• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipiec 2008

Witam wieczorkiem:happy:

Kicrym, co do Julkowej pipki, to czuję się winna, bo jako jedną z możliwych przyczyn podaje się niewłaściwą higienę - a my chusteczek używamy, bo tak łatwiej, co ponoć dobre nie jest. Kremy przeciwodparzeniowe też już dawno nie są przez nas używane regularnie, bo Jula się nie odparza.
Mondzi ja też używam tylko chusteczek w dzień no i na wieczór kąpiel, kremu na odparzenia też nie urzywamy bo mały już też się nie odparza.Chodzimy do nefrologa i też z siusioka "pielęgnujemy" według wskazań lekarki no i nie czuje się winna żeby coś zaniedbać, także wszystko ok:tak:
Kamu gratulacje ogromne!!!!!
Andula wow ale cena:szok::szok:nie no ja bym takich nie kupiła:-p
Surv napiszę króko : a nie mówiłam????:-p:-p:-p
Haszi ach ci mężczyźni, i ci duzi i ci mali;-):-)
Madzia no pewnie sobie styl języka zmieniłaś:tak:dobrze że już ok z kompem:tak:
Renia a mnie wkurzają takie mandaty ciekawe że np w Anglii jest ok jak się tak przejdzie a u nas szukają łatwej kasy żeby na mandatach zarobić:crazy:

Idę spać bo jutro na 6:confused2:a potem na pogrzeb jedziemy z M:confused2:
Spokojnej nocki!
 
reklama
witaajcie kochane:-)
wreszcie do was dotarłam, bo miałam dzisiaj bardzo pracowity dzionek;-) ale to za chwilunię:-)
Kamu no jak przeczytalam tak wspaniałe wieści o od razu zasiadłam do winka:-D:-D:-D super!! to teraz będziecie walczyc o kierownicę:-p
Surv ale masz fajowo:-p teraz ja będę powtarzać Twoje slowa, ze juz nie mogę się doczekać jak panna ruszy w drogę tak na dobre;-) a później będę mówić : "mialyscie rację":-p
Mondzi o matyldo ale Ciebie zcięło:szok::no: kuruj się, kuruj kochana:tak: a co do karmienia to bardzo Ci zazdroszczę tak dlugiego karmienia:tak: ja planowałam Tosię karmić jak najdłużej (biorąc pod uwagę fakt, że Kornela karmiłam 2,5 roku) a tu mała zołza mnie odrzucila jak miała 9 m-cy:wściekła/y: ot tak po prostu stwierdziła, ze to takie dziecinne trzymać się cycka:eek::-p
Kaja ja też uwielbiam zmywarki:-p no i zazdroszczę Ci spania Zosi w wózeczku:tak: moja ni cholerci nie zaśnie w wózku i spacery po 40min wygladają katastroficznie:no:
Renia jak ja nie lubię naszych stróżów prawa:no: zamiast zająć się poważniejszymi sprawami, to oni na ilość, i chcą pkt sobie nazbierać z mandaty:crazy:
Haszi biedna ta Wasza babcia:-(ale tak to już jest ze starszymi osobami, ze potrzebują nieustannej opieki:-(
Kasiu zdróweczka:tak:my to chyba tak na zmianę z tą głową mamy:no:
Madziu ja tez niekumata jestem jeśli chodzi o obsługę komputerową:zawstydzona/y: ale w końcu my kobiety nie musimy się na wszystkim znać, no nie?:-p
Andula napewno idąc do sklepu miałam mieszane uczucia kupić, czy nie kupić, i jak się okazało, ze nie ma to z jednej strony poczulas ulgę a z drugiej taki niedosyt zakupowy, co? ;-) ja mam tak zawsze:-D:-D:-D:-D ale Kama ma rację, za niedlugo zaczną się przeceny i sobie kupisz ciudne butki i oczywiście się nam pochwalisz:-p
a więc pani niania dzisiaj przysżła:tak: i bylo tak jak ja byłam blisko malej to za chiny nie chciala do niej, dlatego musialam się oddalić i ogolnie poszłam sobie na górę, zrobiłam sobie kąpiel w bąbelkach (jesiu jak dawno się nie kąpalam:-( tzn. myc to ja sie myje, ale chodzi o kąpiel:-D:-D:-D:-D:-D) zrobiłam się na bóstwo ;-) a przy okazji wzięłam ze sobą nianię a co by podsłuchiwać:-p no i ogólnie wydawała sie sympatyczna ale jaka będzie w praniu to zobaczymy:tak: jutro przychodzi drugi raz i zostawię tym razem z tatusiem niech ma na nia oko;-) co prawda nie ma na czym oka zawiesić (spaecjalnie taką wybrałam:rofl2:) więc luzzzzzik:cool2: No a później pojechałam do hurtowni zakupić rajstopek, skarpetek i innej bielizny a przy okazji i całą rodzinę zaopatrzyłam we sprzęt w postaci majtki i skarpetki;-) no a później na obgląd sklepów ruszylam i troche poszalalam z meblami (tzn poprzesuwałam z jednego do drugiego;-)) no i wieczorem miałam podobny problem jak Haszi:eek: pomimo, iż dziecko położyłam spać o 19tej, to poszlo spać o 21szej:crazy: bawiła się w najlepsze:no: i malo tego jak zobaczyła tatusia butelkę z piwem, to normalnie rzucilam się z takim impetem na nią i do tego z takim wielkim ślinotokiem na brodzie, ze aż dreszcz mnie przeszedł, czy aby już do klubu AA jej nie zapisać:szok::szok::szok::szok::sorry::sorry::sorry: zresztą pstrykneliśmy fotki , jak obrobię to pokażę;-)
oj skończyło mi się winko, chyba trza ruszyć po dokladkę:rofl2:
 
No to ja pierwsza:happy:
Pewnie wszystkie śpią, a ja już w pracy bidna siedzę:-p:-D:-D:-Dzaraz pewnie Miki (KAsia nie twój tylko mój przedszkolny:-p) przyjdzie to będzie koniec siedzenia na necie:-p:-D
Tosika a może Tośka wcale nie jest śpiąca?ja tam nie trzymam się sztywno godzin ze snem kładę jak widzę że już Kuba jest śpiący i odpukać nigdy nie ma takich cyrków:tak:może ci w dzień dużo śpi to potem jest problem.Kuba odkąd zaczął chodzić do żłobka to śpi w dzień raz ok 1,5 godziny od ok 12 do 13.30 no i ok 19/20 mi dosłownie odlatuje bo już taki zmęczony się robi.A jak spał wcześniej ok 16 to kładłam go dopiero o 21:sorry:
Haszi zapomniałam wczoraj napisać.No takie starsze osoby to już nie wiedzą co robią:-(Moja ciocia w nocy pomyliła schody i za miast do toalety to zeszła na schody do piwnicy i złamała nogę w 2 miejscach w udzie.Efekt był najgorszy, noga niby się zrosła po kilku miesiącach męczarni (ciocia miałą cukrzycę) ale zmarła w sumie nie wiadomo z jakiego powodu:-(

Ok muszę lecieć!
Mięłgo dnia!
 
I ja się witam!
zrobiłam sobie kąpiel w bąbelkach (jesiu jak dawno się nie kąpalam:-( tzn. myc to ja sie myje, ale chodzi o kąpiel:-D:-D:-D:-D:-D

Dobre!:-D:-D:-D
Trzymam kciuki, żeby niania sprawdziła się i Tosia ją polubiła:tak:

No to ja pierwsza:happy:
Pewnie wszystkie śpią, a ja już w pracy bidna siedzę:-p:-D:-D:-Dzaraz pewnie Miki (KAsia nie twój tylko mój przedszkolny:-p) przyjdzie to będzie koniec siedzenia na necie:-p:-D

Nieee, o tej porze to już dawno nie śpię:eek: 5.45 a budzik się drze:confused2:
Zdecydowanie nie mój Miki:-D
Wczoraj się go pytam ilu jest Mikołajów w grupie, to mówi, że dwóch: święty Mikołaj i Mikołaj D...:sorry:
 
Mondzi , przypomniało mi się, że kilka lat temu mojej kuzynki córka miała problemy z pipką, wyniki cały czas kiepskie i niby nie odpowiednia higienia.
Okazało się jednak po jakimś czasie ,że ona ma specyficzną budowę tych narzadów i trzeba ją było podmywać w jakiś specjalny sposób. No i po jakimś czasie wszystko wróciłodo normy.
A ja się po mału szykuję do pracy, popijam kawkę , zjadłam śniadanko i trzeba się niedługo zbierać.
Tosika ja też robię tak jak Kicrym nie trzymam się sztywno godzin, tylko jak widzę, że Maks jest śpiący to wtedy go szykuję do spania.
Co do odparzeń to Maks się w życiu nie odparzał, a tearz zaczął.
Kate u nas nie można sobie rozdzielić od razu trzeba iść na t dwa egzaminy, no chyba ,że się obleje teorię to do praktyki się nie przystępuje.
 
Witam się i ja...wczoraj jaśnie panna zasnęła o 23.30...to tyle w kwestii trzymania się sztywnych godzin snu:-p:no: Ale kładę ją jednak najpóźniej o 21 najwyżej się wygłupia na łóżku, bo raczej koło północy nie mielibyśmy już sił na kąpiel;-) Zaraz idę małą obudzić, nie bedzie mi się byczyć do 10, a potem po nocy grasować:-p

Tosika, no z nianią to tak jest, że jak Ty jesteś też w domu, to dziecko nianię ignoruje...ja dlatego jak mam nianię to albo idą na obowiazkowy 4-godzinny spacer, albo siedzą w drugim pokoju;-)

Mondzi, czy Ty nie za dużo sobie zarzucasz - nie szkoda nerwów na takie samobiczowanie się?;-) Nie sądzę, zebyś z Julcią coś zaniedbała - nie musiałaś sama z siebie wiedzieć, ze coś jest nie tak - od tego są lekarze. A co do karmienia, to i tak długo to u Was trwało, a mała na pewno bardziej potrzebuje matki zdrowej niż umęczonej bólem, ale bohatersko cyca serwującej:-p;-)

Kicrym, Kasia - oj nie zazdroszczę wstawania o takich nieziemskich porach....chociaż, gdybym po takim wstaniu mogła wyjść do pracy a nie użerać sie z moim małym potworkiem, to chyba bym się jednak zamieniła z Wami:-)

Dobra, idę przemóc pokusę posiedzenia w ciszy jeszcze godzinkę i budzę tornado z napędem na 2 koła...:-D Miłego dnia!
 
Cześć dziewczynki:-):-):-):-):-)
Kamu....Wielkie gratulacje:tak::tak::tak::tak:..kurcze impreza mnie ominęła:szok:...no ale i tak zostaje mi tylko zielona herbatka:-).....no i niezły ten Twój mąż..Ty się męczysz i zdajesz a on opija ze znajomymi:-D:-D:-D:-D:-D...no ale fakt jak się ma taki zawód to taki sukces żony należy opić;-):tak::tak:
Tosika...no no...oby niania była super...i widzę że losu nie kusisz:-D:-D i slusznie...zaufanie zaufaniem ale kontrola musi być:tak::tak::tak::-D
Kate...to trzymać kciuki ja.....
A jak tam nasz prezesz??? i jego słodka asystentka???:-)
Surv...hmm to ja przejmę tę kwestię od Ciebie co???? chociaż jak tak czytam to sama nie wiem...może nie będę jeszcze losu kusić..i poczekam aż Cinek zacznie chodzić co???:-)
Kic....Kasia...Ale z Was ranne ptaszki...
Kic... a Ty jak tak wcześnie do pracy idziesz to co z dzieckiem robisz??? budzisz???
Mondzi...o kurcze...kuruj się kobieto:szok::szok::szok:..dobrze że istnieją laptopy nie???:-):-):-):-):-)..to ja czekam na jakieś fotki wkońcu Wasze na zamkniętym jak masz więcej czasu:tak::tak::tak::tak:
a jak się wykurujesz trza by jakiś małopolski zlocik zrobić co??:-)

hmm więcej nie pamiętam

A u nas:
Nocka jakaś taka nijaka..młody się budził na strzelanie petradami..coprawda tylko dwa razy ale kurcze zasnęłam podczas karmienia....i człowiek się budzi potem nietomny z gołym cycem:-D:-D:-D
No nic..Cinek ogląda świat aktualnie i coś tam piszczy, młoda się właśnie przebudza a matka śniadanko zjadła coby mieć siłę na dzisiejszą sztafetę:-)
Na weekend to chyba muszę jakiegoś dopalacza wziąć coby zdążyć z przygotowaniem żarełka na chrzciny,,, dobrze że chociaż torcik zamówiony :-)
to miłego dnia:-):-):-)

ach Renia....ale robisz dziecku podchody:-D:-D:-D:-D,,,moje się tak przyzwyczaiło do kąpieli z ojcem że jak matka czasem wykąpie to wielkie zdziwko i opad szczeny:-D
 
Kamu, mam nadzieję, że wczorajszy sukces doda Ci sił i w innych dziedzinach. A co do koleżanki, to strasznie ciężko musi być przeżywać takie rzeczy, jak ma się małe dziecko. Taka inna odpowiedzialność - ale miejmy nadzieję, że nie będzie to nic złego.

Co do chusteczek, to u chłopców nie mają znaczenia, a dziewczynki to delikatna płeć. Wiedziałam, że nie można używać sudocremu, ale o chusteczkach dowiedziałam się dopiero, jak zaczęłam czytać forum pipkowe. No nic pozostaje mieć nadzieję, że wszystko się wyprostuje.

Surv, moje obwinianie się o wszystko, to chyba niestety norma. Ogólnie jestem cholerną pesymistką i wcale nie jest mi z tym łatwo. Zapytałam wczoraj M jak dalej widzi naszą sytuację finansową, a ten że będziemy cholernie bogaci :-) A ja widzę to tak, że za czas jakiś trzeba będzie zrezygnować z przedszkola, bo nie będzie pieniędzy na ten "zbędny wydatek". I wiem, że on też się martwi, że coraz częściej narzeka na serce... Ale jakoś myśli inaczej, niż ja. A może tylko tak mówi - nie wiem. Wielkim plusem walki o przejście do toalety było to, że miałam wyłączony umysł i nie martwiłam się o pieniądze, bo zwyczajnie nie miałam na to siły.

Post,
ze zdjęciami u mnie jest tak, że za wiele swoich nie mam, a jak mam, to nie na swoim laptopie. Jak dojrzeję do tego, by coś poszukać, to cosik powklejam. A na spotkanie zawsze jestem chętna - jako istota towarzyska, odcięta poniekąd od świata.

Kicrym, masz na sali komputer z internetem? No i bardzo późno Ci dzieci do przedszkola przychodzą, nie?

Tosika,
dobrze, że niania brzydka... :-p Czemu szukasz nowej? Miałaś już jakąś, nie?

Juli bez cyca radzi sobie całkiem dobrze, chociaż gdybym ją świadomie i dobrowolnie odstawiała, to starałabym się o to, by jak najmniej ją prowokować do cycania - moje leżenie nie bardzo na to pozwala. W każdym razie wczoraj przyszła raz i dzisiaj raz, ale jak powiedziałam, że mleczka nie ma, to się przytuliła i tyle. Mam nadzieję, że nic nie złapie i że alergie nie zaczną wyłazić z każdej strony - przy Tymku było dość ostro.
 
Mondzi, używałam sudocremu - już nie - teraz przy zagrożeniu thormentiol:tak:A chusteczki mokre nadal w użyciu... Nigdy nikt mi nie zwrócił uwagi, że to niewskazane:sorry:
 
reklama
witam południową porą
moje na spacerze :-) nie chciał iść z nianią i się mocno zdziwiłam, bo zawsze taki happy:szok:
ja juz plac budowy obleciałam;-) wszystko gra:tak:
teraz pranko i obiadek - bo z wyjazdu za kafelkami nici (mąż nie ma czasu a ja chciałam z nim pomarudzić:-p)
miłego dzionka
szzzzzzz zrobiłam wiatr:-D:-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry