paprotna
Fanka BB :)
hejka dziewczęta:-)
optimitic, jak to w czwartek? Pleśniawki to chyba boląca sprawa. A przychodnię zmień koniecznie, albo dzwoń i nakłam że Ci zaczął gorączkować, że płacze, nie śpi. No bo kurde, bez przesady. Przecież to jest niemowlę, a niemowlę ma pierwszeństwo z gorączką czy bez

a na tej kanapie się we dwoje nie zmieścicie? Może na niej by lepiej spał w nocy? Kurcze - tak mi Ciebie szkoda. Dobrze wiem jak to jest być na skraju wyczerpania fizycznego i psychicznego. Ehhhhh.
aloha, czyli natura Cię wzywa (chodzi mi o powrót okresu)
opiekunki zyczę Ci jak najlepszej - wiesz, nie każda jest jak moja teściowa, ona jest mega dziwna na wielu płaszczyznach.
My mamy fotelik Romer King Plus, kupiłam używkę za 400zł (nowy ok800zł) i jest spoko. Nie ma isofixu bo mamy jedno auto więc fotelik jeździ w nim na stałe, ale i tak montuje się go dość łatwo i przyjemnie.
zuzaduza, a więc pochwaliłam teściową zbyt pochopnie, co za typka. Widzisz jacy Ci ludzie są, dokładnie jak u mnie - tekst ileż ona to dzieci nie wychowała, spoko. Tylko wtedy były inne czasy, kobieta mogła sobie pozwolić na siedzenie z dzieckiem w domu, później puściła na podwórko i dzieci latały od rana do nocy, jadły u sąsiadów, a zlanie paskiem było społecznie akceptowalne a wręcz konieczne - dziś za takie rzeczy do drzwi puka opieka społeczna, ale tego ludzie tamtej daty nie zrozumieją, że czasy się zminieniły, że żyje się szybciej, pracuje dłużej i że dziś, tak naprawdę, jest równie ciężko, jak nie ciężej, wychować choćby jedno dziecko. Eh. Ty swojej teściowej przynajmniej coś powiesz, a ja to taka du*a jestem, w srodku się gotuję, a ją zlewam. Pocieszmy się tym, że przyjdzie koza do woza. Eh.
zonku, melduj się, jak tam Twa noga?
kemyt, wspólne wolne mamy chyba jutro, a dziś mój Marcin ma urodziny
:-) ale jest w pracy do północy więc piwko w plenerze odpada, z resztą teściowa przecież z mała i tak by nie została - nawet teraz gdy ma 2 tyg urlopu
do zoo jezdzimy czesto bo co mamy robic tak naprawde? u teściów siedzieć cały dzień w domu się nie da bo by człowiek zwariował. A Emilka lubi zwierzątka więc zoo to bym nasz najgeniajlniejszy pomysł ostatnio
zawsze jedziemy tak żeby o 12 już wychdzić i jest ekstra, bo nie ma ludzi i o tej porze karmią zwierzaki więc jest na co popatrzeć
:-)
z tą lalką to jasne - trzeba być otwartym na wszytskie zabawki
a wiecie, że Emilka dziś spała przez cały dzień raz, całe 60minut, wstała o 12 i dociągneła do 19:30
jutro idę do MOPSu załatwić becikowe, uuuhhhuuu.
koliber, a u Ciebie co tam?
nati, też nam zwiała jakoś niespodziewanie.
No i kasice widziałam kilka razy online, pisałam też PW ale nic nie odpisała:-( szkoda, ciekawe jak się ma Patrysia.
optimitic, jak to w czwartek? Pleśniawki to chyba boląca sprawa. A przychodnię zmień koniecznie, albo dzwoń i nakłam że Ci zaczął gorączkować, że płacze, nie śpi. No bo kurde, bez przesady. Przecież to jest niemowlę, a niemowlę ma pierwszeństwo z gorączką czy bez


a na tej kanapie się we dwoje nie zmieścicie? Może na niej by lepiej spał w nocy? Kurcze - tak mi Ciebie szkoda. Dobrze wiem jak to jest być na skraju wyczerpania fizycznego i psychicznego. Ehhhhh.
aloha, czyli natura Cię wzywa (chodzi mi o powrót okresu)

opiekunki zyczę Ci jak najlepszej - wiesz, nie każda jest jak moja teściowa, ona jest mega dziwna na wielu płaszczyznach. My mamy fotelik Romer King Plus, kupiłam używkę za 400zł (nowy ok800zł) i jest spoko. Nie ma isofixu bo mamy jedno auto więc fotelik jeździ w nim na stałe, ale i tak montuje się go dość łatwo i przyjemnie.
zuzaduza, a więc pochwaliłam teściową zbyt pochopnie, co za typka. Widzisz jacy Ci ludzie są, dokładnie jak u mnie - tekst ileż ona to dzieci nie wychowała, spoko. Tylko wtedy były inne czasy, kobieta mogła sobie pozwolić na siedzenie z dzieckiem w domu, później puściła na podwórko i dzieci latały od rana do nocy, jadły u sąsiadów, a zlanie paskiem było społecznie akceptowalne a wręcz konieczne - dziś za takie rzeczy do drzwi puka opieka społeczna, ale tego ludzie tamtej daty nie zrozumieją, że czasy się zminieniły, że żyje się szybciej, pracuje dłużej i że dziś, tak naprawdę, jest równie ciężko, jak nie ciężej, wychować choćby jedno dziecko. Eh. Ty swojej teściowej przynajmniej coś powiesz, a ja to taka du*a jestem, w srodku się gotuję, a ją zlewam. Pocieszmy się tym, że przyjdzie koza do woza. Eh.
zonku, melduj się, jak tam Twa noga?
kemyt, wspólne wolne mamy chyba jutro, a dziś mój Marcin ma urodziny
:-) ale jest w pracy do północy więc piwko w plenerze odpada, z resztą teściowa przecież z mała i tak by nie została - nawet teraz gdy ma 2 tyg urlopu
do zoo jezdzimy czesto bo co mamy robic tak naprawde? u teściów siedzieć cały dzień w domu się nie da bo by człowiek zwariował. A Emilka lubi zwierzątka więc zoo to bym nasz najgeniajlniejszy pomysł ostatnio
zawsze jedziemy tak żeby o 12 już wychdzić i jest ekstra, bo nie ma ludzi i o tej porze karmią zwierzaki więc jest na co popatrzeć
:-)z tą lalką to jasne - trzeba być otwartym na wszytskie zabawki
a wiecie, że Emilka dziś spała przez cały dzień raz, całe 60minut, wstała o 12 i dociągneła do 19:30

jutro idę do MOPSu załatwić becikowe, uuuhhhuuu.koliber, a u Ciebie co tam?
nati, też nam zwiała jakoś niespodziewanie.
No i kasice widziałam kilka razy online, pisałam też PW ale nic nie odpisała:-( szkoda, ciekawe jak się ma Patrysia.
Ostatnia edycja:
tylko że niejadek + słodycze = katastrofa
nie fajnie.