Hej!
dzisiaj tylko wietrzyk robie,bo w pracy zamieszanie,ale fajnie -to lubie,przynajmniej człowiekowi czas szybko leci jak jest co robić
Post no dobiero się zacznie bitwa o zabawki

Aczkolwiek Ika taki aniołeczek wiec jestem pewna,że duzo rzeczy da się polubownie załatwić

Co do mieszkania,to ci sie nie dziwie,że do mrowiska byś nie chciała,ale ja już chcę obojętnie gdzie byle by najdalej od teściów

, a po drugie to narazie mi to nie przeszkadza ,ze będziemy mieszkać w bloku ,a nie w domku,a jak będzie to sie zobaczy;-) Najważniejsze,że sami i na swoim
Survivor, Pabla zdrówka!
Kamu zazdroszczę ci,żeś się tak wybawiła
Kate ja bym zrobiła badania małemu,choc to ,że schudł to chyba nic złego ,bo napewno urósł i go wyciągnęło
Ja wczoraj od Maciuńka dostałam kwiatuszka robionego w żłobku -taki tulipanek na patyku do szaszłyków.Ale mówię wam jak cudnie wyglądał jak do mnie biegł z tym kwiatuszkiem kiedy po niego przyszłam,aż sie rozczuliłam ach.....
Ja jeszcze dzisiaj do szpitala na odczulanie

niecierpie tam jeździć,bo godzinę bezczynnie siedze i nie wiem co ze sobą zrobić
