reklama

Lipcówki 2012

hejka,
zuzaduza, tak Zosia ma juz 8 zęboli i rzeczywiście wygląda jakby cała szczena już była zębów. I dziekujemy za miłe słowa:biggrin2:
Pytacie jak piesek sie wabi, bo wam napisałam, że go woła po imieniu. Brzmi to dumnie, natomiast prawda jest taka, że to tylko marne 2sylaby, więc taki sam stopień trudności jak mama, czy tata:-DPie wabi sie Koko. Nasz pies to jest jej najlepszy przyjaciel, czasami jak ryczy to wystarczy, że pies wejdzie do pokoju i od razu uwaga na niego skierowana i cisza jest. Ostatnio, niestety, jak sama je i ma jedzenie w raczce to zawsze musi podzielic sie z pieskiem, a ja tylko latam i wycieram jej rączki. Generalnie kochaja sie z wzajemnością:-Dbardzo

Aloha, spóźnione zyczenia urodzinowe, sto lat, kochana!!!A tak w ogóle to moja Zofia na odwrót z Twoja, twoja wpada znowu w faze spioch, a moja od tygodnia albo dłuzej wstaje o 5-6:szok::szok::szok:fakt, przesypia całe noce, ale zawsze spała przynajmniej do 7.30. Spać chodzi przed 20. Kurde, rano jestem nieprzytomna, bo ja nienawidzę rano wstawać. I do tego ostatnio mało śpi w dzień, normalnie ma 3 drzemki po 45 min. a dzis i wczoraj jedna 2,5 godzinna i to w dodatku na spacerze:tak:Ciekawe czy juz jej tak zostanie...mam nadzieję, ze wroci do 3 drzemek jednak.

optimistic, 5 razy 120ml:szok:no to niezły ma chłopina spust. Po tym wzmozonym apetycie ja bym obstawiała jakis skok, może teraz rośnie albo coś tam przerabia innego i jest mu ciężko? Wytrwałości wam życzę, oby było spokojniej

kemyt, no to miałaś przejścia z tym ciemiaczkiem, w dodatku w takim stanie, ehhh. Ale fajny jest ten spokój przy drugim dziecku, Ty dla mnie jesteś żywym przykładem na to jak fajnie jest mieć przynajmniej dwójeczkę dzieci, spokój, luzik i pełne oddanie, serio na mnie to działa zachęcająco:-D:biggrin2:

koliberr, no niezłe prezenty komunijne, ja w 100proc. zgadzam sie z tym co napisały Optimistic i Paprotna, to jest wręcz szokujace co ludzie dziś wyprawiają z takimi uroczystosciami i jak gubią ducha i istotę sprawy. Co do rowerka biegowego to dla mnie to za wcześnie, a ja nie lubie prezentów na wyrost. Wg mnie dziecko musi juz byc bardzo sprawne, mieć opanowana nieźle koordynacje juz i równowagę, ale Twoja Lila śmiga z rozwojem jak burza wiec wszystko jest mozliwe:biggrin2:A co do prowadzenia wózka, to nie myślałaś, żeby jej kupić jakiś dziecinny, żeby sobie pchała i było jej wygodnie?

Paprotna, no to super, ze kroi sie wspolna wolna sobota, no i do tego pklan pójścia do kina. Myślałam o Tobie duzo ostatnio, przy okazji wstawania Zośki o 5 rano:dry:Pamietam jak Ty to przerabiałaś.

Od jutra podobno lato, zobaczymy...
 
Ostatnia edycja:
reklama
optymistic nie wiem jak to jest na mm ale ja przecież Tymka karmie w nocy. 2,3 razy. Ostatnio mam wrażenie, że częściej. Ja praktycznie na śpika jego karmię także nawet nie kontroluje. Może spróbuj podać wode. No nie wiem, pokombinuj troszke. Mój ostatnio jak jest mega marudny a muszę coś zrobić to zawsze zainteresuje się klockami. Mamy takie duże wiaderko z sorterem. Może na Bartusia również zadziała :tak:
paprotna co za rozpusta ostatnio u Was się dzieje, znowu wspólne wolne :-) A z tym dzieleniem to chyba są etapy u dzieci. Mikołaj teraz jest na takim niefajnym. Jak ktoś do niego przyjdzie to na starcie jest wszystko jego. Musi upłynąć trochę czasu aby zaczął się dzielić. Tłumaczenia nic nie dają. Kiedyś to by wszystko oddał. Z Tymkiem tez różnie bywa. Raz zabiera, raz krzyczy nie ruszaj to moje ( faktycznie jego :-), bo większość zabawek jest jego ale nie o to chodzi).
A wiktorek jak dobrze pamiętam to jest z lipca a Tymek już zaraz 29 czerwiec. Jutro jade kupić zaproszenia. Do czwartku musimy zdecydować gdzie robimy.
zonka moja koleżanka ma też pieska co się wabi koko :-D Czyli miłość kwitnie między Zosią a koko, to super. Jeżeli jestem jakąś zachętą dla Ciebie na drugiego bobasko, to się cieszę. ( nie wiem czy dobrze to ujęłam ;-)) I na serio nie jest tak ciężko jakby mogło się wydawać.
 
Hejka ;-)

U nas nerwowo,mały często krzyczy,a noce ostatnie 2 to masakra.M chodzi struty bo padniety a ja robię ile się da.tzn samopoczucie mi da ;-)
Jutro poodpisuje ,napisze bo zapomnę,mały mierzy 83 cm.
Paprotna a jak u Was żeby?
Kemyt Miki jest z 25 lipca?
Uciekam do jutra,spokojnej nocy
 
Zońka, fajnie wam się udało z tym psem, bo "koko" to mojej Zosi ulubione słowo od jakiegoś miesiąca:-D Na wakacjach śmialiśmy się że cały czas chodzi jej o kokosa:)
 
Siedze i szukam prezentu dla Tymka na roczek. Zero pomysłu. Dla Mikołaja kupowałam krzesełko uczydełko. Teraz kompletnie do głowy mi nic nie przychodzi. Bo to musi być prezent dla niego a nie, że zaraz brat się do tego podkoleguje :-D

zuzaduza tak Mikołaj jeste z 25 lipca. Razem będziemy robić urodziny, tyle, ze ja 3 latka a Ty roczek :tak::-D:-D
 
zońka, z tym rośnięciem to nie wiem czy nie trafiłaś, chociaż nie wiem czy to możliwe, ale z dnia na dzień wyrósł mi z ubranek i na szybko musiałam wyciągać nowe.

Koko, ślicznie :-D

dzisiaj noc znowu niebardzo, już nad ranem wzięliśmy go do siebie, tylko on się strasznie rozpycha i właściwie wtedy już kompletnie nie śpię. Ogólne całe łóżko dla księcia :-D

Kemyt, to mnie troszkę pocieszyłaś z tym karmieniem, że nie tylko mój taki nocny żarłoczek :-D ale mój na mm nie powinien się budzić, tak brzmi teoria :-D jak karmiłam piersią to faktycznie też za bardzo to karminie mi nie przeszkadzało.

ja coś nie mam mobilizacji do organizacji tego roczku. Jakiś taki nastrój mam średni. W ogóle wszystko odkładam na później. Też nie mam pomysłu na prezent chociaż taki jeździk chodzi mi po głowie, tylko jakoś niespecjalnie mam pomysł na jakiś konkretny

Bartuś śpi ale budzi się co chwilę i muszę go pogłaskać potrzymać za rączkę i śpi dalej, za 5 minut to samo. Pewnie mu coś dolega a ja nie wiem co :(
 
optimistic, a czemu 120ml je jednorazowo? Tyle mu robisz czy wecej nie chce? Emilka tez czasem na takie dni, ze w nocy wstaje 3 razy i za kazdym razem zje 180ml. moze jakbys mu dala wiecej to by dluzej spal, pozniej ewentualnie wode do przepicia? ja daje mleko w nocy minimum co 3h, jak wstaje czesciej to daje herbatki.

zonka, hehe no to milo mi, mimo wszytsko, ze dużo o mnie ostatnio myślisz :-D ja dalej przerabiam czasem wstawanie o 5, taki z Emilki ranny ptasek. Wczoraj poszła spać o 22 - pierwszy raz tak pozno. I co? i wstala o 5:30... tak więc wierze ze jestes nieprzytomna bo ja tez bywam:-D z drzemka w dzien jedna i to na spacerze tez wiem o co chodzi i tez ciezko to znosze, bo co ja sobie odpoczne na tym spacerze. ale szczerze mowiac to nie ludze sie zeby wrocila do tych niemowlecych drzemek, to juz duzo dziecko.

kemyt, ja wlasnie pytalam o Mikiego urodziny, czy razem wyprawiacie z zuzaduza?:-D

aloha, aaaaale ci fajnie z tymi drzemkami zosi i nudzeniem się:-) tez bym chciala chociaz chwile sie ponudzic jak mala spi:-) jutro wpadne na dluzej, bo zaraz kladziemy mala spac i bedziemy ogladac film, jupi.
 
Ostatnia edycja:
paprotna, dajemy mu więcej ok 150 ml, ale on niemal od zawsze je max 120 ml i ani myśli więcej. Przed zaśnięciem wieczorem zjada 230 ml mleka zagęszczonego kleikiem. Wodę przerabialiśmy nawet ostatniej nocy, nie ma szans :-D jest jeden łyk i wielki wrzask. Może się to jakoś unormuje chociaż już wątpię ...

dzisiaj jadł truskawki jak szalony :-D dobrze, że chociaż owoce lubi. dostał też kawałki mięska do rączki i o dziwo zjadł :-D ale z nim to nigdy nie wiadomo czy coś w danym dniu mu podejdzie ot taki mały książę :-D

zuzaduza, to u Was chyba podobnie jak u nas, Bartuś też ma jakiś bardzo ciężki okres. Chociaż powiem szczerze, że jest to związane głównie ze snem, bo od dwóch dni w ciągu dnia jest nawet ok, wprawdzie czas mu trzeba poświęcić, ale świetnie się razem bawimy, ja ćwiczę brzuszki on po mnie chodzi :-D jeżdzimy samochodami, układami klocki, tylko za ksiązeczkami coś nie przepada, wyrywa i rzuca.
 
Witam sie wieczornie.

Paprotna wiem ze o to pytalas,ale kemyt chyba nie skumala stad moje bezposrednie pytanie,a odpowiedz juz znasz :)

Ja stwierdzilam jakis czas temu ze malemu daje owoce tylko do poludnia,a jak zjadl borowki to 2 noce przechlapane.odstawilam wczoraj i zdecydowanie lepiej spal ,nie ze bez przebudzania ale od 1 do 5 spal i pozniej do 7,wiec kategorycznie nie daje borowek ,jablek zdecydowanie tez nie,nawet ze sloiczka i innych owocow i surowych warzyw i raczej to skutkuje.moze jakas fermentacja u niego w brzuzku zachodzi co go meczy w nocy.
Optimistic moze tez sobie tak posprawdzaj.kilka dni tylko do poludnia dawaj.u nas po kleiku na noc bylo przebudzanie,w ogole od ryzu tak ma mimo ze nie ma zadnej widocznej wysypki .u nas jest tylko kukurydziany.wiesz w sloiczkach najczesciej dodaja ryz,czy kleik ryzowy ,ja zastapilam mu obiada jak musze ze sloiczka takimi co ryzu nie maja ,a najczesciej gotuje sama.
Jak myslalam ze takie budzenie od ryzu,co przeciez pierwsze co mozna dac dzieku to wlasnie kleik ryzowy,a tu taka niespodzianka.moze tez sprawdz,co Ci szkodzi.
Moje dziecko przesunelo sobie tez spanie na 21 nawet 21;30.idzie spac rano po ok 3 h po przebudzeniu nocnym i pozniej ok 13-14 max spi do 15-16 i pozniej juz po kapieli dzisiaj o 21 juz kimal,a wczoraj 21;50,bo zdrzemnal sie do po 18.tak wiec dlugi mamy dzien i meczacy.
Dzisiaj M poszedl o 9 rano na spacer zeby nie isc w skwar,(w szoku bylam )a pozniej drzemka byla na tarasie, stwierdzilam ze jak mam walczyc ze spaniem malego to wkladam go do wozka powoze po tarasie i spi na swiezym.same korzysci.
Aaaaaaaa i maly ma w nocy zawsze otwarte okno,no chyba ze jak pada to nie ,zeby nie napadalo do srodka,ostatnio psy tak ujadaly na jakiegos zwierza ze musialam zamknac bo go budzily.

Co do roczku to ja pojecia nie mam co kupic co zrobic,nic.tego jezdzika tez na zapas nie chce kupowac,nie lubie az tak wyprzedzajacych prezentow.mam kilka rzeczy na oku,ale albo uwazam ze sa za drogie jak na zabawke na chwile,albo ze za blache.moze od Was cos podgapie.c do prezentow na komunie to co sie terz dzieje to jakies nieprawdopodobe jest.ale to chyba kwestia srodowiska,bo niedawno bylismy na chrzcinach u bardzo bliskich znajomych i tam dac mniej jak 500 w koperte nie moglo by miec miejsca,a wszyscy ktorych znamy co tam szli dawali wiecej,a nawet kilka osob dalo 1000 zl.rodzice odrazu zaznaczyli ze prosza o pieniazki. Bo koszta poniesli wyprawiajac ogromna impreze wiec musielismy za siebie taj jakby zaplacic i na orke dac sporo :)
Inni nasi znajomi juz robili w bardziej skromnych warunkach to cieszyli sie z 300 zl,a jak dalismy 500 zeby bylo sprawiedliwie to uwazali ze zdecydowanie za duzo,tak wiec co srodowisko to inne wymagania.tak to juz jest na tym naszym Swiecie .

Jak a robilam 30 to nigdy nie zapomne jak dostalam od kilku kolezanek ktore se zlozyly firmowy zegarek,w szoku bylam ciezkim i dlugo zastanawialam sie skad pomysl na tak drogi prezent,bylo mi bardzo glupio go przyjac,ale byl to prezent.jak teraz ktoras roby urodziny to co mysicie wlos sie jerzy jakie koszta,takie poprzeczi chore.nie lubie bardzo tego,uwazam ze prezent powinien byc symboliczny dla osob dalszych niz najblizsza rodzina.

Paprotna wspolna sobota i opcja wyjscia do kina,brzmi super.oby sie zrealizowalo.

Optimistic jestem w szoku ze tyle dajesz mleka.w ogole karmienie nocne jest dla mnie jakas porazka przy tylu pobudkach.po co dzieciaczkom jedzenie w nocy?
Mi jest latwo powiedziec bo oj od 4 mies.nie je w nocy ale nie powiem to byla moja konsekwencja,a i syn bardzo pojetny i jak kiedys postanowilam mu dac w nocy mleko z nadzieja ze pospi leiej to byl taki krzyk jak wtedy takiego nie slyszalam z ust Wiktora.teraz przysysa sie do butli z woda i pije nie malo.ja jeszcz gotuje kompoty i slodze troche brazowym cukrem i tez czasem daje mu do obiadku,dla urozmaicenia.
Swedzi mnie tak brzuch ze ledwo sie powstrzymuje zeby go nie podrapac,znak ze sie goi??
 
reklama
Hej
Zosia właśnie zasnęła po obiadku a ja mam nadzieję że trend ostatnich dni się utrzyma i pośpi co najmniej 2 godziny.
W ogóle to ostatnio jestem zachwycona jej trybem - rano ok. 8-9 śpi 1,5h a potem po obiedzie 2-2,5 h. Idealnie, ciekawe jak długo to potrwa... Kilka tygodni temu, wtedy chyba jeszcze z Wami nie pisałam, było okropnie pod tym względem - miała chyba jakąś alergię na łóżeczko, każde położenie w dzień i wieczorem kończyło się atakiem histerii, spała w dzień max. 40 min, po godzinnym usypianiu. A teraz tak się super odmieniło, oj nie chcę zapeszać.

Chciałam dzisiaj kupić Zosi cienkie rajstopki na sobotę (moje urodziny) i potem na jej roczek, ale niestety nic mi nie wpadło w oko, a to co wpadło to w rozm. 140 cm czyli troszkę za duże jeszcze:) No nic, muszę coś wykombinować na allegro - ciężkie jest życie mamy takiej strojnisi;-):-D


Wczoraj rozmawiałam z jedną mamą chłopca starszego o miesiąc od Zosi i opowiadała, że jej synek w nocy budzi się paręnaście razy, czasem co 15 min. Kurcze, nie wiem skąd ona ma siłę i cierpliwość, nie zazdroszczę... Także optimistic, nie jesteś sama...
A z tym jedzeniem Bartusia w nocy to nie wiem co mogę doradzić... Czytałaś może jakąś książkę np. 'Każde dziecko może nauczyć się spać' albo 'Uśnij wreszcie' ? Ja czytałam i kilka fajnych rad tam znalazłam, no ale u nas problemu w zasadzie nigdy nie było, pomogło mi to trochę jeżeli chodzi o dzienne drzemki. No bo jak pisze zuzaduza, dziecko w nocy nie potrzebuje jeść, szczególnie takie duże...
Ja jak spałam z Zosią na wakacjach w jednym łóżko to też miałam przewalone - nie dość że spała w poprzek to jeszcze mi głowę w plecy wbijała:-D


zuzaduza, no jak swędzi to chyba się goi:tak: Smarujesz jakimiś maściami czy jeszcze nie?


zońka, paprotna, moja Zosia też ranny ptaszek ostatnio, ładnie śpi w nocy, super w dzień, ale np. dziś pobudka była 5.33:tak: Także nie ma lekko;-)


koliberr
, a tobie chodziło o taki zwykły rowerek co jest od 2-3 lat, czy typu pukylino, od 12 miesięcy, jak jeździk? A już doczytałam że pukylino:-D Jak dla mnie to jest super i jak Lilka chodzi to chyba nie za bardzo na wyrost:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry