reklama

Lipcówki 2012

reklama
o jeeny ale cisza na forum:(
Kemyt - nauki zostalo mi 1,5 roku. Mam nadzieję, że dobrze będzie :)
Zońka - super że Zosi spodobała się piaskownica. My też chcieliśmy remontować pokoik, ale Lila i tak chce z nami ciągle siedzieć, więc
odpuściliśmy temat i zrobimy jej pokój jak bedzie miała ok 2-3 lat i będzie się cieszyć ze zmian, a przy okazji odświeży się to co zdąrzy zniszczyć;) Pewnie tez jakieś upodobania się jej pojawią, pewnie zupełnie inne niż moje XD Wydaje mi się że najwazniejsze to kupić dobre, wytrzymałe meble, żebyś za parę lat nie musiała zmieniac jak pójdzie do szkoły;)
zuzaduza - Lilka tez stawała na palcach, ale teraz już normalnie stoi. Czytałam, że to normalne zachowanie dzieci, ćwicza w ten sposób stope i przygotowuja ją do chodzenia. Trzeba też dużo puszczac dziecko na bosaka, bez skarpetek żeby mogło ćwiczyć mięśnie stopy i nie miało platfusa;)
paprotna - ja ze sprzętow kuchennych to polecam boscha i beko. Bosch lepszy ale droższy. Nie polecam whirlpoola. Lodówkę mamy samsunga - ma juz 4 lata i tez jestem zadowolona.
nati - ciesze sie ze juz wszystko dobrze

My cale dnie na dworzu z przerwami na sen Lilki. Ale jest zadowolona! Wczesniej marudzila na spacery w wozku, teraz wytrzymuje ok 3 godzin. Ostatnio chodzimy karmic kaczki :) Podam swojego linka do facebooka na prywatnym, jak będziecie chciały to dodajcie mnie do znajomych - częściej z niego korzystam, a fajnie będzie wiedziec co u Was słychać, bo z frekwencją tu krucho :P
Buziaki i miłego weekendu!
 
aloha fajnie, że się odezwałaś. Czekamy na relacje po powrocie:)
koliber my też prawie cały czas na dworze, pogoda dopisuje to trzeba korzystać. Tak długo czekało się na ciepło. Z nauką to już z górki, myślałam, że może dłużej. Koliber czyli Wy dawaliście agrowłóknienie i dopiero korą sypaliście czy jak....
natii ja też mam tt butelke, nie wiem moze powinnam kupić większy smoczek. Mam dwójkę i ten z krzyżykiem (chyba do kaszek) a Ty jaki nr używasz. Nie wiem on jakoś gryzie smo i może dlatego się oblewa.

U nas w porządeczku. Wczoraj wzięłam się za okna. Jakoś jaśniej w domu się zrobiło:-D Nawet jak J wrócił z pracy mówi coś się zmieniło:tak: A to tylko czyste okna. Zaraz jadę po Mikołajka i lecimy na spacerek. Obowiązkowo musimy zaliczyć plac zabaw. Ja rozumiem, że po powrocie z piaskownicy dzieciaki maja pełno piasku ale ja...?
Miłego dzioneczka cioteczki :)
 
hejka,

o aloha, super, że Wam się powiodło. W takiej wiosce to musi być ekstra:-D

nati wszytskiego najleszego, bo widzę, że dziś 5 lat stuka jak jesteś mężatką:-D dobrze, że z piersiami wszytsko ok, ja też muszę się przejść na usg kontrolne bo miałam w ciąży problemy z jedną piersią i mi się zrobiła tam jakaś torbiel. Muszę sprawdzić, czy się wchłoneła. Tak jak Ciebie mnie też cyce czasami tak bolą, jakby ktoś mnie szpilą dźgał.

kemyt, hehe jak czyste okna mogą zmienić perspektywę:-D ja muszę jutro mamie umyć, bo też tu ciemno jak nie powiem gdzie, a ona teraz jak nie w pracy to z Emilką.

koliber, 1,5 roku i magisterka. Najgorszy jest ostatni rok, przynajmniej na swps tak jest, nie dość, że prace trzeba pisać, a z psychologii to wiadomo, że z badaniami empirycznymi to jeszcze milion zajęć. Ehhh. Niemiło wspominam. I tak Cię podziwiam, że dajesz radę się uczyć. Mi to już by się nie chciało. Mój limit na naukę się skończył:-D

my też się bujamy z Emilką po dworze, dziś posiedziała nawet chwilę w piaskownicy i była całkiem zainteresowana- muszę jej kupić wiaderko i grabki:-D od kilku dni chodzi trzymana za rączki. Tak więc teraz jak idziemy na spacer do parku, to już sama goni golębie, a radochy przy tym co niemiara:-D:-D dziś też zaczęła sama stać, byliśmy z mężem w szoku:szok: ładnie sobie radzi:tak:

poza tym to jutro mamy z mężem wieczorne wychodne, na piwko idziemy ze znajomymi:tak::-D pierwszy raz sami i razem:-D moja mama jest tak zakochana w Emilce, że aż serce się cieszy. Mąż nie może się nadziwić i widać zachwyt w jego oczach jak widzi jak Emilka szaleje z babcią. wiadomo - jego rodzice są inni. Fajnie, że mu się chociaż normalna teściowa trafiła:-D
 
Ostatnia edycja:
paprotna to życzę miłego wyjścia. Fajnie tak się wyrwać tylko z mężem. Miłe to jak ktoś ubustwia nasze dzieci, wiem wiem u Ciebie tylko z Twojej strony :-D tylko pogratulować mężowi teściowej :-)
koliber a Ty się kochana nie wykręcaj fb, obiecałaś, że wracasz do nas na stałe!!!

