reklama

Lipcówki 2012

Aloha stowke zdrowa i obfita życzę :-):-)

wczoraj tatuś zobaczył ze Wiktor po kąpieli sam siebie smaruje i zwariował :-)
Rano wstał i mówi jak super mały sam umie.zawsze ja ubieram małego,a M robi w tym czasie mleko.teraz jest zmiana i M zachwycony :-)śmiesznie

Idziemy trochę na trawkę,trzeba jakoś przetrwać do 21.
 
Ostatnia edycja:
reklama
hej laski:)
ale mnie nie byłoooooo ale ja nie mam czasu normalnie:/
chodzę spać o 21 albo tropchę po:/ szok normalnie jaka jestem padnieta już wieczorem...
nie nadrobię co u was bo to nie moliwe ale tak wzrokiem poczytałam troszkę, dziedzi duże, zdrowe to najwazniejsze..

a u nas w skrócie: w pracy leci, tęsknota za Danielkie nie jest mniejsza z upływem czasu:P ale Dani na mój widok jak wracam bardzo się cieszy i nie schodzi mi z rąk, jest bardzo mamusiny:P taki synuś mamusi:) mamy 5 ząbków dlatego już prawie wszystko je(na diecie opisałam), jest ruchliwy no ale nie raczkuje tylko nadal się czołga-chodzimy na rehablitację bo okaząło się że ma poprostu słabe mięśnie plecków i rączek dlatego tak mu wygodniej ale 3razy w tygodniu chodzimy na nfz i prywatnie żeby było częściej i już sam umie usiąść z leżenia na plecach, juz poooowoliii ale jednak zacyzna się podnosić na kolanka no ale do tego musi mieć te rączki silne więc jeszcze poczkmay trochę pewno ale co tam ma czas jeszcze na chodzenie itd, za miesiąc roczek:) poza tym jest mała mądrala wiele rzeczy pokazuje ale nie mówi nic tylko po swojemu, chyba będzie miał ciężką mowę no ale to jest tez wiazane z tym ze wlasnie pozniej zaczyna ruchowe rzeczy robić...ale na wszystko przyjdzie pora, jest strasznie ruchliwy, wszystko chce zobaczyc, wszsytko spostrzeze nawet najmniejsza rzecz, robi halo halo telfonem,brawo, przybija piatke, robi papa itp :)

no to chyba tyle o moim miśku:) za miesiąc roczek w co nie umie uwierzyć:) będzie juz dzieckiem a nie bobaskiem...moja mała przylepka:-) jedziemy w lipcu do Kolobrzegu na wakacje mam nadzieje ze bedzie pogoda i Danielkowi sie bedzie podobało:) bo ja nie moge sie doczekac zeby odpoczac i zrelakspowac sie chociaz z dzieckiem to nie to samo co samemu ale jednak odskocznia:) no nic trzymajcie sie cieplo laseczki i dzieciaczki znowu wpadne kiedys:):cool2:
 
o sss16 w końcu się odezwałaś :-) Super. Najważniejsze, że u Was w porządku. A myślałam, że mój Tymcio tylko pełza. A tu jeszcze Danielek. Wiesz, że mój Tymek też naśladuje, że rozmawia przez telefon. Śmiesznie to wyglada.
zuzaduza co do tortu to u nas jak zawsze na tego typu imprezy robi moja mama. Już się głowi co zrobić. Na Mikusia roczek zrobiła takiego stojącego kubusia puchatka. Teraz chyba będę chciałą aby zrobiła jedynke. No ale to jeszcze zobaczymy. Odnośnie tortu ze zdjęciem mi osobiście się nie podobają, wolę postacie bajkowe.
aloha i jak dziesiejsze świętowanie i czy kasa zwróciła się za skórę :-D

Wiecie co mnie wkurza jak jestem na placu zabaw w piaskownicy i przychodzą dzieci bez swoich zabawek. Wtedy zabierają moim. Strasznie mnie to irytuje. Niby nie pokazuje tego ale w środku gotuje się we mnie. Normalnie jakby podłączyli pod 220 v. Rozumiem, że sie może zdarzyć, że nie za każdym razem bierze się zabawki do piasku ale jak wiesz, że idziesz na plac zabaw to weź ze sobą. Zwłaszcza jest taka babka, która wiecznie zapomina. Ech wiem bez sensu ale co zrobić.
 
Siemanejro.
kemyt - w ogóle nie mogę zmotywować się do sesji..;) Brr, aż jak sobie pomyślę o tej nauce to mi się słabo robi..
Chrześniak ciężko powiedzieć czy zadowolony z prezentu..;P Dostał 2 tablety :P W ogóle dostał lepsze prezenty niz my na slub - rower, 2 tablety, 9 tys od dziadków (!!!). Szok O.o
A z astmą nie można na basen? Mój mąż ma astmę, ale chodzi i chyba nawet nie pytał czy może czy nie;p
Jaki kolor ścian masz w salonie?
U nas na placu zabaw są zabawki do piachu i to całkiem sporo (takie na wyposażeniu). Rodzice zostawiają też często łopatki, foremki i wiaderka i zabierają je przy okazji :) Ja jak idę na plac zabaw z zabawkami, ale np chce żeby Lilka się pohuśtała, to nie biorę zabawek do wózka, zabieram dopiero jak idę do domu. Wtedy inne dzieciaki się bawią, no ale inni rodzice tez tak robią. Może jak Cię to denerwuje to podpisz zabawki - może podziała aluzyjnie i akurat tych nie będą ruszać?

zuzaduza - zazdraszczam nowego brzuszka!
paprotna - dziękuje kochana za miłe słowa :)
optimistic - a jak Bartuś zachowywał się na plaży? Bo waham się między Bułgarią a Grecją właśnie, tylko zastanawiają mnie te kamienie.. A i mam głupie pytanie, czy jak się wejdzie do morza, to te kamienie nie robią siniaków na nogach?:P
sss16 - moja córka dopiero jak nauczyła się chodzić to zaczęła więcej gadać. W sumie to teraz nie mówi tylko kiedy śpi XD

W niedzielę pojechaliśmy z PT do OBI, żeby kupić korę. Oczywiście zaczęło padać. W sumie padać to za małe słowo. Zaczął lać taki deszcz, że sprzedawcy odcięli dział ogród, który był na dworze, bo woda wlewała się do sklepu :P Zamiast kory kupiłam więc obrazek do domu i pływaczki i kółko dla Lilki żeby miała swoje na basen. Jak wychodziliśmy ze sklepu to woda na parkingu sięgała prawie kolan. Dziwne to lato. Jak ma padać to od razu leje, nie ma czegoś takiego że pół godzinki kropi - już kilka razy wracałam przemoczona do domu.

Kupiliśmy z PT piaskownicę w Lidlu. Na razie stoi skręcona na korytarzu (bez piachu of course) . To już nasz prezent na urodziny małej. Żebyście widzieli jej minę jak ją zobaczyła :D Plus oczywiście okrzyk zachwytu :) Ciągle w niej siedzi, na razie są tam piłeczki, foremki i grabki.
Teściowa pytała co kupić na urodziny i zastanawiałam się nad rowerkiem biegowym czterokołowym PUKYlino. Nawet jak ją teraz nie zaciekawi, to później wykorzysta. Co o tym myślicie? Musze ją teraz tylko jakoś przekonać :P
A może Wy macie jakieś propozycje na urodziny?

Ah zapomniałabym - zaczął się nowy etap wychodzenia na spacer - Lilka domaga się wyjścia z wózka i sama go pcha (rączkę opuszczam jej do samego dołu). Dzisiaj jak tak drałowała na plac zabaw to padła spać o 21 (normalnie chodzi o 22.30).

Mam suwaczek! Trochę nie działa, ale jest :P
 
Ostatnia edycja:
dzień doberek,

aloha, wszystkiego najlepszego, dużo uśmiechu i samych pogodnych dni, ogrom szczęścia, wszystkiego naj naj ... mnie 30stka czeka w marcu

koliberr, właśnie dlatego ja jestem zdania, że to ludzie nakręcają tą całą otoczkę prezentową i później się dziwić, że wyrastają nam dzieci materialiści. Rozumiem prezenty ok, ale w jakimś takim zdrowym skromniejszym wydaniu.

Koliberr, my mieliśmy plażę piaszczystą, Bartuś oczywiście chciał zjadać piasek, w wodzie fajnie pływał, chociaż chyba bardziej odpowiadało mu w basenie. Lilka to lubi piaskownicę, więc polecam plażę piaszczystą. Byłam dwa razy w Bułgarii - piękne plaże piaszczyste, głównie łagodne zejścia do morza, tym razem w Grecji też mieliśmy piękną piaszczystą plażę z łagodnym zejściem - chyba dla dzieci najlepsza opcja. Nieopodal hotelu była też kamienista plaża, ale z niej nie korzystaliśmy.

sss16, super, że się odezwałaś. Oczywiście rozumiem, że czasu na forum teraz brak, ale fajnie, że od czasu do czasu napiszesz co tam u Was. Dani wszystko nadrobi, dobrze, że z dystansem do tego podchodzisz.

kemyt, hahaha ja ogólnie nie lubię jak inne dzieciaki wyrywają mojemu zabawki :-D taka matka wojowniczka się we mnie budzi :-D

ja chyba zamówię tort z jakimś motywem bajkowym. W ogóle muszę się zmobilizować do organizacji tego roczku.

Bartuś ostatnio mocno daje w kość, tylko mama mama, wisi na mnie cały czas, robi mega cyrk jak się go odłoży do łóżeczka, powiem Wam, że jest jeszcze ciężej niż było :( ale nie narzekam najważniejsze, że dziecko zdrowe a z ciężkim charakterkiem to jakoś musimy sobie poradzić. A czy teraz wypada jakiś skok rozwojowy ?? bo nie wiem o co chodzi, skąd w ogóle takie zachowanie :( jeść za bardzo też nie chce :( załamać się można, wczoraj zasnął tylko i wyłącznie na mnie, żadnej innej opcji nie było. Dopiero jak już zapadł w głęboki sen to byłam w stanie go odłożyć do łóżeczka.
 
koliberr jeżeli chodzi o basen to dlatego nie możemy chodzić bo Tymek ma astmę nie na tle alergicznym. Wirusy i bakterie powodują u niego. On musi nabyć odporność. A wiadomo, że na basenie tego dziadostwa jest sporo. U niego mała styczność powoduje odrazu duszności. Póki co trzeba jego chronić.
9 tysiaków WOW :szok: Na placu zabaw jak jestem to oczywiście też zostawiam zabawki w pisakownicy jak idę na huśtawkę czy ślizgawę. Wkurza mnie coś takiego np. siedzimy sobie i się bawimy nagle wpada dziecko i nie zapyta się tylko odrazu bierze zabwakę. Matka durna tylko się uśmiechnie. Jakby dawała przyzwolenie, że może. Uważam, że powinna chociaż ona coś powiedzieć. Zapytać się. Przecież w taki sposób uczy kultury dziecka. Co zrobić wkurza mnie to bardzo. Hehe dobrze, że optymistic mnie rozumie :-p

Kciuki zaciśnięte za sesje :-)
Mikołaj ma rowerek biegowy. Fajna sprawa. Dziecko za nim zacznie na nim jeździć musi nauczyć się dobrze chodzić. Prezent na później, uważam za najbardziej trafiony.
optymistic nie wiem ja już nie śledze skoków rozwojowych u dzieci, także nie pomogę. Pomysłu mi również brak na Twojego Bartusia. Tobie tylko kochana życzę siły.
aloha obejrzałam wczoraj Wasze zdjęcia, fajne. To mieliście przygody z policją, które dobrze się skończyły ;-)
paprotko po weekendzie wolny, pewnie teraz siedzisz w pracy.

Właśnie oglądałam zdjęcia z roczku Mikusia. Szok :szok: 2 lata minęły. On tak się zmienił, tak wydoroślał. Wtedy był jeszcze takim maluszkiem z prostymi włoskami. W ogóle takie zmiany zaszły w naszym życiu. Będziemy obchodzić roczek drugiego synka.
 
Witam
Zosia cofnęła się do wieku wczesnego niemowlęctwa: spała rano 1,5 h a teraz już prawie 3h:) Ja ugotowałam obiadki na zapas, posprzątałam, wypiłam kawę, przeglądnęłam internet, i... nie mam co robić:rofl2: Ale to przyjemne uczucie:-D
Ale nie dziwię się jej że śpi - ciemno, buro i ponuro dzisiaj u nas.

A wczoraj dostałam od niej 3 prezenty:tak:
1) spała podobnie jak dzisiaj, 1,5 h i 2,5h a ja miałam dużo czasu dla siebie,
2) zrobiła pierwszą kupkę do nocnika:-D
3) odkryłam siódmego ząbka - górną dwójkę.
Kochana dziewczynka:-D


kemyt, to ładne miałaś przeboje z tym ciemiączkiem u Mikiego.
Świętowanie takie o, przyjechała siostra z prezentem - dostałam bieliznę VS, bo też akurat była w USA i jedliśmy tort truskawkowy który mi mama w weekend upiekła. A od męża dostałam bukiecik kwiatów.


sss16, fajnie że jesteś. Mnie też czeka niedługo rozstanie z Zosią bo wracam do pracy, także to pocieszające że z czasem można się przyzwyczaić. Dobrze że chodzicie na tą rehabilitację, na pewno Dani będzie szybko nadrabiał.

koliberr, no to masz ciekawie z chodzącą Lilką:-D Zosia też jadła piasek i była cała nim upaprana, stanowczo w naszym przypadku plaża piaszczysta by odpadała. Tylko że kamyki tez można brać do buzi, więc nie wiem co lepsze...

optimistic, dziękuję za życzenia. Też nie wiem jak to z tymi skokami, u nas się to nie sprawdzało.

Lecę, bo księżna raczyła się obudzić a spała od 14.:-D:tak:
 
kemyt, współczuję przeżyć, lekarze to też czasami zrobią panikę :angry:

aloha, myślałam, że bardziej będziesz świętować tą swoją 30stkę :-D szczęściaro, Bartuś to w ogóle tak nie śpi w dzień, w ogóle to ostatnie dni tragedia, wielki wrzask jak tylko się go położy. Jest zmęczony, ale za wszelką cenę nie chce spać, już mi ręce opadają. Na jedzenie to już zupełnie się obraził tylko mleko mleko, już nie wiem czy faktycznie mam mu podawać tylko to mleko i odpuścić mu resztę na parę dni czy jednak wmuszać coś innego ? co radzicie ?

aloha, gratuluje ząbka, u nas cisza ciąg dalszy, już nie wiem czy się nie zacząć martwić, ale podobno przed 1,5 roczku w nawet nie zlecają prześwietlenia żeby zerknąć czy tam coś w ogóle jest... hmm pozostaje mi cierpliwie czekać, tylko jakoś coraz mi ciężej.

u nas też pogoda całkowita kicha, strasznie leje od samego rana :(
 
hejka

zuzaduza, na pewno włożysz suknię na adrzeejki, więcej optimizmu:tak:

nauczyłaś już Wiktorka dmuchać?:-D Emilka umie już to robić, tak samo jak umie wąchać kwiatki albo inne rzeczy. Tak wiecie jak, wciąga i wypuszcza powietrze noskiem, śmieszne to jest;-) A jak wpadnie w fazę to wącha każdą wypraną (czy też nie;-)) rzecz:-D
na roczek nic właściwie nie planuje. Pewnie zamówimy tort i posiedzimy z moją mamą, Emilka dostanie rpezent i tyle. Za rok, jak piszesz, zaczną się imprezy. Teraz nie ma co szaleć. Od dziadków to nawet nie wiem czy coś dostanie, na dzień dziecka nie dostała nic. A siedzieć z nimi i obchodzić roczek wnuczki która się mało interesują? Jakoś to nie dla mnie:no: chrzestnych u nas też nie ma więc skromne będą te pierwsze urodzinki.

Z tym spaniem Wiktora to nieciekawie, on Ci zawsze tak mało spał w nocy? Bo dla mnie 8,5h to trochę mało. Emilka też mi tyle śpała/śpi i wiem, że ciężko się przy niej wyspać. U nas nocki się poprawiły ale w dzień ostatnio wcale nie chce spać w domu a na dworze śpi max 40minut, chociaż dziś wróciłam z dwóru i padła w końcu w swoim łóżeczku na 2h(czyli tylko ejdna drzemka na cały dzień) pobudki są czasem o 6 czasem o 7. Noce też różne, czasem wstaje 3 razy, a czasem w ogóle nie wstaje na jedzenie. Myślę, że niedługo jej się to unormuje i będzie superaśnie:tak:
aloha, spóźnione życzenia urodzinowe:tak: miała być imprezka i nie dopisałam obecnością - wybacz, ale wczoraj padłam wieczorem spać razem z Emilką.
Ale dostałaś dużo prezentów od Zosiulki:tak: Gratuluję kupki na nocnik:tak: fajnie jak nie trzeba przebierac całego dziecka, co?:-D

kemyt, ale historia z tym ciemiączkiem i usg. A ta baba co za bezczel, kobiecie w ciązy takie bzdury wmawiać, krowa jedna.
A z tymi zabawkami w piaskownicy to mnie również ogarnia szał, bo ja nie wiem kto te dzieci i jak wychowuje, żeby przyszły i zabierały nieswoje rzeczy. W ogóle nie zapyta czy może tylko bierze i zadowolone. A najlepsze jest jak Emilka coś zauwazy i chce tylko podejść bliżej, tylko dotknąć to zaraz przyleci któreś i wyrwie jej to prawie z rąk:szok: dziś byłam miło zaskoczona bo jedna dziewczynka przyniosła Emilce wiaderko i grabki, postawiła przed nią i kazała jej się tym bawić:-D bardzo bym chciała, żeby Emilka też taka była, żeby umiała się dzielić. Zobaczymy czy sprostam temu zadaniu:-D

koliber, jakie prezenty komunijne:szok::szok: dla mnie to trochę przesada kupować takie prezenty, komunia to chyba raczej święto dla dziecka bo przyjęło do serca chrystusa, a nie milion prezentów i licytacja na podwórku kto ile kasy zgarnął:no:

myślę, że rwerek na roczek jest ok, sama się zastanawiam czy Emilce takiego nie kupimy:tak:

optimistic, :szok::szok: jak to zasnął na Tobie?? Co ten chłopak z Tobą wyprawia:szok: terror na całego:-( a jakbyś go puszczała na podłogę zamiast wsadzać do łóżeczka? Żeby mógł za Tobą raczkować?
Czy jest jakiś skok to nie wiem, już dawno przestałam na to patrzeć.

U nas weekend szybko zleciał, byliśmy w zoo tez w niedzielę:tak: poza tym to nic ciekawego, chodzimy do pracy ale w sobotę znowu mamy wolne we dwójkę więc jest plan:kino:tak::-D oby się udało;-)

optimistic, a jakbyś go brała na dwór żeby więcej spał? Może byłby trochę spokojniejszy. Emilka jak miała taki dzień z 20minutową drzemką to ja mało nie wyszłam z siebie, ciężko jej było dogodzić, zasnąć nie mogła wcale, a co się upłakała to szok.
A jak chce mleko to ja bym dała mleko i nie wmuszała żeby go już nie stresować:tak:

kemyt, a tak się zastanawiam kiedy Miki ma urodzinki i dobrze widzę, że będzie świętował razem z Wiktorkiem?
 
Ostatnia edycja:
reklama
paprotna, jak tylko jest ładna pogoda to on niemal cały dzień jest na świeżym powietrzu a mimo to takie akcje, ale fakt że ostatnio pogoda też nie rozpieszcza :( jak już jest zmęczony i marudny to nie ma szans żeby raczkował podchodzi ciągnie mnie za nogawkę i w końcu wrzeszczy. Ogólnie ma jakiś mega problem ze spaniem :angry: i jakiś etap mama mama

ale dostał dzisiaj wielką butelkę mleka po południu i spokojniejszy, ładnie się bawi, nawet dzisiaj tańczył :-D ale mieliśmy ubaw. A w nocy wypił 5 butelek po 120 ml... nie zartuję
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry