
Od razu sie dobudziłam XD
Zaniosłam ją do wanny i heja kąpiel. Jak już ją umyłam to dorobiła mi jeszcze niespodziankę do wanny ;/
Teraz to mi się śmiac chce ale rano do śmiechu mi nie było...;)U nas pochmurno cały dzień i wietrznie, ale jak tylko słońce troszkę przebiło się
przez chmury - poszłyśmy na plac zabaw. Powiem Wam, że strasznie lubię tam przychodzić, często jest z kim pogadać, a i Lila ma frajdę jak zagaduje inne dzieci.
Teraz mała bawi się starymi płytami, które miałam wyrzucić, ale chyba się wstrzymam, bo trwa to już 2 godzinę O.o ma taki zaciesz przy tym, że aż jej zazdroszczę jak takie proste rzeczy mogą wywołac taką frajdę ;)
lilka dzisiaj pierwszy raz robiła kosi kosi łapkami lalki (tak, kupiłam jej lalkę :D ) i dawała jej buziaki. Slodziak kochany.

kemyt - raczej nie ma szans żeby jakieś zielska wylazły. wcześniej żeby nie było chwastów, a nie miałam kasy wykorzystywałam worki foliowe i folię malarską i też prawie nie było;p No ale wreszcie doczekałam się kupna agrowłókniny i myśle że się sprawdzi ;) Oby!
My z magnesami tez już mieliśmy doczynienia, ale u mojej mamy bo ja nie mam żadnego na lodówce :P Gratuluję zęba!

zuzaduza - nieźle że już sie spryciarz wspina. Pewnie im bardziej zabraniasz tym bardziej go interesują schody? ;) Ten teatr co się z niemowlakami chodzi to chodzi Ci o takie spektakle dla rocznych dzieci? Bo przyznam się że zastanawiałam się czy warto na to iść, a nie znam nikogo kto by był na czymś takim.

Zazdroszcze Wam czystych okien. Moje słoneczko ma fazę od 2 tyg i paluszkiem pokazuje okno i żeby tam jej pokazywac rózne rzeczy (gołąb, samochód, dom, dzieci). Wszystkie okna, lustra mam w pieknych odciskach :P Raz pojechaałyśmy do mojej mamy do pracy i tam też chciała przez okno wyglądac, to mama następnego dnia dzwoni zadowolona, że ta ich sprzątaczka wreszcie okna umyła, bo tych paluszków już tak łatwo niezauwazyć się nie da XD

paprotna - jak piaskownica nie działa, to pozostaje poszukanie jakiegoś gołębnika, albo schroniska ;) I gratuluję ząbka!

optimistic - no ja własnie zastanawaiałam sie czy 300zł będzie ok. Dzięki ;) Ja mieszkam w Warszawie, ale prawda jest taka że aby iść do głupiego kina to i tak muszę jechać ok.godzinę autobusem w jedną stronę... Na uczelnię jadę 2 godziny, a cały czas to samo miasto. Ale i tak nie zamieniłabym je na żadne inne. No chyba że Zakopane, uwielbiam polskie góry :)
 
reklama
Hello, u nas po staremu. Dzieciakom puściłam barneya a Tymek siedzi jak zahipnotyzowany. Także 29 min. zupełnej ciszy :-) Dzisiaj dmuchałam Tymkowi dnuchawce, ubaw miał niesamowity. Przy tym ja też. Mikołaja dzisiaj nie puściłam do żłobka i cały dzień spezamy razem.
kolibber a Tobie długo zostało jeszcze nauki? Teraz jak Lila bardziej aktywana to ciężej będzie Ci się uczyć. Sesja tuż tuż. Z korą zobaaczymy, mam nadzieje, że zabrdzo zielsko nie będzie wychodzić. Póki co ja mam samą trawę i małe tuje. W tym roku sobie daruje kwiaty. Prezent wyniesie ok 600 zł. Chcę jej kupić łańcuszek, zawieszkę, kolczyki i medalik. Wstępnie mam wybrane. Tak jak pisze optymistic każdy daje tyle ile uważa,
paprotna oczywiście Ciebie bardzo mi tu brakuje :-( Wiem i rozumiem, że teraz masz o wiele czasu mniej, zwłaszcza, że pracujesz na zmianę. Nie fajne jest to wracanie po 22 do domu. Tak jak piszesz jeszcze mijasz się z mężem. Poczekaqj jak Emilka zacznie chodzić to wtedy nie przepuści żadnego ptaszka. Wtedy będziesz miała ubaw. np. Mikołaj dzsisiaj się na mnie obraził bo ja chciałam iść do domu a on obserwował kaczki w stawie, chciał je napoić swoją wodą. Nie pozwoliłam do tego chciałam iść do domu. Obraza całkowita:-) Najbardziej lubię jak sie cieszy na widok gołebi i zaczyna je ganiać a gołębie po jakimś czasem jak jeden wszystki fru i do góry. On wtedy taki zdziwoniony co sie dzieje i krzyczy e gołabki chodzcie do mnie...
natii to oby nic poważnego nie było z Twoją piersią. Uczulony na gluten to nie fajnie. Znajomej córcia była uczulona. Z tego co pamietam to musiała kupować jedzenie bezglutenowe. Czyli prawie wszystko. Wściekała się, że to takie drogie.
zuzaduza sama obcinałaś włoski Wiktorkowi?
optymistic jak wstajesz 3-4 razy w nocy to tylko tak na chwilkę. On wtedy chce jeść czy się przytulić? Nie pamietam jak jesteś w pray to Bartus z kim zostaje, opiekunką?
zonku co u Was?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry