Wow, ale popisałyście!:-) Myśmy wczoraj miały ciężki wieczór, bo Mała najpierw zasnąć nie chciała, a potem obudziła się o 1 w nocy chora i 2 godziny nie spała:-( Jednak zaraziła się ode mnie, a i mnie się pogorszyło, więc dziś spróbujemy dopchać się do lekarza, bo potem święta i kicha, wszystko będzie pozamykane
Andula, Madzia, Beaa - wściekle Wam zazdroszczę tych tanich zakupów i uważam, że to jakiś paradoks, że w bogatszym kraju wszystko jest tańsze niż tutaj

Dziewczyny, a skoro wracacie, to moze warto dodatkowy kontener przeprowadzkowy zamówić, nakupić ciuchów i na Allegro? Jeszcze Wam się koszty przeprowadzki zwrócą:-)
Beaa - jak ja pracuję, to Młodą zajmuje się MiniMini, kot lub zajmuje się sobą sama

Tatuś wraca o 17, a ostatnio częściej bliżej 19-tej, więc co najwyżej jak mam nockę to wtedy bawi małą
Hashi, współczuję dołka i jego przyczyn, ale jak mówiono za mojego dzieciństwa: "nie jesteś dolar, nie wszystkim musisz się podobać"

nie musisz zasługiwać na akceptację mamy ani przyjaciółek, bo niby czemu? Jesteś fajną, kochaną kobietką i jak ktoś Cię nie lubi, to powinien problemu w sobie szukać, nie w Tobie

Z przyjaciółkami mamy chyba wszystkie podobnie - 90% moim jest na etapie szalenia po świecie, ekskluzywnego wyposażania mieszkań etc. więc kontakty siłą rzeczy są mizerne, no bo nie ma jakichkolwiek punktów styku. Tyle, że ja w zamian za brak tych wszystkich atrakcji, które zresztą też swego czasu miałam i żadne to cymesy, mam Florkę, czego choć się nie przyznają, wszystkie wściekle mi zazdroszczą
Andula, pewnie niepewna sytuacja życiowa Cię przygnębia, ale skoro jak piszesz już za miesiąc się wyjaśni to wtedy na pewno nabierzesz nowych sił i radości życia
Kaja, zazdroszczę odwagi! Ja na rolkach stałam, bo o jechaniu trudno tu mówić, raz w życiu i raczej już się nie zdecyduję

no i trzymam kciuki za koleżankę!
A jak u was po ciąży? miewacie też problemy ze zdrowiem?
Taaa....kręgosłup do wymiany, ciągłe przeziebienia, zęby się sypią, z wzrokiem coraz gorzej......ale moze to nei po ciąży, tylko starość?:-):-) Współczuję migren, ale od ich leczenia są chyba jakieś specjalne poradnie - może jak wrócisz do PL, to się do takiej wybierzesz i poradzą coś lepszego niż paracetamol?
Kupiłam mu kapelusik wyglada jak dziewusia:-)
Z tą urodą nic dziwnego:-) Za to Florkę ostatnio wzięto za chłopczyka i to tylko dlatego, że w spodenkach (różowych

) była:-)
tak z ciekwości to ile ty masz Surv wiosenek?? Bo ja 33
A ja 2 więcej - jak będziemy zakładać koło emerytek BB, to mogę zostać prezeską

Przepisy jakieś postaram się wrzucić po południu, bo teraz fuchę skończę i musimy się do lekarza szykować
Miłego dnia...choć u nas pochmurno się robi