Dzisiaj mam czas dla siebie czyli dla mojego ciała. Idę do kosmetyczki i fryzjera. Chłopcy urzędują z tatusiem. Ja zupe ugotowałam i zaraz uciekam.
Buziaki cioteczki. Skrobnijcie co u Was?
 
Witajcie kobitki.Pogoda za oknem nie za fajna.Znów lipa ze spacerku.Zaczęłam chodzic na solaruim i tak mnie pupa piecze ze szok:szok::-D
koliberrr na jakim prywatynym???Kurcze też chcę Was mieć na faceboku:happy2:
kemytmój mały pije z tej największej dziurki:-)i mu sie nie leje,możliwe,że Twojemu się leje bo gryzie smoka:tak:
paprotnabardzo dziękuje za życzenia :)U mnie dwa swieta w jednym bo w naszą rocznicę obchodzę też urodziny:-)mnie jak narazie odpukać przestały pobolewać piersi.Ja miałam ropień w ciąży niestety i biję się,że będzie powracał:sorry2:

Miłęgo dnia.Zmykam małemu śniadańko robić;-)
 
hejka,

nati wysłałam Ci zapro, mam nadzieję, że dziewczyny nie będą miały nic przeciwko, ale teraz taki bezruch, że za długo by czekać na ewentualne sprzeciwy:tak: tak więc wbijaj śmiało i koniecznie dawaj zdjęcia Adrianka:tak:

kemyt, i co zrobiłaś z włosami? coś nowego? a właśnie, zuzaduza ja ciągle czekam na Twe foto:-D

u nas git, siedzimy i cieszymy się wolną chatą - mama z Emilką na spacerze:-D wypad udany, miło jest tak czasem wyjść, pośmiać się, pogadać. No i napić się piwka:-D chcieliśmy jeszcze dziś iść do kina, ale nie ma na co:baffled: więc chyba pognijemy w domu i tak w sumie mi się nic nie chce:-D

a co tam dziewczyny u Was? Ciekawe jak tam Pyśka, kasica dawno nie zaglądała:-(
 
Hej
Nati - ja nie mam nic przeciwko, myslałam że juz jesteś na prywatnymXD
kemyt - daliśmy agrowłóknine i na to planuje dac korę - planuje bo powinnam dac już dawno ale musze kupić tej kory jeszcze ze 30 worków, a z kasą juz krucho :P No jestem na stałe, ale na fb częściej :P
paprotna - super że wyjście Wam sie udało :) My od 2 tyg pierwsze co robimy jak mąż wróci z pracy - to idziemy na 3 godzinny spacer i to jest chyba jedyny moment w ciągu dnia, w którym możemy sie nagadać jak za dawnych czasów, bo w domu Lilka strasznie się nudzi i wymaga uwagi ;)

Wczoraj byliśmy sobie na starówce i przy fontannach. Jeeej jaka ta moja córeczka była zachwycona. Spacerowaliśmy od 14 do 18.30 :) A najbardziej to jej sie podobała dziewczyna przebrana za pszczołę;p Lilka tak do niej zagadywała i piszczała, że w końcu pszczółka zlitowała się i z 5 min z nią "gadała" - dopiero wtedy mogliśmy iść dalej:)
Wieczorem pojechalismy do tesciowki i Lilka dostała gorączki prawie 40,2 stopni, idziemy na 14 do lekarza. Teraz śpi biedulka. Mam nadzieję ze to typowa 3 dniówka, bo teściowa mi już mówi ze to możne od słońca :(
 
reklama
Hejka
Ja na chwilkę wpadam sie przywitać. Dzisiaj rano Mikołaj mnie rozczulił bo pierwszy raz powiedział do mnie mamuniu. Ech jakie to fajne uczucie. Zawsze mówił mama, mamuś a dzisiaj mamunia. Pozytywnej energii dostałam na cały dzień.
Komunia się udała. Chrzśnica zadowolona z prezentu. Na wakacje przyjedzie do nas i idziemy przekłuć uszy, jaj mama zdziwiona jak to zrobiłam bo do tej pory ciągle mówiła nie. Ma się ten dar przekonywania :-D .
paprotna nic nie napisałaś o wspólnym wyjściu z mężem. Fryzura moja ta sama została tylko skróciłam przez co się podnisły.
koliber no już myślalłam, że chcesz nas opuszczać. To chyba macie spory ogród jak chcecie 30 worków. Daj znać co lekarz powiedział.
natii no właśnie gryzie i nie wiem jak mam jego oduczyć, wrr
Ja nie mam nic przeciwko za zaproszenie na zamkniety :-)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry