reklama

Lipiec 2008

Witamy się z rana....zimowo:szok: Normalnie śnieg u nas pada:wściekła/y:Wczoraj cudna pogoda była, a na spacer nie poszłyśmy, bo jak wyszłyśmy z mieszkania odstawione jak stróż w Boże Ciało, to się okazało, że winda nie działa, a dzisiaj to mi się już nawet sprawdzać nie chce, bo i tak obrzydliwie za oknem:baffled: Choć jeśli Florka się nadal będzie rozkręcać, a od rana wstała w pierońskim humorze, to kto wie, czy i na tę śnieżycę nie wyjdziemy....

Hashi, to jeszcze zdradź, jak się mężowi to przesilenie przyśpiesza?:-) bo mój znowu jakieś fochy zaczyna prezentować, jak sądzę żeby odreagować anielskie usposobienie w weekend:-p
 
reklama
Hello!
O kurcze, przypomniałam sobie, że to dziś mam prasować - już mi się nie chce;-):-D
Na jutro biorę sobie urlop, ale przy dwójce, to odpocznę, że ho ho!

Magdzik, fajnie, że u Was w porządku. A Julka rośnie jak na drożdżach! Koniecznie wklej zdjęcia zakupów:tak:
Tosika, to Ci się zmiany na głowie szykują, fju, fju. Ja na wiosnę chcę sobie strzelić balejaż, ale to nic nowego w moim przypadku;-)Na rewolucje jestem za duży cykor ;-)

U nas za oknem paskudnie. Leci coś nieokreślonego z nieba, powiewa momentami ostro - pewnie dzieciaki nie wyjdą dziś z domu...
 
U nas pogoda sliczna czekam na siostre i pojdziemy na dlugi spacer z maluchami.:tak::-)
Moze humor mi sie porawi ,wczoraj poklocilam sie z M najchetniej zostalabym w Pl i juz do anglii nie wracala jezeli klocimy sie nawet gdy nie widzimy sie miesiac to co bedzie jak tam wroce.Ja czasami mysle ze moj M to kwalifikuje sie do leczenia psychiatrycznego mowie cos do niego a on swoje wogole jakbysmy mowili w dwoch roznych jezykach.Tak mnie wczorajsz klotnia wypompowala ze normalnie dzis mi sie nic nie che najetniej rzucilabym to wszystko i zaczela zycie od nowa sama z Miskiem w Pl..
Sorry dziewczyny smece od rana ,dla wszystkich milego dzionka:-):tak::tak:
 
Hej:) W Krakowie też jakaś breja z nieba się sączy. Oznacza to, że kolejny spacer w plecy, bo na taką pogodę psa bym z domu nie wygoniła, a co dopiero Julkę:tak:

Mnie jakiś bakcyl łapie - gardło drapie, katar w nosie. Postanowiłam zawalczyć i biorę paracetamol, tantum verde i drosetux. W aptece wyszło na to, że karmiąca (a cycuję jeszcze rano i wieczorkiem) jest bardziej upośledzona niż ciężarna. W zasadzie nie wolno mi nic dlatego też mam nadzieję, że uda mi się cholerstwo zwalczyć dostępnymi środkami.

Dzisiaj sporo pracy, więc się odmeldowuję i zdrówka wszystkim życzę:) Buziaki:-D
 
reklama
się witamy:-)
u na tez sypie:szok::szok::szok::szok::szok::szok:
a my dopiero jesteśmy po śniadaniu i po porannym mleczku a pabla już zupę gotuje:szok::szok::szok:
dla odmiany ja prasowanie mam na dziś:-) i bardzo tego nie lubię.
Tosika....no ciekawe....to czekamy na blond. Ja tam jestem za szaleństwem:-):-) włosowym:tak::tak:
magdzik...no dobrze że się odezwałaś. Kuruj się do soboty kochana:tak::tak::tak:
a ja dzisiaj muszę posprzątać w spiżarce:-):-):-). Od dwóch tygodni tak mówie i zawsze się czymś innym wykrece ale już nie mogę patrzeć na bałagan tam i koniec kropka, dzisiaj sprzątanie będzie:-):tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry