zońka
Fanka BB :)
hejka,
u nas nocka ok, wstała na 1 karmienie i znowu lulu do 7. dziś tez męczy ją ten katar, bidulka. ja mam dziś kiepski nastrój od rana
czuję się zmęczona, mam kryzys chyba
kasica, tak bardzo współczuję Pysi (i Tobie)tych chorobowych przeżyć, tych zastrzyków, ale innego wyjścia nie ma. Najważniejsze, że może w końcu będą skuteczne i mała się wyleczy.
sss16, nie martw się, na razie to tylko uwaga pediatry, poczekaj na to co powie neurolog. A kiedy do niego się wybieracie?
Paprotna, siostra rzeczywiście przegina z tymi fajkami przed kąpielą. Dziwne, że tego nie czai, że potem Emilka sama pali biernie
kemyt, czyli u Mikiego to samo co u Zosi, górne dr.oddechowe,tylko u nas nie gorączkuje, mamy ten sam zestaw leków. Oby im szybko przeszło.
zuzaduza, no to dzisiejszej nocy będzie sie działo, a czemu zawdzięczacie przyjazd 'mamusi'?
u nas nocka ok, wstała na 1 karmienie i znowu lulu do 7. dziś tez męczy ją ten katar, bidulka. ja mam dziś kiepski nastrój od rana

czuję się zmęczona, mam kryzys chybakasica, tak bardzo współczuję Pysi (i Tobie)tych chorobowych przeżyć, tych zastrzyków, ale innego wyjścia nie ma. Najważniejsze, że może w końcu będą skuteczne i mała się wyleczy.
sss16, nie martw się, na razie to tylko uwaga pediatry, poczekaj na to co powie neurolog. A kiedy do niego się wybieracie?
Paprotna, siostra rzeczywiście przegina z tymi fajkami przed kąpielą. Dziwne, że tego nie czai, że potem Emilka sama pali biernie
kemyt, czyli u Mikiego to samo co u Zosi, górne dr.oddechowe,tylko u nas nie gorączkuje, mamy ten sam zestaw leków. Oby im szybko przeszło.
zuzaduza, no to dzisiejszej nocy będzie sie działo, a czemu zawdzięczacie przyjazd 'mamusi'?

idę bo nic nie da napisać:-(
do lekarza lepiej idź, bo w świeta to wiadomo, cięzko z lekarzami.
przynajmniej jestem pewna, że w nocy nie będzie buszować bo była już taka zmęczona, że odłożyłam ją do łóżeczka a ona od razu zasnęła, nie kręciła się ani nie układała.