dorka przykre to z szwagrem, taki młody. Da radę, byle się nie przesilał.
kate i jak???
post woow. ty to masz chyba motorek w tyłeczku
tosika to może jakies grusze szpalerowe, albo bluszcz na siatke. Albo takki specjalny murek z zasadzonymi 'w nim" roślinkami....dasz radę. Dobry architekt krajobrazu coś wymyśli
Co do mojej kuchni to niestety to co mi się podoba gwałtownie zderza się z tym co pasuje do moich porąbanych wstrętnych drzwi i mojego budżetu.
No i włączyła mi się niechęć do wszelkiego drewna. Nie będzie to niestety to co bym chciała. Ale rozwiązania będę miała takie, że odwrócą uwagę od wyglądu
.
A twój młody pewnie wcale nie jakoś nie płacze, że jutro w domu
, nie?
madzia a co! Baw się na zdrowie, chłopaki przeżyją.
Kasia dobre osoby jednak odpadły. hmm ja na Muche w sumie nie patrzyłam
surv hehe dasz radę z zasłonami. Fajne takie zloty rodzinki:-)
kate i jak???
post woow. ty to masz chyba motorek w tyłeczku

tosika to może jakies grusze szpalerowe, albo bluszcz na siatke. Albo takki specjalny murek z zasadzonymi 'w nim" roślinkami....dasz radę. Dobry architekt krajobrazu coś wymyśli
Co do mojej kuchni to niestety to co mi się podoba gwałtownie zderza się z tym co pasuje do moich porąbanych wstrętnych drzwi i mojego budżetu.No i włączyła mi się niechęć do wszelkiego drewna. Nie będzie to niestety to co bym chciała. Ale rozwiązania będę miała takie, że odwrócą uwagę od wyglądu
.A twój młody pewnie wcale nie jakoś nie płacze, że jutro w domu
, nie?madzia a co! Baw się na zdrowie, chłopaki przeżyją.
Kasia dobre osoby jednak odpadły. hmm ja na Muche w sumie nie patrzyłam
surv hehe dasz radę z zasłonami. Fajne takie zloty rodzinki:-)





A Ty widzę mimo choroby i tak do pracy gnasz? M rehabilitacja pewnie pomoże...o ile znajdzie czas. Mam podobny dylemat, bo w poniedziałek idę w końcu do ortopedy i jak nic zapisze pewno rehabilitację, tylko ja się pytam, kiedy ja mam chodzić, jak cały dzień ma zajęty dobijaniem kręgosłupa w pracy?
która z czym się je i w ogóle
