Aloha a moze jakies super podkolanowki i gatki zaslaniajace pampersa?czy nie lubisz takich rzeczy?
WIktor zrobil dzisiaj znowu 2 kroczki ,ciekawe dlaczego nie przekonuje go to do dalszego dytansu i chodzenia.
Dzisiaj wstal o 6;30 tato szedl z nim na dol zrobic mu mleko ,a ja przechwycilam malego do nas do sypialni,oczywiscie namietnie witalismy go po nocy,a on chichral.polozylam obok siebie,posmyralam po plecykach i patrze zamyka oczka.i pospal do 7;20.super,choc w nocy czesto sie przebudzal.
U nas mega duchota,maly spi w pajacu na krotkie rekawki i nogawki ,M pojechal do sklepu zaopatrzyc lodowke w piwko dla ochlody,oczywiscie ja rowniez po dlugiej abstynencji skosztuje.
Dzisiaj opiekunka obok zapytala mnie czy aktualna propozycja,a ona ma taki glos ze musze jakos wybrnac.fajna babka i bez stresu zostawilabym jej malego i dom,ale on krzywo na nia patrzy czasami jak sie odezwie.
Dlugi dzien dzisiaj mielismy ide sie zrelaksowac bo padam,a dodam ze chodze na 70 procentowym wyprostowaniu i miesnie plecow mi juz odpadaja poprostu.
Aloha smaruje masciami na rane przeciwbakteryjna,a siniaki specjalnym liotonem.jak sie zagoi to juz tylko na blizne z silikonem cos zeby ladna byla,ale to jeszcze.
Dzisiaj maly lepiej spal w nocy i pobudka o 7 to juz fajnie
teraz spi na tarasie mimo ze nie jest za ladnie i za cieplo,ale za to nie ma duchoty.ja ogarnelam chate,musze pojechac do miasta oddac buty bo dzisiaj mija termin.a tak poza tym to nic sie nie dzieje.
WIktor zrobil dzisiaj znowu 2 kroczki ,ciekawe dlaczego nie przekonuje go to do dalszego dytansu i chodzenia.
Dzisiaj wstal o 6;30 tato szedl z nim na dol zrobic mu mleko ,a ja przechwycilam malego do nas do sypialni,oczywiscie namietnie witalismy go po nocy,a on chichral.polozylam obok siebie,posmyralam po plecykach i patrze zamyka oczka.i pospal do 7;20.super,choc w nocy czesto sie przebudzal.
U nas mega duchota,maly spi w pajacu na krotkie rekawki i nogawki ,M pojechal do sklepu zaopatrzyc lodowke w piwko dla ochlody,oczywiscie ja rowniez po dlugiej abstynencji skosztuje.
Dzisiaj opiekunka obok zapytala mnie czy aktualna propozycja,a ona ma taki glos ze musze jakos wybrnac.fajna babka i bez stresu zostawilabym jej malego i dom,ale on krzywo na nia patrzy czasami jak sie odezwie.
Dlugi dzien dzisiaj mielismy ide sie zrelaksowac bo padam,a dodam ze chodze na 70 procentowym wyprostowaniu i miesnie plecow mi juz odpadaja poprostu.
Aloha smaruje masciami na rane przeciwbakteryjna,a siniaki specjalnym liotonem.jak sie zagoi to juz tylko na blizne z silikonem cos zeby ladna byla,ale to jeszcze.
Dzisiaj maly lepiej spal w nocy i pobudka o 7 to juz fajnie
Ostatnia edycja:
dodała także, że jak Antek (to dziecko ktorego jest opiekunką) był taki mały to ona go wkładała w fotelik do karminienia, dawała zabawki i on tak godzinę czy dwie siedział a ona, UWAGA, mogła w spokoju posiedzieć i odpocząć
:-):-) jak słyszę te jej opowieści to naprawdę wątpię w 'instytucję' opiekunek, za które płaci się kupę kasy. Ponoć one mają być lepsze niż żłobek... Super się dziecko musi rozwijać posadzone na pół dnia w fotelik. Eh. Ja się cieszę, że Emilka jest taka żywa, wszędzie wejdzie, wszystkiego dotknie- jestem z niej bardzo dumna gdy widzę jaka jest bystra. Na bank wolałabym prywatny żłobek od opiekunki. Ale to nie moja aluzja do nikogo, tylko takie prywatne rozmyślenia bo mnie ta kobieta wkurza, no.
na wszystko przychodzi czas, moim zdaniem i nie ma co na siłę zmuszać dziecko, żeby nie jadło w nocy. 

Od wtorku wielkie przygotowania, dzisiaj oszaleć można. Mieliśmy wyjechać na weekend ale jutro chłopcy idą na urodziny do kolegi. Ja zapomniałam o tej imprezie a teraz głupio się wymiksować z urodzin. Kazałam mężowi kupić wino. Trzeba jakoś przezyć tę noc.

okna musiałam pozamykać bo mały nie mógł zasnąć. W ogóle w naszej okolicy zrobił się mega ruch, obok jest klinika i tłumy codziennie, obok niej budują drugą z 10 razy większa. Podobno ma to być klinika plastyczna + szpital prywatny i coś tam jeszcze. Zimą uruchomili z 300 m od nas wyciąg narciarski, do tego w takiej samej odległości jest hala widowisko-sportowa i teren gdzie odbywają się różnego rodzaju targi, przy takich największych targach do domu dojechać nie mogę, bo są korki