reklama

Lipcówki 2012

aloha, reserved ma trochę mniejszą rozmiarówkę, tez kupuję jej na 86, te na 80 są już w większości popakowane dlatego zdziwiona byłam, że ma tylko 74cm:-D myślałam, że więcej skoro nosi rozmiar 86, ale z tymi rozmiarami to naprawdę można oszaleć.

A Wy jeszcze na wakacjach u rodziców? Zosia nadal cieszy się popularnością przechodniów?:-) ona jest super, taka dziewczynka. Moja Emilka przy niej to taki bobas:-D

koliber, ale Lilka pocina, hahaha i sapie tak samo jak nasza jak się czymś zbyt zachwyci:-D


zuzaduza, to super, że się dobrze czujesz, to najważniejsze. Wracaj szybko do zdrowia. I bez przesady z tą niepięknością, ja nadal cierpliwie czekam, może nadejdzie taki dzień, że Cię namówię:-D a o co chodzi z tym rozszczepem mięśnia? Domyślam się, że to nic dobrego.
 
Ostatnia edycja:
reklama
aloha, paprotna za 3 razem będziemy celować w córeczke :-D Niech męża też ktoś tak wielbi jak mnie moi synowie :-)
paprotna dzięki u moich chłopaków ok. Tymek pełza po mieszkaniu. Dzisiaj miałam problem z odkurzaniem, upatrzył sobie odkurzacz jako fajna zabawke. No ale jakoś udało mi się odkurzyć. Mikołaj teraz codziennie na spacerach śpiewa i oznajmia przechodniom, że jestem jego mamusią i kocha munie :-) Po takich słowach serce rośnie. Jeszcze troche i Emilka zacznie mówić i chwytać Cię za serducho różnymi tekstami. Mikołaj zaczął niedawno mówić i teraz dla nas to jest radocha. Przy tym mówieniu on jest taki śmieszny. Teraz wychodzi jak dziecko nas naśladuje. Zwroty, które my używamy to on powtarza. Nieraz jest tak jakbym siebie albo męża słyszała. np. dobra ok :-D Nawiaja non top, czasami chciałabym cisze :)

A mój ulubiony zwrot Mikusia to Mamuś tulić :tak:
zuzaduza
czekamy na Twoje zdjęcie :tak:

Znacie dobry i łatwy przeipis na ciasto z truskawkami? Bo ja z tych niepieczący i potrzebuje coś mało skomplikowanego.

o jaki ruch się zrobił na forum, jak fajnie :)
 
Ostatnia edycja:
paprotna jednocześnie napisałyśmy o ruchu :-D
mamus tulić niezłe jest, nie :-):-):-)

zuzaduza prawda chciałabym córcie...
 
Ostatnia edycja:
zuzaduza, ty się może oszczędzaj dziewczyno:tak:
Ja rzeczy Zosi praktycznie zawsze zakładam tylko raz. Ach te teściowe, ale dobrze że chociaż ci się małym zajęła.

paprotna, tak my u rodziców, do niedzieli.
Byłam dzisiaj u mojej przyjaciółki z dzieciństwa z tego samego piętra, tzn. u jej rodziców bo ona już tam nie mieszka, ale akurat była, no i jest w ciąży, a ma już 5 letnią córeczkę, Fajnie:)
No na włosy Zosi to sporo ludzi zwraca uwagę, dziś nawet jedna mądrala na huśtawce, na oko 10 letnia, powiedziała, jak to możliwe że Zosia taka mała a ma takie długie włosy:)
Ale dla przeciwwagi, wszyscy jak jeden mąż mówią że jest duża i ciężka i mnie to strasznie wkurza. Uważam, że teraz to już nie jest jakaś wielka, zdecydowanie wyszczuplała.
Edytowałam poprzednią notkę - Zosia waży 10,8 kg a nie 11,8. 11,8 to by było sporo:)

kemyt, może się wymienimy sposobami, bo ja za drugim razem będę celować w synka;-)
 
ojj cięzko ogarnąć się po urlopie :( prania jakbym co najmniej 5 dzieci miała :-D

paprotna, ja też już czasami nie wytrzymuje, jeszcze z pokoju nie zdarzyło mi się wyjść, ale wiele razy chciałam to zrobić. Jestem wtedy zła na siebie, że nie mam wystarczająco dużo cierpliwości :( na wczasach obiecaliśmy sobie z mężem nie zwracać uwagi na te jego złośliwości krzyki tupanie i powiem Wam, że skutkuje. Po kilku minutach wielkiego wrzasku naraz się uspokaja i ze zdziwieniem patrzy, że nikt się tym jego zachowaniem nie interesuje :-D ja nie wiem co to za manipulant mały nam się trafił. Jak nie reagujemy na te jego wrzaski, to wiecie co wymyślił ?? symuluje kaszel :-D ale wczoraj muszę przyznać, że był bardzo grzeczny, aż byłam mocno zdziwiona, super się bawił i bez jakiś akcji wrzasków. Jednak dla równowagi obudził się coś przed 4.00 i nie ma spania. Dopiero zasnął chwilę przed tym jak ja musiałam wstawać do pracy :wściekła/y:

Nie wiem ile Bartuś sobie mierzy ale niektóre ubranka 74 jeszcze na niego pasują. Ale on ogólnie jest drobniutki bardzo i na pewno trochę grubsze dziecko już by do tych rzeczy nie weszło, bo on je ma takie bardziej obcisłe niż lużne. Spodnie niestety wszystkie mu z tyłka spadają :( wczoraj go ważyliśmy na wadze takiej łazienkowej i wyszło nam 9,3 kg nie wiem czy to prawdziwa waga, ale pewnie tak ok 9 kg będzie miał. Ostatnio sporo je tylko, że to jedzenie polega na przeżuwaniu i wypluwaniu wszystkiego :wściekła/y: tak więc chleb, owoce, chrupki, biszkopty itd itd przeżuwa i zwrot. Uparł się, że niczego z grudkami połykać nie będzie :wściekła/y:

aloha, my też czasami jeszcze używamy tego pierwszego fotelika. Szczególnie jak ja z nim gdzieś jadę, chociaż teraz już coraz mniej uśmiecha mi się z nim gdziekolwiek jechać, bo jest jeden wielki wrzask.

zuzaduza, chyba nie jest tak żle, skoro już w domu sporo robisz. Tylko nie przesadzaj, bo powinnaś odpocząć.

Kemyt, też chciałabym córeczkę jeśli decydowałabym się na drugie dziecko :-D ale jak to w życiu bywa, często jest zupełnie inaczej, dlatego ja ubranka chłopięce jeszcze zostawiam. W sumie część pożyczyłam koleżance, takie pasujące też dla dziewczynki, bo ona dziewczynkę będzie miała w lipcu :-D

wracam do pracy, ciao
 
aloha hehe, kiepski zemnie doradca. Za drugim razem celowałam w dziewczynke, miała być Hania a wyszedł Tymek :-DChociaż teraz na inne Haneczki bym jego nia zamieniała ;-) Aczkolwiek dużo osób mi mówi, ze jest taki delikatny jak dzieczynka, może trop był dobry :)

zuzaduza ja też mówię Ci abyś się oszczędzała. Ja po drugim porodzie cc też byłam taka hej do przodu, ze nie usiedziałam a później krwiak mi się zrobił. Lekarz kazał odpoczywać. Lepiej nie narób sobie kłopotu.

