reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Lipiec 2008

Do tego wszystkiego akurat teraz podłapałam dużą robotę, której odmówić nei mogę, jak patrzę na ten rachunek za gaz, co na mnie z biurka łypie, a tu cały tydzień będzie zakręcony, więc chyba przyjdzie nocki robić... Owszem te 7 stów jest za dwa miesiące, ale gazownia oczywiście wystawia hurtem, zamiast to jakoś sensownie na mniejsze porcje podzielić:baffled: Nic to, cieplej się robi, jakby gaz odcięli to bez ogrzewania damy radę:-)
:tak:
Surv 700 stów w mieszkaniu?????? :szok::szok::szok::szok::szok::szok:no nieźle. Jak duże macie to mieszkanie.???
My ogrzewamy dwa piętra domu plus ciepła woda w kranach plus gotowanie (2 kuchenki mamy i nasza) i dostaliśmy 960 za dwa miesiące. Tez wygląda nieźle no ale i tak jakoś spoko jak to za dwa miesiące:tak:

Surv my naprawdę jakieś bliźniaczki mamy, Tośka jest po raz pokolejny identiko:tak: nosiłam pannicę od 17tej do 18.30 bo nic sie nie podobalo, przyjechał tatuś wziął gwiazdę a ta co?? uśmiech i siedzi grzecznie na kolankach i tekst M : Ja niewiem co ty chcialaś od dziecka, przecież ona taka grzeczna:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: myślałam że mnie szlag trafi!! Wiśniara:angry:;-)

wiecie co była dzisiaj u mnie moja koleżanka co ma te małe szkodniki (kornel jak usłyszał ze przychodzą, to zamknął swój pokój na klucz:-p - bo w tym czasie był na angielskim, a ja mialam do ogarnięcia cały dół, mało tego jej mlodszy szkrab (ma 1,5 roku) wlazł na Tosi leżaczek i tak sobie pomyślałam :no to mielismy leżaczek i parę razy zwróciłam uwagę (asertywnie się zachowalam) ale niestety ona nie wykazała inicjatywy i ten maly siedział przzez cały czas:crazy: Najgorsze jest to, ze uwielbiam z nią przebywać i gadać (przyjaźnimy się od pierwszego roku studiów) ale jak sobie pomyślę o jej zaprzeproszeniem bachorach (o bezstresowycm wychowaniu) to mnie szlag trafia.....:nerd:

ps. M się mnie pyta jakie filmy są dzisiaj o 20tej a ja mu na to ;Barwy szczęścia a potem M jak miłość:rofl2: nie muszę Wam pisać jaka była reakcja M:-p:sorry:
lece kąpac dzieciie, bo nie zdąże ;-)
he he :)
no tak bezstresowe wychowanie to niestety bat kręcony na rodziców:tak::tak:

jejku u mnie też maruda day all day;-) podejrzewam, że chyba górne jedynki idą bo normalnie Antoś to spokojne dziecko, czasem pokaprysi, ale nie tak jak dzisiaj:baffled: próbowałam wymacać czy coś się kluje u góry i tylko taki masaż Go uspokajał:tak: jednak stan dziąseł trudny do określenia:dry: wykąpałam Małego po 19ej, nie było drugiej drzemki, więc myślałam, że uśnie przy mleczku, a to po wypiciu flachy ryk:szok: nawet noszenie nie pomagało:-( pomasowałam dziąsła i na chwilę był spokój, ale potem płacz, oczka trze, więc posmarowałam dziąsełka Bobodentem, dałam Ibumfen i Bidulek śpi;-) aż ma rumienice na buzi, chyba ma temperaturę - nie wiem do końca:zawstydzona/y: coś czuję, że przed nami ciężka noc:zawstydzona/y:
ojoj
Antos, śpij ładnie i słodko przez całą noc, niech się mama wyśpi:tak:;-)
 
reklama
cos te dzieciaki sie zmowily dzisiaj chyba,bo u nas rowniez jeczenie na maksa,z reszta to juz ktorys dzien z kolei:eek: Nie wiem ,moze zeby,ale obmacalam i nic nie czuje.Ide robic kaszke i na tasiemce zasiasc.
 
u nas tez maruda caly dzien, tzn jak na razie pol dnia ale drugie pol nie zapowiada sie lepiej:crazy: nie chcial jesc, bawic sie no i zasypial na pierwsza drzemke chyba z godzine. w koncu zasnal i juz w sumie z 1,5 godziny spi.
jak bylismy ostatnio na szczepieniu p.dr zaproponowala nam pojscie na kurs "dla zmeczonych rodzicow, czyli jak nauczyc dziecko spac" i tak sie zastanawiam nad tym bo podejrzewam ze nie maja jakiejs nowej cudownej metody a sluchac znowu o tym zeby dziecko przetrzymac mi sie nie chce:no: nie wiem czy mamy isc czy sobie to darowac:dry:
surv wlasnie kupilam ksiazke ktora polecalas ale bede ja miala dopierow maju w Polsce:-(
 
A u nas w porządku... Ja w pracy, M. w pracy a mała z mamą... Była bardzo grzeczna, tylko przy ubieraniu awantura:-) Mała śpi na balkonie 3 godziny koło południa (kładziemy przed 12, budzi się koło 15 - nie muszę pisać jaki to komfort;-), podrzemać nie można, bo się czasem budzi, gdy smok wypadnie, ale posprzątane, ugotowane, dom jakoś ogarnięty, a teraz, gdy wróciłam do pracy M. i moja mama mają też spokój). Mała w ataku szału ściągała rękawiczki, prężyła się i darła wściekle:baffled: A moja mama się nieziemsko ubawiła, choć widziałam, że była trochę w szoku:-), bo takie grzeczne dziecko, a tu taki szał... My zwykle dzielimy obowiązki przy ubieraniu-ja ubieram, a M. skacze i śpiewa by odwrócić jej uwagę:-D
A dziś przyjaciółka dowiedziała się, że za 2 tygodnie będzie miała inseminację! Bardzo się ucieszyłam, ale poczytałam trochę i martwię się! Powiedzieli jej, że się uda za pierwszym razem (???), a ja przed chwilą czytałam, że to nie takie proste... Bardzo chciałabym, by to się powiodło! Długo się starali i niedawno okazało się, że plemniki nie w najlepszej formie:no:
 
A dziś przyjaciółka dowiedziała się, że za 2 tygodnie będzie miała inseminację! Bardzo się ucieszyłam, ale poczytałam trochę i martwię się! Powiedzieli jej, że się uda za pierwszym razem (???), a ja przed chwilą czytałam, że to nie takie proste... Bardzo chciałabym, by to się powiodło! Długo się starali i niedawno okazało się, że plemniki nie w najlepszej formie:no:

Kaja trzymam kciuki za Twoją Znajomą;-) moja koleżanka po pierwszej inseminacji zaszła w ciążę i jej Syn ma już 1,5 roku:-D:-D:-D też był problem z jakością plemników;-) będzie dobrze:-)
 
Post, ja też poniekąd dom ogrzewam - z jednej strony oszczędni studenci, z dwóch korytarz, no i od frontu wiatr wali jak w Kieleckim bo budynek goły..ja jedna mam fanaberię mieć w mieszkaniu 20 parę stopni, inni nie potrzebują, to grzeję i grzeję......aż złotą kartę klienta gazowni dostanę:-p Przy czym tak naprawdę to grzejemy tylko rano 2-3 godziny i na wieczór do kąpieli małej.... nic to, będzie domek na wsi, będzie M chodził do lasu po drewno, to przyoszczędzimy:-D
Paskuda, zwana moją pierworodną, poszła spać, wiec mykam do wanny - mąż stoi w krzakach pod berlińskim lotniskiem, bo mu na parking kasy szkoda, to nie smędzi nad głową, że wolę kąpiel niż jego:-):-)
 
Paskuda, zwana moją pierworodną, poszła spać, wiec mykam do wanny - mąż stoi w krzakach pod berlińskim lotniskiem, bo mu na parking kasy szkoda, to nie smędzi nad głową, że wolę kąpiel niż jego:-):-)[/quote]


surv padlam ze smiechu z tych krzakow pod berlinskim lotniskiem:-D
 
Owszem te 7 stów jest za dwa miesiące, ale gazownia oczywiście wystawia hurtem, zamiast to jakoś sensownie na mniejsze porcje podzielić:baffled: Nic to, cieplej się robi, jakby gaz odcięli to bez ogrzewania damy radę:-)
Surv - u mnie tak jest z wodą, jak przyślą rachunek to za pół roku i do zapłacenia na zaraz, teraz własnie czekam na ten rachunek ze strachem, bo odkąd młoda jest to wody więcej idzie a z kasą kruchutko:-(

nosiłam pannicę od 17tej do 18.30 bo nic sie nie podobalo, przyjechał tatuś wziął gwiazdę a ta co?? uśmiech i siedzi grzecznie na kolankach i tekst M : Ja niewiem co ty chcialaś od dziecka, przecież ona taka grzeczna:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: myślałam że mnie szlag trafi!! Wiśniara:angry:;-)
Tosika - u mnie to samo, jak tylko tatus wróci z pracy to jest cała w skowronkach...ale co sie dziwić - to okropna matka aplikuje jakieś lekarstwa, molestuje nosek, a tatuś tylko tuli i nosi swoje dziewczątko:baffled:

jejku u mnie też maruda day all day;-) podejrzewam, że chyba górne jedynki idą bo normalnie Antoś to spokojne dziecko, czasem pokaprysi, ale nie tak jak dzisiaj:baffled: próbowałam wymacać czy coś się kluje u góry i tylko taki masaż Go uspokajał:tak: jednak stan dziąseł trudny do określenia:dry:
Kate - ja też znów mysle że może to zęby, bo gryzie niemiłosiernie, wciąz reka w buzi, ale ja nic nie czuję a łyżeczki do postukania nie da sobie do dzioba włożyć:dry:
Ja też na tasiemce patrzę ale jestem taka padnięta po dzisiejszym dniu.....najgorsze to że mój M ma ten tydzień cały 2 zmianę, więc do 21:30 nie ma go w domu, wiec popołudniu jak młoda jest najgorsza jestem z nią sama i ledwo żyję:baffled:
 
Teraz taki czas na ząbki u nas tez idą górne ,dwója już wyszła a jedynka praktycznie też już na zewnątrz.
W dzień jest grzeczny nie mogę narzekać,wszytko da się przy nim zrobić.Gorzej jest nocą.Co prawda budzi się troszke mniej no ale jednak się budzi tak dziś 3 raz
 
reklama
Dobry wieczór dziewczyny :)
Ja tylko na momencik i zmykam do wyrka bo mnie dzisiaj też dziecię wykończyło:-( Choróbsko nam się przyplątało.
Od soboty Natasia ma gorączkę. Poszłam dzisiaj do lekarza bo już sama niewiem z jakiego to powodu. Zębów nie widać, kataru zero, kaszlu zero a ona marudna i cały czas 38,7 na termometrze. Po Ibufenie oczywiście spada ale po 2-3 godz. od nowa. Trzydniówka też raczej odpada.
Do tego oczywiscie nie chce jeść. Zjadła mi dzisiaj 3 razy po 100ml przez cały dzień tak wciskane na siłę.
Byłam z nią na konsultacji laryngologicznej-znowu- i wszystko ok.
Jakimś cudem pobrałam mocz do badania i poprostu umieram z niecierpliwości a wynik dopiero jutro w południe ma być:dry:
No i jesli w moczu nic nie wyjdzie nasza pani dr ma nas skierować do Centrum Pediatrii na dalsze badania. Przecież ta goraczka skądś się bierze:wściekła/y: ..a do tego to słabe przybieranie na wadze itd..
No i całe szczęście że jej we wtorek nie zaszczepiła bo :no: dopiero by było.
Echh, jak nie urok to.......
Trzymajcie kciuki za kurcątko moje... odezwę się jutro, SPOKOJNEJ NOCKI,pa.
 
Do góry