Hej.
Lilka postawiła pierwszy kroczek prawie 2 tyg temu i teraz śmiga jak szalona. Prawie cały czas "chodzi" (bo trochę chodzi, trochę upada) na dwóch nogach,ale jak potrzebuje gdzieś szybko się dostać to raczkuje. Jak będziecie chciały to wrzucę filmik

Chyba idą jej trójki bo dziąsła ma mocno napuchnięte. Kupiłam jej nową szczoteczkę - wcześniej miala tą silikonową zakładaną na palec. Tak się z niej cieszy, że "myje" ząbki ponad 15min Mi daje czas ok minuty, więc muszę się sprężać żeby byly czyste.
Ma teraz fazę - wszystko zrobię sama. Nie zje nic z łyżeczki, chyba że podam jej łyżeczkę żeby jadła sama. Inaczej odwraca głowę i zaciska zęby. Żeby coś jadła daję jej duże kawałki różnego jedzonka.
Pokazuje się jej charakterek. Ma bardzo silną osobowość, a ja niestety miękkie serce. Symuluje płacz. Wymusza, złości się

Nauczyła się mówić "mauu" na kota i "hałha" na psa.Mówi mama, tata, papa i to chyba tyle. Dużo więcej rozumie, podaje mi zabawki o które ją proszę, turla i rzuca mi piłkę. Przetrząsa szafki, zrobiła sie bardzo przytulaśna, przytula tez zabawki.
optimistic - śmiesznie z tym "papa" przez sen Mojej niezbyt wychodziło papa, więc nauczyłam ją machać jakby mówiła "czeeeść". Oczywiście dużo bardziej jej się spodobało i macha nawet kotu.
Z innych wieści - moja tesciowa nagadala mojemu mezowi ze Lilka jest egoistka, bo uwaga - nie chciala dać zabawki 2 letniemu chlopcu. Pozniej zrobila mu wyklad o tym ze Lila za duzo wazy, bo on (maz) jak byl maly to wazyl o kilogram mniej. Bosh co za typka.
W dzien matki maz dal mi paczke delicji, a potem musielismy jechac na komunie. Bylo calkiem sympatycznie. Lilka od 8 do 17 nie spala i zaczela marudzic. Oczywiscie tesciowa od razu ze maz tu jest chrzestnym i ma zostac do konca komunii, co z tego ze nie ma gdzie jej polozyc ;/Oczywiscie pojechalismy do domu, to wielka obraza..
Tydzień temu bylismy na urodzinach mojej 5 letniej siostry ciotecznej i Lila też przeszczęśliwa. Raz wystraszyla sie jak wybuchlo konfetti z tuby, ale zabralam ja na chwile na dwor i zaczela mi pokazywac paluszkiem ze chce do srodka

Wszystkim dawala sie brac na rece i widac bylo ze sprawia jej przyjemnosc ze ktos na nia patrzy i podziwia jej "umiejetnosci". Nauczyla sie wtedy pokazywac "jak sie tanczy"
W dzien dziecka z rana bylismy na spacerze, potem na kulkach+zabawa zabawkami niemowlecymi na sali zabaw, potem usnęła z wrazenia chyba na 3 godziny i poszlismy pierwszy raz na basen. Lilka bala sie suszarek, a tam na wejsciu do szatni wszyscy wlosy susza - ale dzielna byla, nawet sie nie skrzywila (od wizyty na basenie juz nie placze na suszarke - tyle z tego dobrego), potem za szybko ja chyba do tego brodzika wsadzilam - za duzo wrazen na raz bo i halas i gleboka woda i duzo ludzi i sie rozplakala. Ale pochodzilam z nia wokol basenow i jak sie uspokoila to wsadzilam ja z powrotem. Na poczatku mine powazna miala, ale potem sie rozkrecila i zaczela chlapac wode. Wytrzymala 40min, a potem juz kleila sie na rece. Mysle, że zaczne z nia regularnie chodzic to sie przekona. Sama czulam jakbym miala dzien dziecka!
Od mojej mamy dostala konika na biegunach - przydaje sie, oj przydaje jak sa deszcze.
aloha - widzialam zdjęcia i strasznie zazdroszcze!
paprotna - no jak czytam o Twojej teściowej to zastanawiam sie czy to nie rodzina z moją

Twoja nieźle czadu daje ;/
zuzaduza - ja tez trzymam kciuki za operacje! Ja to bym najchetniej wszystko sobie zoperowala od szyi w dolXD
kemyt - no...wybacz kochana:* Ja to sie chyba po prostu tak zebrac nie potrafie do napisania posta, bo musze miec idealny spokoj zeby zebrac mysli, a z tym moim świrkiem to cieżko. Żadne wytłumaczenie, wiem, ale będę nad tym pracowac. Miałam dodać suwaczek, ale niestety nie mam pojęcia jak to się robi :?
Sorry jeśli ktoś poczuł się pominięty, ale właśnie spojrzałam na zegarek! Buźka