optymistic to mówisz, że rownowaga u Bartusia musi być. Jak jest grzeczny to pospać już nie da. Hehe aparat z niego. Wierze, że możesz być zmęczona. Noa le jak z drugim razem wcelujesz w dziewczynke to może okaże sięmniej charakterna:-) I da pospać:-D

aloha wagowo nasze dzieci tak samo Tymek 11. Wiem o czym piszesz bo mi też zawsze mówią, że cięzki. Przy Mikim było identycznie. Jak zaczął raczkować a później poszedł to się wyciągnął. ciężko teraz uwierzyć, że była z niego taka bomba. Teraz waży 14,5. Jak z Tymkiem leżałam w szpitalu kiedy miał 3 miesiące to lekarze kazali ograniaczać jedzenie bo za dużo warzy. Oczywiście tego nie robiłam. Dziecko na piersi a oni każą mi ograniczać. Ciekawe jak? Bardzo mnie to irytowało jak tak mówili.

Dzisiaj Mikołaj w domu. Dzisiaj mam cały dzień z dziećmi. Zrobię na obiad zupę i ruszamy w plener. Pogoda cudna. Szkoda się kisić w domu.
Buziaki :):):)
 
a u nas pogoda taka jak ostatnio, czyli do kitu. Pisałam Wam wczoraj, że Emilka już spokojnie zasnęła, to i spokojnie wstała o 5:30. z tym, że, pobudek miała 4, co od tygodnia jest standardem. Wykończy mnie to dziecko kiedyś. Jeśli myślcie, że dziewczynki są mniej charakterne i ładniej śpią to porzućcie tę myśl:-D optimistic, chociaż musiałabyś mieć niezłego pecha, żeby drugie dziecko też Ci się takie trafiło. Chyba, że to gdzieś w genach zapisane, jeśli tak to Emilka wdała się w moją mamę, która na tyłku nie usiedzi. Tak więc u nas duża szansa na kolejne ruchliwe dziecko i kolejny rok bez snu:-) a u Was jak? Myślisz, że to odgórne zarządzenie? taki charaktrek u Batusia?;-)
jak wstałaś o 4 i później do pracy to olaboga, najczarniejszy scenariusz. Przerabiałam go również więc starsznie Ci współczuję, ja mam dziś na drugą zmianę więc jeszcze udało mi się przespać. eh.

kemyt, niezły tekst o tym odchudzani tymka. Dobrze ze to Twój drugi synek więc wiedziałaś, że gadają głupoty:tak: ogólnie widzę, że u Ciebie nie ma już tego szału jak u nas. Tymcio idzie jak Miki więc w sumie to z kalendarzem możesz wyczekiwać nowych umiejętności:-D tak myślę, że przy drugim dziecku byłabym dużo lepiej zorganizowana, już człowiek wie co go czeka i może tak się nie spina.

idę do pracy, miłego dnia. Dziś wracamy do teściów, brrrrrr.
 
Hello ;-)

U nas gorac straszny.moje dziecko po 3 przebudzeniach ostatecznie wstalo po 7 ;-),tatuś szczęśliwy bo teraz on wstaje do małego.zakazalam wczoraj wlaczania tv wieczorem i od rana nie byl tez wlaczony,mysle ze to ma wplyw na zachowanie male
Wlasnie postanowilam nie hojrakowac jak zawsze.po cesarce od momentu kiedy pozwololi mi wstac to zajmowalam sie malym i wszystko odrazu robilam.widocznie ja tak mam ale dzisiaj postanowilam pomyslec o sobie,przeciez to bardzo powazna op.byla wiec w kazdej chwili moze sie cos stac.nie nie nie.co mialam zrobic zrobilam i leze.dzisiaj zmienialam opatrunek i M pomagal mi wyjsc z wanny,myslalam ze zemdleje na widok pooperacyjny.

nie powiem zeby to ladnie wygladalo.

Dziewczyny nam tez kazdy mowi ze Wiktor jest duzy i zawsze pytaja o wage.wrrrrrrrr

Poronuja jak mowie ze wazy ok 10,5 na nasze oko to ze ich dzieci tyle samo ale w wieku np.1,5 roku.
No przeciez dzieci jak zaczna chodzic to waga sie zmienia.ostatnio ktos powiedzial ze wyglada na dwu latka???
A Wiktor jak kilka tyg.temu zrobil kroczka tak sie zaciol i wiecej jak 1 nie ma mowy zeby go namowic.nie wiem moze nie czuje sie na tyle stabilnie zeby oderwac druga nozke.bo sam stoi bardzo dlugo.nie powiem ze czekam na to jego chodzenie bo wiem co sie bedzie dzialo w porownaniu do tego co jest teraz.

Kemyt upieklas w koncu to ciasto.ja mysle ze najlepiej smakuje na kruchym spodzie pokrojome na polowki truskawki poukladane ladnie i musniete truskawkowa galaretka dla spujnosci i glancu :)ciasto wczesniej podpiezone.my lubimy duze kawalki owocow zeby bylo czuc co sie je .musze upiec bo smaka sobie narobilam.

M poszedl na spacer z malym i do apteki dla mnie.kupi obiad bo ja stala przy garach nie bede..mam nadzieje ze jutro dotrze pani do sprzatania bo syfek w domu nie kiepski

Zegnam sie i do pozniej.milego dzionka.

Aaaaaaaa optimistic ja tez widze ze jak maly sie puknie to odrazu patrzy na nas a my nic kamienna twarz lub cos ze smiechem i on nic nie placze,a jak tesciowa odrazu zrobila ojej to byl placz.wiec jest to jakis sposob na tych naszych chlopaczkow,oczywiscie krzywda to co innego ale reakcja podona :).
 
reklama
ojj i wrócił mój synuś łobuz, dzisiaj żyć nam nie daje :( histeria straszna, tylko na rączkach chciałby się nosić, ogólnie w porównaniu z dniem wczorajszym zupełnie inne dziecko :( ale nie ma co narzekać :) pogoda się poprawia, słońce widzę za oknem i do tego weekend chociaż ja mam tyle pracy, że nawet tego weekendu nie odczuje.

z tym charakterkiem to jest tak, że mój mąż podobno był dzieckiem aniołem, a ja niestety złośnica do tego mocno kłótliwa :-D więc odpowiedz jest chyba prosta po kim synuś odziedziczył charakterek :-D po tatusiu ?? :no:

chyba jednak odpuszczę sobie drugie dziecko, po prostu jakbym miała swoją cierpliwość jeszcze podzielić na dwa, to myślę, że nic dobrego z tego by nie wyszło. A jakoś nie do końca wierzę w to, że jeśli jedno daje popalić, to drugie będzie aniołkiem. Chyba, że Bartuś zmieni się w aniołka:-D

Wam wszyscy mówią, że Wasze dzieci są ciężkie a nam wprost odwrotnie, że lekki, że chudy itp itd. też mnie to denerwuje albo bardziej denerwowało bo leje teraz na to - ludziom to ciężko dogodzić. Jest jaki jest i to nie sprawa innych ludzi.

a i u nas jeszcze jest sprawa braku zębów, też każdy mówi nie no jak to jeszcze nie ma ?? a mój, a moja to mieli wtedy i wtedy, no ok, tylko co ja mam zrobić, żeby mu te zęby wyszły, przecież tego nie przyspieszę.

zuzaduza, bardzo dobrze, że teraz trochę o sobie pomyślałaś. Ja też na tyłku nie potrafię usiedzieć, ale są sytuacje kiedy trzeba. Wycierpiałaś się, więc szkoda byłoby zmarnować efekty takiej operacji, a to że teraz nie wygląda to "ładnie" to pewnie się spodziewałaś. Efekty dopiero będą po wygojeniu wszystkiego, chyba nawet nie ma sensu jakoś teraz się brzuchowi specjalnie przyglądać.


wracam do swoich obowiązków :( miłego weekendu wszystkim życzę :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry