• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipiec 2008

Hej;-)
o matko, ale mam dzisiaj zamuła:szok: normalnie śpię na siedząco:wściekła/y: ledwo dziś żyję i jak się za coś biorę od razu zbiera mnie na spanie i dosłownie mam wrażenie, że padnę:szok: przespałbym się, ale co będę w nocy robić:-p Mały śpi i jak wstanie może zrobimy rundkę po wsi to się trochę dotlenie ;-) poza tym jestem wściekła bo w domu mamy lokatorki - mrówki:wściekła/y: nie możemy dojść z M jak to możliwe, żeby w nowym domu, pod panelami zalęgły się mrówki:szok::wściekła/y::no::crazy: zostały potraktowane jakimś specyfikiem, ale i tak się boję, żeby znowu nie wylazły:eek: wobec takiej sytuacji błogosłwię dzień w którym brakło kasy na listwy wykończeniowe bo jak by były to trzeba by było je odrywać, żeby wsypać ten specyfik:baffled: no i dobrze, że Młody nie raczkuje bo może spróbowałby tego proszku:szok: wolę nie mysleć:-( takie rzeczy to tylko u nas:eek: miłego dnia;-)
 
reklama
Surv - jak się zachowuje Twoja młoda dama w kinie?? jutro idziemy pierwszy raz i trochę się niepokoję czy mi moja wstydu nie narobi:sorry:
zdarza się że jakieś bąble marudzą i mamy z nimi wychodzą w trakcie seansu?? kurcze, u nas grają akurat o 12:00 jak młoda ma drzemkę, ale już wymyśliłam że wezmę ją w chuście wcześniej na spacer, ona sobie chociaż trochę pośpi, a podobno ma miejscu można wypożyczyć nosidełko, bo moja na pewno na moich kolanach lub w fotelu zwykłym nie wysiedzi:baffled:
trochę się cykam ale już postanowiłam że pójdę, chociaż się zorientuje jak to wygląda.
 
Pabla, do tej pory Młoda zachowywała się jak rasowy kinoman: przychodziłyśmy, siadała na fotelu, dostawała deserek i potem z rozdziawioną buzią przez 1,5 h oglądała film:-) Pod koniec zawsze zasypiała:tak: teraz jest nieco bardziej rozkojarzona i marudna, ale zwykle co najmniej godzinę potrafi wysiedzieć. Marudnością się nie przejmuj, tam są same mamy z dziećmi - u nas około 10-20 osób. Dzieci wyją, robią hałas i smród, te większe biegają albo raczkują - no taki żłobek przed ekranem i nikt się tym nie przejmuje bo wszyscy mają tak samo:-p Marudne dzieci mamy wożą w wózkach albo noszą i nie ma problemu - więc nie obawiaj się tylko śmiało idź.!:tak:
My też pewnie pójdziemy, o ile nie rozłoże się na maksa:tak:
 
My już po dwóch spacerkach, tatuś zagaduje marudną córeczkę a ja sie delktuje kawą bezkofeinową:-)
Pabla ja też nie omieszkałam sprawić sobie troche radochy i kupilam małej w coccodrilo trampusie, chystkę na szyję (bo jakaś ta moja panna rozchlystana chodzi) i zieloną czupusię do płaszyka:-):-):-)
Beaa gratulacje!!! Moja Tosia na razie tylko pupcie zarzuca na boki:-D:-D:-D
Kate my kiedyś mieliśmy też mrówki:wściekła/y: nie zapomnę tego, bo Kornelek był wtedy w wieku Tosi i strasznie się bałam, ze mogą na małego włazić podczas snu:crazy: (fantazja moja nie ma granic:-p) i na początku rozlożyliśmy wszędzie miętę (takie domowe sposoby) ale później potraktowaliśmy je jakimś specyfikiem w sprayu:tak: i poszly sobie w czorty:tak:
 
Tosika to mamy coś wspólnego, bo ja też jak czytam wasze posty to potem zapominam co miałam napisać:zawstydzona/y:dochodzi do tego że czasami robię notatki na kartce:-D
KATE współczuje mrówek, fuj nie lubię tych lokatorów:baffled::baffled::baffled:
Beaa no to super że mała zaczyna się poruszac:tak:
Pabla, Surv zazdroszczę tego kina:-(Pabla ja gdybym miała możliwość to zaraz śmigam z Kuba do kina po to są te seanse żeby dzieci mogły w nich uczestniczyć:tak:
surv współczuje takiej ciepłoty:eek:
Haszi ty codziennie na rolkach?jak długo jeżdzisz, bo nasz spacer trwa ok 1,5 godz. w tym godzina na rolkach a 30 min spacerek,ale ja po takim spacerze jestem wykończona:baffled::zawstydzona/y::sorry:

Ja dzisja umyłam osotanie okno i pomyłam meble a gdzie tam koniec tego sprzątania:wściekła/y::-D
Spokojnej nocki:tak:
 
Tosika mam dokładnie to samo - jak babcia emerytka wymiękam po tych spacerach
a kręgosłup to mi wiadomo gdzie wchodzi:-p
dziś od 13;30 do 17;30 spacerowaliśmy i nie wiem co ja jeszcze wogóle robię przy kompie:confused2:
Kicrym no to pięknie zazrościć speeda do porządkowania - ja okno ledwo jedno dziś wymyłam:zawstydzona/y:
Beaa gratulacje dla raczkującej córci:-)
 
Ja dziś miałam niezłą nerwówkę... Zgubiłam komórkę na placu zabaw, tzn. doszliśmy do tego że to właśnie tam. Na szczęście zorientowałam się zaraz jak wróciliśmy do domu, m poszedł szukać i leżała sobie spokojnie w trawie (a plac zabaw daleko, osiedlowy). Ale miałam farta, bo dzieciaczków było sporo i że żaden nie zauważył to szok.

Gratulacje dla Zainab!!!

Tosika to mamy coś wspólnego, bo ja też jak czytam wasze posty to potem zapominam co miałam napisać:zawstydzona/y:dochodzi do tego że czasami robię notatki na kartce:-D

Jest na to bardzo prosta rada. Przy każdym poście na dole po prawej stronie jest znaczek plusa. Jak na niego klikniesz, to zmieni sie na czerwony minus. To oznacza, że tego posta będziesz miała zacytowanego. Powybierasz sobie te posty, do których chcesz sie ustosunkować ;-) i dasz odpowiedź. Pierwotne wypowiedzi możesz sobie wykasowac i dac samą swoja odpowiedź. Chyba jednak zagmatwałam:-p
 
reklama
Beaa gratulacje dla panienki,teraz będziesz za nią biegać:-D
U lekarza w końcu nie byliśmy,bo faktycznie chyba nic na katar nie zaradzi,pewnie bym się wstydu tu tylko najadła:zawstydzona/y:

Kasia dobry sposób,ja nawet nie wiedziałam co ten plusik znaczy:laugh2:no i dobrze,że telefon się znalazł.

My dzisiaj też na dwóch spacerkach byliśmy,mimo,że troszkę zimno,tzn wiatr zimny:baffled: Przed obiadkiem na placu zabaw,a później trochę z przymusu w sklepie,ale na piechotę nie autem:happy:
Ach jak wam zazdroszczę tej pogody:-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry